W 1794 r. małą wioskę Wołomin nabył od Nakwaskich świeżo nobilitowany mieszczanin Wawrzyniec Meyer, wzmiankowany w Herbarzu szlachty polskiej hrabiego Seweryna Uruskiego. Pobliskie i znacznie większe wtedy Lipiny pozostały własnością Nakwaskich, którzy po 1750 r. zakupili Wołomin od długoletnich jego właścicieli, Wołumińskich. Zniszczone i splądrowane podczas przemarszu wojsk gen. Aleksandra Suworowa pod Kobyłkę (gdzie Rosjanie 26 października 1794 r. pokonali wojskaCzytaj dalej

Franciszek Nakwaski (1771-1848) wywodził się ze szlachty mazowieckiej spod Wyszogrodu. Jego ojciec, Klemens, był dziedzicem Lesina, pisarzem, a następnie podkomorzym wyszogrodzkim. On to zapewne sprzedał wieś Wołomin mieszczaninowi Wawrzyńcowi Meyerowi. Pozostawił natomiast w swoich rękach pobliskie Lipiny. Matką Franciszka była Zuzanna z Gembertów. Nakwascy mieli pięciu synów i córki. FranciszekCzytaj dalej

O ile powietrze wiejskie staje się dusznem dla rolników z zawodu, o tyle coraz więcej nabiera uroku dla tych, którzy oddychają niem tylko przez kilka tygodni w roku. Wielkie miasta wyrzucają na lato tysiące rodzin z wnętrz swoich na świeżą murawę wiejską. Jest to częściowem zrównoważeniem prądu, centralizującego wszystko wCzytaj dalej

Nową cegielnię zamierza założyć w pobliżu Wołomina spółka kapitalistów krajowych. W pobliżu tej miejscowości na gruntach położonych po prawej stronie plantu kolei petersburskiej, odkryto glinę przydatną do wyrobu cegły, dachówek, posadzki terakotowej itd., co właśnie skłoniło wzmiankowaną spółkę do budowy cegielni. Gazeta Rzemieślnicza: pismo tygodniowe wychodzi co sobota. R. 12,Czytaj dalej

Wakacje w roku 1879, 1880, 1882 spędziłem na wsi, w Wołominie, na prawym brzegu Wisły, o 16 wiorst od Warszawy, tuż przy pierwszej stacji kolei warsz.-petersburskiej. Wołomin był to majątek starych Ehestadtów, dzierżawiony przez ich zięcia a mojego wuja, Gustawa Granzowa, stale przez nas “wujaszkiem Guciem” nazywanego. Czym Mickuny dla Słowackiego, a Szafarnia dla Chopina, tym dla mnie był Wołomin; a jeżeli wieś polska jako najczystszy, najbardziej lechicki wytwór obyczaju polskiego, jako rdzennie polskie środowisko i otoczenie, dające możność ciągłego i bezpośredniego stykania się z ludem, nie może pozostać bez silnego wpływu na serdeczne przywiązanie się do ziemi rodzinnej, do ojczyzny, to w moim życiu odegrał tę rolę Wołomin.

Franciszek Salezy Nakwaski (1771 – 1848) Przyjechawszy do Lipin, 2 mile za Pragą leżących, zastałem spalony dom, spalone dwie karczmy, spalone całe zabudowanie w drugiej wsi, Duczkach. Nie znalazłem żadnego człowieka, prócz Moskali karmiących zbożem w stodołach woły swoje. A tak udałem się do sąsiada – dzierżawcy do wsi Wołomina, gdzieCzytaj dalej

Henryk Konstanty Woyciechowski herbu Jelita (1851 – 1934) Rodzina Henryk Konstanty Woyciechowski urodził się w 1851 r.1 Był synem Aleksandra2 i Bolesławy z domu Sawiczewskiej. O ojcu Henryka Konstantego tak pisze Z. Nałkowska: Wiedziałyśmy o nim, że walczył w powstaniu 1863 roku. Raz opowiadał nam, że dane mu było widzieć Mickiewicza, któregoCzytaj dalej

Ferdynand Hoesick (1867-1941) “Wakacje w roku 1879, 1880 i 1882-gim spędziłem na wsi, w Wołominie, na prawym brzegu Wisły, o 16 wiorst od Warszawy, tuż przy pierwszej stacji kolei warszawsko-petersburskiej. Wołomin był to majątek starych Ehestädtów, dzierżawiony przez ich zięcia a mojego wuja, Gustawa Granzowa, stale przez nas “wujaszkiem Guciem”Czytaj dalej

Kurjer Codzienny z 21 sierpnia 1899 donosi na pierwszej stronie o ciekawej inicjatywie “kapitalistów warszawskich”. Łukasz Rygałohttp://www.rygalo.com

Rozpoczęta w r. z. parcelacya gruntów w Wołominku przez p. Granzowa na 16 wiorście kolei petersburskiej, znalazła licznych naśladowców, którzy do koła wymienionego miejsca parcelują swoje grunta, tworząc już poważny czworobok, poprzeżynany ulicami wzdłuż i wszerz, w którym to obszarze można naliczyć około kilku tysięcy posesyj różnej wielkości. Sprzedaż rozpoczęła się od strony lewej Wołominka, następnie rozparcelowano wieśCzytaj dalej