– Ś. p. Wiktor hr. Ronikier. W Sobotę dnia 22 b. m. o godz. 12 w południe zmarł nagle na anewryzm serca w 50 roku życia obywatel m. Warszawy, a zarazem właściciel rozległego majątku Ząbki, Wiktor hr. Ronikier. Śmierć zaskoczyła go nagle w chwili, gdy dążąc ogrodem Saskim, zbliżał sięCzytaj dalej

Kupiec warszawski, zarazem właściciel dóbr Fiukały pod Tłuszczem, p. S., pojechał powozem w sąsiedztwo, a nie chcąc powracać nocą końmi młodemi i płochliwemi, wysłał woźnicę na wypożyczonym koniu, aby sprowadził z domu inną parę. Przejeżdżając przez Postoliska, gdzie odbywało się wesele, stangret postanowił zażartować sobie z podchmielonych godowników i powiedziałCzytaj dalej

Sprawa budowy kościoła w Markach została ostatecznie rozstrzygnięta w ten sposób, że plan budowy świątyni z cegły nie uzyskał zatwierdzenia władzy. Pozwolono natomiast na wzniesienie kościoła z drzewa z małą wieżyczką. Budowa podjęta będzie na wiosnę r. p. Kurjer Warszawski R.76, nr 359 (29 grudnia 1896)

Rozpoczęta w r. z. parcelacya gruntów w Wołominku przez p. Granzowa na 16 wiorście kolei petersburskiej, znalazła licznych naśladowców, którzy do koła wymienionego miejsca parcelują swoje grunta, tworząc już poważny czworobok, poprzeżynany ulicami wzdłuż i wszerz, w którym to obszarze można naliczyć około kilku tysięcy posesyj różnej wielkości. Sprzedaż rozpoczęła się od strony lewej Wołominka, następnie rozparcelowano wieśCzytaj dalej

Gazeta Polska z 18 marca 1896 informuje o ciekawej akcji reklamowej zorganizowanej przez Gustawa Granzowa w celu spopularyzowania okolic Wołomina jako letniska. Ostatnie zdanie artykułu sprzed 120 lat niestety nie okazało się prorocze…

— W dniu 15 grudnia st. st. w kościele parafialnym wsi Dąbrowa, w gminie Małopol, pow. Radzymińskim, na żądanie włościan było odprawione uroczyste nabożeństwo, z powodu cudownego ocalenia życia Ich Cesarskich Mości i Najjaśniejszych Ich Dzieci, podczas rozbicia się Cesarskiego pociągu na kolei kursko-charkowsko-azowskiej. Kościół był przepełniony parafianami. W odprawieniuCzytaj dalej

Ks. Antoni Marmo, podczas bytności w parafii Kobyłki, zauważył we framudze nad wielkim ołtarzem obraz wielce zniszczony, oprawny w ramy niezwykłych kształtów. Obraz ten został przywieziony do Warszawy i oddany do odnowienia malarzowi, p. Tomczyckiemu, który odkrył, iż rama, która zdawała się być drewnianą, jest zbyt ciężką. Po oczyszczeniu jejCzytaj dalej

W dniu onegdajszym przeniósł się do wieczności Wincenty Koskowski, właściciel dóbr Chrzęsne, pod Warszawą, przeżywszy lat 70. Światły umysł i nieskazitelność charakteru jednały mu wszędzie przyjaciół i czcicieli. Współobywatele darzyli go nieograniczonem za ufaniem. Ś. p. Wincenty, zrodzony i osiadły na roli, pojmował godnie twarde obowiązki ziemianina. Oderwany od pługaCzytaj dalej

Zeszłego czwartku w kościele ewangielicko-augsburskim, Jks. Manitius superintendent, pobłogosławił związek małżeński zawarty pomiędzy p. Janem Briggs, współwłaścicielem przędzalni w Markach, pod firmą “Briggs i Tosselt” a panną Florentyną, Amalją Granzow, córką pp. Kazimierza, obywatela tutejszego i przemysłowca i Klementyny z domu Jaeger, małżonków Granzow. Podczas obrzędu chór złożony z artystówCzytaj dalej

W sobotę przed niedzielą Białą, a dnia 1 maja Najdostojniejszy nasz Arcypasterz wyruszył z Warszawy dla zwiedzenia cząstki wielkiej swojej owczarni. Dekanat radzymiński i dwa kościoły dekanatu nowo-mińskiego miały na teraz stanowić pole Apostolskiej Jego pracy. Jak zawsze tak i tym razem dbały o dobro swej trzódki, długoletnią praktyką nauczony,Czytaj dalej

Dnia 14-go września przypadała uroczystość Podwyższenia Ś-go Krzyża i zarazem dwuletnia rocznica poświęcenia i wprowadzenia nabożeństwa do nowo wybudowanego kościoła murowanego, pod wezwaniem Podwyższenia Ś-go Krzyża, we wsi Dąbrówce, powiecie radzymińskim, gubernii warszawskiej. Miejscowy proboszcz ks. Bartłomiej Pawalski, pragnąc wybudować nowy kościół murowany, w miejsce wzniesionego z drzewa, grożącego jużCzytaj dalej

Szczególny to był dwór, Wola Cygowska w Stanisławowskiem; szczególny nie ze swojego starego domu mieszkalnego i nowych budowli gospodarskich, ale z powodu swojego gospodarza i jego otoczenia. Jak ów Klucznik z epopei, pilnujący ruin zamczyska Horeszków, tak pan Prot zewsząd był otoczony pamiątkami po dziadach, ojcach i braciach, pilnował ichCzytaj dalej

Donosiliśmy niedawno, iż powstająca w Markach pod Warszawą angielska przędzalnia pp. Brigs i Posselt postanowiła korzystać przeważnie z pracy miejscowych robotników. W tym celu zarząd przędzalni wysłał do Anglji partję polskich dzieci dla nauki w tamtejszych fabrykach. Obecnie dochodzą nas wiadomości o tych małych robotnikach naszych w przędzalniach angielskich. NaukaCzytaj dalej