Jan Mierzejewski (ur. 10 stycznia 1929 r.) na lekcje do “panny Krysi” (tak mówił on i inni o nauczycielce, bo niewiele była od nich starsza) zaczął chodzić ponieważ miał zaległości na skutek choroby trwającej około dwa miesiące (zapalenie płuc po kąpieli w przerębli). Wówczas ojciec spotkał panią Natalię Kwapiszewską, mówił o problemie, aCzytaj dalej

Bolesław Mielnicki (1911-1975) Niewielką fotografię Bolesława Mielnickiego przyniosła do Muzeum w Wołominie jego córka, Maria Sobolewska. Na zdjęciu Bolesław Mielnicki, w mundurze strażaka Zawodowej Straży Pożarnej, siedzi przy centralce telefonicznej w Straży Pożarnej w Wołominie. To jedyna pamiątka po ojcu, jaką pani Maria przechowała. Rodzinna relikwia. Bolesław Mielnicki urodził sięCzytaj dalej

Syn piekarza Asza wybiegł z piekarni i ugodził nożem niszczyciela plakatów. A działo się to nie przed ostatnimi wyborami samorządowymi w Wołominie, tylko przed wyborami parlamentarnymi w 1936 r. Zdzisław Michalik wspomina, jak sam określił, “akcenty żydowskie” w Wołominie. Mieli swoją ławkę – Znane mi i przechowywane w mojej pamięci akcentyCzytaj dalej

Był jednym z czołowych zawodników drużyny piłki nożnej okresu przed- i powojennego, wybitnym działaczem rozpoczynającym swą społecznikowską pracę w ciężkim okresie okupacji, jak również sumiennym kronikarzem, który przez całe swoje życie fotografował, archiwizował i opisywał wszystko to, co działo się w KS Huragan. To właśnie dzięki Jego relacjom możemy przenieśćCzytaj dalej

Nastały mroczne lata okupacji hitlerowskiej. Pierwszy jej okres to bezwzględny terror okupanta, stosowany bezlitośnie do Narodu Polskiego – ciężko doświadczonego w totalnej wojnie z Niemcami. Ludność Wołomina zniszczonego działaniami wojennymi zmniejszyła się niemal o połowę. Wielu Wołominiaków zmobilizowanych do wojska poległo na polu chwały w nierównej walce z najeźdźcami zCzytaj dalej

Jako student szkoły filmowej zobaczyłem etiudę, którą – jeżeli dobrze pamiętam zrealizowała Ewa Petelska. Nie pamiętam tytułu tej etiudy, nie pamiętam o co w niej chodziło, ale było tam sfotografowane brudne okienko piwnicy, a za nim ulica z widocznymi nogami przechodzących ludzi. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale było toCzytaj dalej

Jadwiga Markowska (1892 – 1945) Pamięć “o swojej Pani” kultywowały jej uczennice z lat 1928-1945, dziś osoby w sędziwym wieku. To one przez lata odwiedzały jej mogiłę na wołomińskim cmentarzu, modliły się za nią, składały kwiaty i zapalały znicze. Ale płyta nagrobna z 1945 r. zaczęła się kruszyć, a napis:Czytaj dalej

Stara, zniszczona zabudowa centrum upodabnia Wołomin do innych miejscowości podwarszawskich, ale jest to bodaj jedyna ich wspólna cecha. Nie ma tu nic z przysłowiowej senności małego miasteczka. Poranne pociągi dowożą do pracy w Warszawie niespełna czwartą cześć mieszkańców. Nieco więcej znajduje zatrudnienie na miejscu, głównie w przemyśle. Przemysł stworzył toCzytaj dalej

Najlepiej w listopadzie odwiedzić Wołomin, bowiem w szarej poświacie smutnego miesiąca wystąpi najbardziej wyraziście szarość i brzydota smutnego satelity Warszawy. Miasta-satelici we współczesnej urbanistyce zdobywają sobie coraz poważniejsze stanowisko. Rozrost metropolii-kolosów dochodźi już tu i ówdzie do absurdu sprowadzając niebywałe trudności funkcjonalne. Powstające pierścieniem dookoła wielkiego ośrodka miejskiego – miasta-satelityCzytaj dalej

Gdy pewnego jesiennego rana przekraczałem bramę Zakładów Stolarki Budowlanej w Wołominie, wyrwało mi się z ust: jak tu ładnie. Nie ma tu wprawdzie wspaniałych pawilonów ani rozległych widoków. Jest jednak bardzo czysto, porządnie i estetycznie. Okazuje się, że obejście fabryczne można urządzić ze smakiem. Każdy wolny skrawek ziemi obsiano trawą.Czytaj dalej