Konsekracja kościoła w Wołominie

W dniu 27 ub. m., o godz. 5 po poi., J. Em. Kardynał Kakowski udał się do Wołomina, w celu dokonania konsekracji świątyni i przeprowadzenia wizytacji prafaji. J. Eminencji towarzyszyli w podróży ks. Dr. I. Puchalski, kanonik kapituły warszawskiej, oraz ks. Dr. R. Dąbrowski i ks. W. Celiński, sekretarz Kurji. Na dworcu w Warszawie Jego Eminencję, udającego się na wizytę pasterską, żegnał liczny zastęp kleru warszawskiego, z J. E. biskupem Gallem na czele. W Wołominie na dworcu, pięknie przyozdobionym zielenią, kwiatami i sztandarami, powitały J. Em. dzieci z sierocińca miejscowego, z Siostrami Albertynkami na czele. Zawiadowca stacji, p. St. Puchaczewski wygłosił powitalną przemowę. Orkiestra straży ogniowej odegrała hymn narodowy. W powitaniu wzięli udział liczni przedstawiciele organizacyj społecznych i sportowych, oraz delegaci Strzelca. J. Em. podziękował za przyjęcie, zamienił kilka słów serdecznych z dziatwą, przyjął piękny bukiet kwiatów i w towarzystwie oddziału cyklistów udał się z dworca powozem do nowowzniesionej świątyni, znajdującej się na wschodnim krańcu miasta.Wołomin na przyjazd Dostojnego Gościa przyodział odświętne szaty. Wszystkie niemal balkony przyozdobiono zielenią, barwnym i dywanami i obrazami. Nawet żydzi w bardzo wielu wypadkach dekorowali swoje domy. Olbrzymie tłumy wypełniły ulice, po któ­rych przejeżdżał powóz, wiozący Jego Eminencję. Przy skrzyżowaniu ulic ustanowiono cały szereg bram tryumfalnych, przy których przejeżdżającego Dostojnika Kościoła witali przedstawiciele różnych organizacyj.

Przy pierwszej bramie, wspaniale udekorowanej, witała Dostojnego Gościa rada miejska, z burmistrzem, inż. M. Czajkowskim na czele, wyrażając w imieniu całego miasta gorące podziękowanie, że J. Em. osobiście raczył przybyć, w celu dokonania konsekracji świątyni. Dalej witali J. Em. przedstawiciele kahału. J. Em. w odpowiedzi na powitanie podniósł, że żydzi w Polsce powinni być dobrymi obywatelami kraju. Następnie prezes straży ogniowej, p. Czyżewski, w imieniu członków straży, w podniosłych słowach przemówił do Jego Em. przy bramie tryumfalnej, w zniesionej przez strażaków. Przy następnych bramach witali dostojnika Kościoła wiceprezes komitetu budowy kościoła, p. Al. Wojciechowski, prezeska Koła kobiet katolickich, Jadwiga Czajkowska, wreszcie przedstawiciele Koła młodzieży męskiej i żeńskiej, Weronika Nowicka i Stanisław Lange.

Przed świątynią spotkał J. Em. miejscowy ks. proboszcz, J. Golędzinowski, w raz z ks. dziekanem Kobylińskim i licznym zastępem kleru dekanatu radzymińskiego.

Po dokonaniu ingresu do wnętrza świątyni przemówił do J. Em. ks. proboszcz Golędzinowski, witając J. Em. i kreśląc w krótkich słowach rys historyczny nowopowstałej parafji wołomińskiej i świątyni. Po przemowie proboszcza, zabrał głos arcypasterz. Dostojnik Kościoła wyraził przedewszystkiem gorące uznanie tym wszystkim, którzy przyłożyli rękę do budowy świątyni, a więc przedewszystkiem gospodarzowi miejscowemu, p. Wróblowi, który ofiarował 3 morgi ziemi pod budowę kościoła i zabudowań kościelnych, a ponadto w cią­gu dłuższego czasu osobiście roztaczał pieczę nad powstającą świątynią i zabiegał gorliwie u władz kościelnych i świeckich o utworzenie samoistnej parafji. Przytem arcypasterz z uznaniem podniósł wybitne zasługi obecnego proboszcza Golędzinowskiego, położone przy wewnętrznem urządzeniu kościoła i organizacji parafji.

Po przemówieniu, J. Em. w raz z klerem odprawił modły żałobne za zmarłych parafjan i udzieli Sakramentu bierzmowania przeszło 1000 wiernym. Następnie odbyły się uroczystości, poprzedzające konsekrację świąyni, mianowicie przeniesiono procesjonalnie relikwje do kaplicy przy świątyni, gdzie kler odmówił dłuższe modły liturgiczne.

W dniu następnym , t. j. w niedzielę, J. Em. katechiozował dziatwę, dokonał lustracji świątyni, aparatów kościelnych i kancelarji parafjalnej, a w końcu odprawił uroczyste i podniosłe modły, oraz obrzędy konsekracji świątyni. O godz. 11 J. Em. celebrował pontyfikalną Mszę św. wewnątrz świątyni, na cmentarzu zaś kościelnym ks. kanonik Kobyliński odprawił Mszę św. dla olbrzymich zastępów ludu, które nie mogły pomieścić się w kościele. W czasie nabożeństw wygłosili nauki ks. prałat Bogacki z Łomży i ks. dr. Jeleński, prefekt z Warszawy. Na uroczystości konsekracyjne do Wołomina przybyło kilka kompanji z sąsiednich parafji, oraz około 20 kapłanów z dekanatu i ze stolicy.

Po uroczystościach kościelnych odbyło się w nowowzniesionej przez ks. Golędzinowskiego obszernej plebanji przyjęcie, w czasie którego witało gremjalnie Jego Eminencję miejscowe nauczycielstwo szkół powszechnych z inspektorem Winogrodzkim na czele.

Podczas pobytu w Wołominie Jego Eminencja odwiedził powołany do życia przez ks. proboszcza sierociniec dla 40 dzieci, którymi opiekują się SS. Albertynki, o raz Dom Ludowy, gdzie ogniskują swą pracę następujące organizacje parafjalne: Koło dramatyczne, Kasa rzemieślnicza, Biuro pośrednictwa pracy, Sekcja odczytowa i Zarząd bibljoteki. W imieniu tych organizacyj witał Jego Eminencję wiceprezes Domu Ludowego p. Włodarski. W Domu Ludowym Jego Eminencja wygłosił dłuższą przemowę o potrzebie i doniosłych celach reorganizowanej akcji katolickiej, poczem Jego Eminencja powrócił na probostwo, udzielił Bierzmowania około 500 osobom. O godz. 6.30 wygłosiwszy ostatnie pożegnalne słowo do ludu w świątyni, Jego Eminencja udał się na dworzec, gdzie tysiączne tłumy z zarządem miasta na czele żegnały odjeżdżającego do stolicy Arcypasterza.

Kościół w Wołominie jest najlepszym przykładem tego, czego może dokonać ofiarność i energja jednostek, przejętych gorącą wiarą i miłością Kościoła. Pierwszą inicjatywę budowy kościoła dał wyżej wspomniany gospodarz Wróbel oraz Jan Szanecki i Wojciech Bugaj. Budowę świątyni w r. 1908 rozpoczął ks. kan. Zagańczyk, proboszcz z Kobyłki. Do chwili wybuchu wojny budowę doprowadzono pod dach i urządzono prowizoryczny ołtarz. Nabożeństwa co drugi tydzień odprawiał ks. wikary z Kobyłki w kaplicy murowanej, na cmentarzu poświęconym wzniesionej dzięki zabiegom Komitetu budowy i ks. Zagańczyka. Obecny proboszcz, ks. Golędzinowski, po utworzeniu odrębnej parafji w r. 1924 przystąpił energicznie do organizacji parafji i wykończenia świątyni, w zniósł plebanję i zabudowania kościelne, w świątyni zbudował dwa piękne ołtarze, ułożono piękną posadzkę z terrakoty oraz ustawiono organy. Kościół zaopatrzono też w bogaty sprzęt kościelny i szaty liturgiczne. W koń­cu powołano do życia cały szereg organizacyj kościelnych, jak to: Stowarzyszenie Ligi Katolickiej, Koło młodzieży męskiej i żeńskiej, Związek matek chrześcijań­skich, 40 Kółek Różańca św. oraz Trzeci Zakon św. Franciszka. Tak zorganizowana parafja rokuje nadzieje świetnego rozwoju.

Przegląd Katolicki
tygodnik poświęcony sprawom religijnym, społecznym i kulturalnym
R.6, nr 34 (4 września 1927)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.