Pierwsze cegły 50 milionów

O godz. 11.45 w dniu 60 rocznicy urodzin Prezydenta Bolesława Bieruta, na 12 dni przed terminem ruszyła cegielnia „Gigant” w Zielonce. Rok miniony był dla załogi i budowniczych cegielni rokiem wytężonej pracy. Ale ostatnie tygodnie i dni były niezwykłym zrywem. Aby dotrzymać terminu uruchomienia cegielni, wszystko musiało „grać” jak w zegarku. A nie wszystko grało. Np. nie dostarczono w przewidzianym terminie kabla wysokiego napięcia. Przysłano go dopiero tydzień temu. Załoga ułożyła przeszło 600 m kabla w ciągu 6 godzin, obalając wszelkie istniejące dotychczas normy.

17 kwietnia wieczorem wydawało się, że już wszystko gotowe. Postanowiono na próbę uruchomić mieszadła gliny. Nie ruszyły. Wilgotny silnik elektryczny „przebijał”. Zmontowano drugi i o 11 w nocy, na 10 godzin przed oficjalnym uruchomieniem udało się wreszcie otrzymać pierwszą próbną cegłę. Przez całą noc pracowały jeszcze brygady betoniarskie, kończąc ostatnie prace.

Pierwsze cegły i nowe zobowiązania

Łopotały na dachach hal czerwone chorągwie. Tuż, obok nowiutkiego pieca, w przestrzennej hali, zgromadziła się załoga budowniczych. Po przemówieniach, po dekoracji Krzyżami Zasługi i odznakami przodowników pracy najbardziej zasłużonych przy budowie cegielni robotników, nastąpił moment zapalenia pieca. Wicepremier Chełchowski, min. Stawiński, dyr. Zieliński i robotnik Stefan Baniec, jednocześnie zapalili ułożone w czterech otworach pieca drzewo.

Na zdjęciu widzimy członka brygady monterskiej K. Mroza przy montażu zespołu maszyn, wyrabiających cegłę.

I oto w momencie wykonania zobowiązań dla uczczenia rocznicy urodzin Prezydenta Bieruta, w momencie uruchomienia pierwszego zespołu produkcyjnego, załoga podjęła następne zobowiązanie, postanowiła przyśpieszyć uruchomienie dwóch dalszych pieców i suszarni i oddać je do użytku nie na jesieni, jak to przewidują harmonogramy, ale w dniu Święta Wyzwolenia — dnia 22 lipca br.

Uruchomienie cegielni „Giganta” w Zielonce ma doniosłe znaczenie dla budującej się nowej Warszawy. Cegielnia jest najnowocześniejszym i największym tego rodzaju zakładem w Polsce. Wszystkie prace w nowej cegielni są zmechanizowane, a rola robotników ogranicza się prawie wyłącznie do kontroli urządzeń. Specjalna kolejka przewozi glinę z kopalni do cegielni. Odbierają ją transportery, przenoszą na szybkobieżne walce, skąd innym transporterem trafia glina do mieszadeł. Maszyna kraje przerobioną glinę na cegły, a specjalna transmisja przenosi je na elektryczne wózki, które przewożą ją do suszarń. Silniki elektryczne zastąpiły tu całkowicie trud pracy fizycznej.

Cegielnia „Gigant” wchodzi teraz w następny etap rozwoju. Miejsce budowniczych w uruchomionym zespole zajęła załoga produkcyjna. A cel jaki robotnicy, obsługujący nowoczesne maszyny mają osiągnąć — to ponad 50 milionów sztuk cegieł rocznie dla budującej się Warszawy.

Tadeusz Pojmański

Życie Warszawy
R. 9, 1952 nr 94=2648 (19 IV)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.