Niechciane miasto

Wołomin w latach 1916-1919

Informacje prasowe o tym iż Wołomin był miastem już w roku 1916 można napotkać w „Kulturze Wołomina”, tygodniku którego pierwszy, i jak się wydaje, ostatni numer ukazał się w 1925 r. W tym tygodniku dwukrotnie pojawia się o tym wzmianka, pierwszy raz w artykule porównującym możliwości rozwoju miast Wołomina i Radzymina, oraz w ciekawej biografii zasłużonego mieszkańca Wołomina – Szymona Donde.

Na rozwój miejscowości Wołomin pierwszoplanowe znaczenie miało przedsięwzięcie urbanistyczne, którego autorem był inżynier Henryk Konstanty Wojciechowski (1851-12.06.1934). Gdyby nie jego inwencja i przedsiębiorczość, Wołomin obecnie byłby porównywalny z miejscowościami rzędu Ząbek lub Zielonki, czekając zapewne na prawa miejskie do końca lat sześćdziesiątych.

W pierwszej połowie sierpnia 1915 wojska niemieckie wyparły armię carską z Mazowsza. W celu pozyskania Polaków do walki przeciwko carskiej Rosji, władze niemieckie wykonały kilka spektakularnych posunięć, m.in. przywróciły nazwę Królestwo Polskie dla centralnej Polski, wydały Akt z 5 listopada 1916 r., wyraziły zgodę aby Józef Piłsudski rozpoczął organizowanie Wojska Polskiego, ponadto zezwoliły na powstanie związków weteranów powstań z 1830 i 1863 r. Prócz tego, kilka podstołecznych miejscowości zostało podniesionych do rangi miast. Wiadomo, iż tego zaszczytu dostąpiły Otwock i Pruszków. Niemniej porównując sytuację ówczesnego Wołomina z tymi miastami, można sądzić, że i nasza miejscowość została podniesiona do rangi miasta.

23 marca 1917 r. w Wołominie, 21 delegatów wybrało na pierwszym ogólnym zebraniu Obywateli Osady Wołomin, pod przewodnictwem burmistrza Józefa Strohmajera, na radnych większością głosów następujące osoby: Bronisław Pawęczkowskiego, Pawła Cytowskiego, Czesława Dąbrowskiego, Jana Rebandla, Szymona Dondego i Lejbę Burakowskiego, a na zastępców: Józefa Lewańskiego i Izraela Garfinkela.

Pięć dni później, 28 marca 1917 r. odbyło się pierwsze robocze zebranie Rady, na którym postanowiono i potwierdzono wybór na starszego milicjanta Lipskiego, a na młodszych milicjantów: Gondego i Danowicza. Oprócz tego przyjęto tymczasowy budżet na pierwszy miesiąc urzędowania. Pensja burmistrza miała wynieść 150 rubli, opłacenie komornego za wynajęcie lokalu na biuro – 25 rubli, na wydatki kancelaryjne przewidziano 25 rubli, na „rozjazdy” dla burmistrza przewidziano kolejne 25 rubli, a na pensje dla sekretarza 100 rubli. Ponadto uchwalono wynagrodzenie dla milicjantów – 250 rubli. W sumie, wydatki miasta miały wynieść 575 rubli.

Jednocześnie Rada Miasta przyjęła preliminarz budżetowy, zakładając następujące wpływy: z podatków od nieruchomości, mieszkaniowy, od pustych placów oraz meldowanie paszportów i subwencji ze strony Powiatu Warszawskiego. Przewidywano roczny budżet w wysokości 10.076 rubli. Pobieranie podatków miano rozpocząć z dniem l kwietnia 1917 r.

Na posiedzeniu w dn. 13.04.1917 przedmiotem obrad było przyjęcie do wiadomości, iż władze powiatowe nie zgodziły się na powołanie milicji i nakazały jej rozwiązanie. Niemniej w późniejszych zapisach w protokołach pojawiają się informacje o zatrudnionych milicjantach w naszym mieście, w związku z powyższym należy przyjąć, iż tej formacji nie rozformowano.

Ponadto zajęto się kwestią funkcjonowania Urzędu Pocztowego w Wołominie. Z uwagi, iż w tej kwestii nie osiągnięto porozumienia z urzędem Naczelnika Powiatu, korespondencję do magistratu przywoził z Warszawy goniec, opłacamy z miejskiej kasy.

Sprawy dotyczące aprowizacji miasta w okresie okupacji również były na uwadze ówczesnych radnych. Wystosowano pismo do kupca p. Leśniewskiego o dostarczenie wykazu osób, które korzystają z bezpłatnego wydawania kaszy. Oprócz tego postanowiono zaprosić na dzień 17.04 na godz. 16 do magistratu wszystkich piekarzy w celu udzielenia im przestrogi co do potrzeby sumiennego wypiekania chleba. Podjęto też uchwałę, aby zwrócić się do władz okupacyjnych z prośbą o wydanie z miejscowego składu rekwizycyjnego 500 korcy kartofli do podziału między ubogą ludność oraz do zasiewu.

Od 30.04.1917 Rada zebrała się, aby ustalać przydział kontyngentu artykułów monopolowych mąki – piekarzom i cukru – kupcom. Na pierwszym posiedzeniu w tej sprawie postanowiono przydzielić do sprzedaży 21 000 kg mąki.

W maju 1917 r. zaszły zmiany w organizowaniu struktur lokalnych. Prawdopodobnie władze niemiecki, chcąc przejąć zarząd nad miastem zastąpiły wybranego z wyboru burmistrza – powoływanym na stanowisko komisarzem. W okresie przejściowym od 19.05.1917 funkcję komisarza osady miejskiej Wołomin powierzono dotychczasowemu burmistrzowi – Strohmajerowi.

Do zrealizowania zarządzenia Naczelnika Powiatu Warszawskiego nr 764 z dn. 26.04.1917 powołano w Wołominie członków do komisji szacunkowej do obłożenia podatkami skarbowymi nieruchomości, w składzie: Wincenty Kowalski, Feliks Koprowicz, Izrael Garfinkel, Dawid Goidsztajn.

W związku z narastaniem zagrożenia epidemiologicznego, nie chcąc korzystać z usług prywatnego przewoźnika pobierającego 15 marek (później w tekście – Mk) za przewóz zakażonej osoby, upoważniono p. Koszlę do zakupu specjalnego wozu dla zakaźnie chorych, którym można by przewozić chorego do radzymińskiego szpitala. Jednocześnie w dniu 18.06.1917 r. postanowiono nałożyć obowiązek na obywateli nieruchomości przy ul. Długiej aby natychmiast oczyścili kanał ściekowy przechodzący wzdłuż tej ulicy.

29.09.1917 r. Rada zajęła się sprawą elektryfikacji miasta Wołomin, w związku z pismem p. Kazimierza Patzera. Zainteresowanemu udzielono następującą odpowiedź:

Zgodnie z paragrafem 28 kontraktu koncesyjnego na instalację elektryczną wraz z eksploatacją w Wołominie z dn. 8/21.X. 1913 r. zawartego przed rejentem Markiem Borkowskim za nr 6653, niniejszym wobec przemianowania wsi Wołomin na miasto mamy zaszczyt potwierdzić wyżej wspomniany kontrakt koncesyjny i zgadzamy się aby instalacja prowizoryczna była wykonana z materiałów wojennych z zastrzeżeniem, że w ciągu 3 lat po zawarciu pokoju materiały wojenne będą zastąpione normalnymi

Równocześnie Rada przewidywała, że za prąd dla konsumentów prywatnych będzie pobierać opłata w wysokości:

  • Przy zainstalowaniu l lampy /to jest – 16 świec/ -3,75 Mk
  • 2-3,13Mk
  • 3-10-2,50

przy ponad 10 lamp będzie zainstalowany licznik lub będzie zawarta oddzielna umowa. Czas na odpowiedź Rada dała p. Patzer’owi do 1.12.1917 r. zastrzegając przy tym iż włączanie elektryczności będzie określone w porozumieniu z magistratem oraz, że o ile konsumpcja przeciętna elektryczności spadnie do 500 lamp (16-sto świecowych), w zaokrągleniu do 10 Kw, ceny prądu będą powiększone o 25%.

W trakcie późniejszych negocjacji nie ustalono wspólnego stanowiska i Wołomin w okresie I wojny światowej pozostał bez elektryczności.

Kolejną ważna datą z dziejach miasta było powołanie nowego komisarza miasta. Na skutek rozporządzenia C.N. p. Naczelnika Powiatu Warszawskiego z dn. 19.X.br. ustępujący ze stanowiska komisarz osady Wołomin p. Józef Strohmąjer w obecności miejscowej Rady Miejskiej zdał nowomianowanemu komisarzowi p. Antoniemu Przygodzie księgi kasowe, stan kasy, księgi kontrolne, akta.

W dniu 12.11.1917 komisarz Przygoda postawił wniosek przeniesienia swojej Kancelarii do innego domu i kwestię mieszkania dla niego. Zebrani po naradzeniu się mając na względzie krytyczne położenie obywateli tutejszych, a przez to szczupłe fundusze kasy miejskiej, ażeby nie płacić komornego, i ze względu, że w Wołominie jest dużo domów pozostawionych przez Rosjan, zająć jeden z nich, a ponieważ najbardziej nadaje się na ten cel dom Sawickiego przy ul. Żelaznej, postanowili tam przenieść Kancelarię.

Tego samego dnia wyrażono zgodę na zakup od p. Rebandla wozu z przeznaczeniem dla przewozu osób zakażonych oraz postanowiono, w związku z pismem Lekarza Powiatu urządzić w domu Gregorowej, która wyjechała do Rosji – schronisko dla żebraków.

Rada mająca na uwadze dobro obywateli Wołomina, powziąwszy uprzednio informację iż piekarz Brzuszczyński jest zadłużony, postanowiła nie przydzielać mu mąki kontyngentowej, obawiając się, iż zostanie ona przez piekarza sprzedana na „czarnym rynku”.

Aby harmonijnie rozwiązywać bieżące problemów miasta nowy komisarz zgłosił wniosek o powołanie trzech komisji: sanitarnej, rozdzielczej, gospodarczej. W dniu 7.12.1917 powołano owe komisje oraz wybrano ich skład.

Wydaje się iż Komisarz Przygoda nie miał oparcia w Radzie. Z przedstawionego przez komisarza rachunku dla malarza Hejnego opiewającego na 532 Mk 90 fen. za odmalowanie lokalu dla magistratu i mieszkania, została uznana przez Radę kwota tyko 360 Mk 56 fen. Być może na ten krok Rady miał fakt, że komisarz przyznał sobie uposażenie w wysokości 6000 Mk.

Członkowie Rady nie widzieli natomiast przeszkód, aby przekazać bezzwrotną zapomogę byłemu burmistrzowi J. Strohmąjerowi, który po złożeniu urzędu został bez środków do życia.

Innym, wartym upamiętnienia przykładem rozumienia powołania do służby publicznej była postawa Mieczysława Czajkowskiego, późniejszy burmistrz, który w luty 1918 r. zaoferował bezinteresowną pracę przy nadzorze technicznym budynków w Wołominie. Należy dodać, iż żaden radny za swoją pracę w Radzie nie otrzymywał wynagrodzenia.

Wyrazem poczucia więzi ówczesnych elit z mieszkańcami Wołomina, niech posłuży sytuacja związana z próbą odgórnego nadania na męża zaufania przy Radzie Szkolnictwa Okręgu Warszawskiego p. Olgierda Koralkiewicza. Ówcześni radni zdecydowanie wystąpili:

Wymieniony nie mieszka w mieście i nie posiada domu więc nie zna potrzeb miasta. Wysunięto kandydaturę Henryka Konstantego Wojciechowskiego. Do zorganizowania miejscowej rady zaproponowano:

  • przedstawiciel od magistratu p. Antoniego Przygody;
  • 2. przedstawicieli wybranych przez Radę Miejską; radni: Bronisław Pawęczkowski i Simon Donde;
  • od nauczycielstwa – Bronisław Pardo
  • przedstawiciel wyznania, rzymsko-katolickiego – ks. kanonik Antoni Zagańczyk – proboszcz parafii Kobyłka
  • przedstawiciel wyznania mojżeszowego – Rabin z Wołomina Wolf Bergargn
  • obywatel od miasta p. Jan Rebandel
  • lekarz p. dr Stanisław Czaplicki

Z uwagi na wzrastające potrzeby miasta, Rada postanowiła wprowadzić podatek 10% od ceny biletów na przedstawienia teatralne, widowiska i zabawy. Ponadto opodatkowano sprzedawców kartofli – po 5 feningów od każdej korcy. Ważkim problemem do rozwiązania stało się uregulowanie mienia po mieszkańcach, którzy w 1915 r opuścili Wołomin i wyjechali do Rosji. Z tytułu prowadzenia cukierni w domu Sawickiego Michał Kowalczyk musiał opłacić komorne do kasy miast. Komorne również musiała płacić Maria Minkiewicz, która prowadziła bufet kolejowy w domu Wołoszyna.

Na wolnych placach nakazano właścicielom sadzić ziemniaki aby polepszyć sytuacje żywnościową w mieście.

Sprawy bezpieczeństwa nie uchodziły uwadze Rady. Na wniosek ludności „Krempe” rozpatrywano propozycję zatrudnienia strażnika nocnego z wynagrodzeniem w okresie letnim 75 Mk, zaś zimą 100 Mk. Godnym odnotowania jest, iż w momencie aresztowania Józefa Hryniewicza przez władze niemieckie, miasto zatrudniło Piotra Milewskiego za wynagrodzeniem 30 Mk miesięcznie, do pilnowania pozostawionej bez opieki willi i majątku.

3 czerwca 1918 r. Rada upoważniła komisarza do zakupu 2 chorągwi narodowych, aby można je było wywiesić na uroczyste święta.

Z końcem czerwca tego roku. Rada przystąpiła do zorganizowania nowego roku szkolnego 1918/1919. Postanowiono dodać do budżetu powstanie dwóch nowych szkół początkowych. Zabezpieczono środki na pensje dla 2 nauczycieli, dożywianie nauczycieli, oświetlenie, opłata komornego, zakup przyborów szkolnych. Ławki i inne materiały szkolne miasto posiadało po 2 nieczynnych rosyjskich szkołach, który to sprzęt znajdował się pod opieką Miejscowej Rady Opiekuńczej. Dokonano wyboru komisji ds. szkół w składzie Tuszczewski, Pawęczkowski, Donde, Wojciechowski, Pardo.

Dla najlepszych uczniów istniejącej szkoły, jako nagrody, zakupiono 7 książek pt.: „24 obrazki” oraz za 40 Mk – cukierki dla pozostałych dzieci.

Przez cały czas funkcjonowania, Rada przybierała różne nazwy. Od 1.07.1918 protokoły zebrań były podpisywane przez Członków Rady Obywatelskiej. Tego dnia m.in. Rada zajęła się prośbą Izraela Zylbersteina o wyrażenie zgody na handlowanie w restauracji w niedzielę i święta, w czasie nabożeństw. Prośba została odrzucona. 16.07.1918 Rada wyraziła zgodę, aby dla uzupełnienia kontyngentu z kasy miasta wydatkować środki potrzebne na zakup 3 krów na „czarnym rynku”. Ponadto postanowiono za 200 zł zakupić sadzonki drzew: akacji, lip, kasztanów, klonów i zadrzewić ulice Wołomina. Inną czynnością porządkową było zamówienie u Dominika Kruppe tablic dla domów po 7 Mk.

Realizując postanowienie założenia kolejnych szkół w mieście, postanowiono wynająć lokale dla trzech szkół: 3 mieszkania po 2 pokoje i kuchnię dla nauczycieli od Judy-Lejby Mandelberga za 1800 Mk rocznie.

Współistnienie komisarza Antoniego Przygody z demokratycznie wybraną radą miasta Wołomina niosło ze sobą konflikt natury podmiotu reprezentującego społeczność lokalną. Z czasem wypracowano formułę, iż rzecznikiem interesów mieszkańców Wołomina wobec komisarza Przygody został Józef Lewański, który przyjął tytuł wójta Wołomina. Te rozwiązanie w listopadzie 1918 r., już w Polsce Niepodległej, pozwoliło odciąć się radnym Wołomin od roszczeń finansowych b. komisarza.

Powstałe na początku II Rzeczypospolitej problemy związane z określeniem statusu kilku miejscowości zostały odgórnie rozwiązane na mocy Dekretu Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego z dnia 4 lutego 1919 r. W załączeni do powyższego dekretu zostały wymienione miasta Królestwa Polskiego, gdzie obok Warszawy, Lublina, Mińska Mazowieckiego, Otwocka, Radzymina znalazł się Wołomin.

Po tym fakcie radni wsi Wołomin powołali na stanowisko burmistrza dotychczasowego wójta – Józefa Lewańskiego. W późniejszym czasie określono, iż za miasto Wołomin uznaje się Wołomin-Krępe, Wiktoryn, Zosin, Wołomin-Henryków, Lipiny A, natomiast za jego przedmieścia uważać się będzie: Wołomin-Las, Sosnówkę, Annopol, Helenów, Wołominek. Miasto wówczas zamieszkiwało ok. 7500 osób, 3112 rodzin.

Wiele interesujących faktów o pierwszych latach miasta Wołomina znajduje się w „Książce Protokołów posiedzeń Rady Miejskiej Osady Wołomina z lat 23.III 1917 -7. VI. 1919”. Owe źródło, choć kilkakrotnie przeglądane przez badaczy, nie zostało dostatecznie i właściwie omówione.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.