Urodziłam się kilka lat po pierwszej wojnie światowej i jak tylko sięgam pamięcią w dwudziesto- i trzydziestolecie ubiegłego wieku Wołomin kojarzy mi się z widokiem atłasowego chałata i żydowskiej jarmułki. Małe miasteczko podwarszawskie, z ludnością kilkunastotysięczną, miało przynajmniej trzecią część swej populacji pochodzenia żydowskiego. Wprawdzie byli i Rosjanie całkowicie spolonizowani,Czytaj dalej

Syn piekarza Asza wybiegł z piekarni i ugodził nożem niszczyciela plakatów. A działo się to nie przed ostatnimi wyborami samorządowymi w Wołominie, tylko przed wyborami parlamentarnymi w 1936 r. Zdzisław Michalik wspomina, jak sam określił, “akcenty żydowskie” w Wołominie. Mieli swoją ławkę – Znane mi i przechowywane w mojej pamięci akcentyCzytaj dalej

Jako student szkoły filmowej zobaczyłem etiudę, którą – jeżeli dobrze pamiętam zrealizowała Ewa Petelska. Nie pamiętam tytułu tej etiudy, nie pamiętam o co w niej chodziło, ale było tam sfotografowane brudne okienko piwnicy, a za nim ulica z widocznymi nogami przechodzących ludzi. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale było toCzytaj dalej

Bardzo łatwo jest zniszczyć szczęście bliźniego, ale jakże trudno je naprawić Johann Gottfried Herder Te słowa niemieckiego filozofa i pastora w pełni ilustrują skomplikowane losy Wiery Gran. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że życie tej jednej z najwybitniejszych pieśniarek okresu międzywojennego i powojennego to gotowy materiał na scenariusz filmu. Dostała odCzytaj dalej

Jerzy Lipman – (1922-1983) 23 września 2006 r., Wołomin. W kinie “Kultura” podczas Europejskich Dni Dziedzictwa wielkim nieobecnym bohaterem spotkania był Jerzy Lipman – Wołominianin. Idea przywrócenia pamięci mieszkańców Wołomina sylwetki wybitnego operatora filmowego okazała się tak wartościowa, że to dla Lipmana w wieczór wspomnień pojawili się w naszym mieście niezwykliCzytaj dalej

Pisarka Z. Nałkowska wspominając w “Dziennikach” swój pobyt w Wołominie na uroczystości zakończenia roku szkolnego w Szkole Szklarskiej, 28 czerwca 1952 r. zanotowała: “[Była] dama szwajcarska z córkami Graziellą i Agnieszką, i jej mąż później, dr Frank, tu zamieszkały, pamiętający mamę jako pacjentkę, przebywający w Domu nad łąkami (w pokojuCzytaj dalej