Z powszechnym, szczególnie krewnych, przyiaciół i znaiomych żalem, zgasłego w 62-gim roku życia ś. p. Alesandra Korwina Szymanowskiego, zwłoki pochowano dnia 31 Grudnia 1846 r. we wsi Cygowie, Powiatu Stanisławowskiego, w grobach familijnych. Ś. p. Alexander Korwin Szymanowski, ukończywszy naukowe wychowanie podczas epoki woiennej, obrał zawód wojskowy i w nim rozwinął swoie zdolności położył zasługi. Świadectwem tamtych i tych był iego stopień Oficera sztabowego przy boku Marszałka Xcia Auerstaedt i Eckmüht (Dawusta) i krzyż legii honorowej.Czytaj dalej

Z Warszawy, dn. 13. Sierpnia.

Rada Administracyjna zatwierdziła akt darowizny, którym Alexander Kruzensztern, Szambelan Dworu J. C K. Mości, właściciel dóbr Radzimina, zapisał na własność Instytutu Nauczycieli dla szkół elementarnych, z Łowicza do Radzymina przenieść się mającego, 587 prętów i 150 stóp kwadratowych placu w mieście Radzyminie położonego.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego
1843, № 193 (19 sierpnia)

Z Warszawy, dnia 24. Maja.
Ogłoszoną została zatwierdzona Najwyżej d. 10. Marca r. b. Ustawa dla Instytutu Nauczycieli Elementarnych Okręgu Naukowego Warszawskiego. Celem tego Instytutu jest kształcenie Nauczycieli dla szkół elementarnych, jak miejskich, tak wiejskich w Królestwie Polskiem. Instytut ten ustanowiony zostaje w miasteczku Radzyminie, w bliskości Warszawy, pod bezpośrcdniem zawiadywaniem Kuratora Okręgu Nauk. Warsz. i Rady Wychow. Publ. Przy tymże Instytucie ustanowioną zostaje szkoła Elementarna wzorowa. W Instytucie wykładane będą nauki: 1) religia, historya święta i nauka moralna; 2) pedagogika, z wyjaśnieniem metod nauczania: zwyczajnej i wzajemnego uczenia; 3) język rossyjski; 4) język polski; 5) arytmetyka, tudzież wiadomości o miarach, wagach i pieniądzach, używanych w Cesarstwie i Królestwie; 6) ogólne wiadomości z jeografii Cesarstwa i Królestwa; 7) kaligrafia; 8) rysunki linearne; 9) śpiew kościelny. Kurs nauk trwać będzie rok jeden i mieć kierunek wyłącznie pedagogiczno-praktyczny.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego
1843, № 123 (29 maja)

Podpisany mecenas będąc wieczysto dziedzicznym posiadaczem dóbr Pojezuickich Kobełka za Pragą, jeszcze przed rewolucyą powierzyłem pomiar tych dóbr panu Dowkont jeometrze, i do tego celu dostarczyłem mu starą mappę tych dóbr w pomoc. Nowa mappa była już bliską ukończenia, tym czasem zapadła rewolucyą, i pan Dowkont jeometra wszedł w służbę do wojska rewolucyjnego, i gdzieby się podział, czyli zginął, lub wyszedł za granicę, żadnej nie mogę powziąść wiadomości. Mappy dóbr Kobełki nie zostały mi zwrócone, te zapewne tutaj w kraju, a najpodobniej w Warszawie pozostać musiały, gdzie pan Dowkont mieszkał. Czytaj dalej

Erazm Papsch z professyl uczony i zagranicą examinowany ogrodnik, dotąd w obowiązkach Dworu w wsi Kobełce Obwodzie Stanisławowskim iako ogrodnik zostalący, i tamże w księgę ludności wpisany, objawił mieyscowemu Wóytowi Gminy Kobełka, żądanie przedstawienia siebie do uzyskania paszportu emigricyinego z kraiu tuteyszego do dóbr JW. Jenerała Dywizyi Grafa Nostitz w kray Cesarsko-Rossyiski, w Gubernią Ekaterynosławską; o takowym przeto żądaniu interessowana publiczność zawiadomioną zostaie, w tym celu, aby pretensye do tego Erazma Papsch mieć mogące, w przeciągu czterech tygodni pod prekluzyą właśclwym władzom obiawione były.

w Kobełce dnia 17 Lutego . Matuszewski, Wóyt Gminy Kobełka.

Dziennik Urzędowy Woiewodztwa Mazowieckiego
1834, nr 127 (24 lutego)

W Rossyi od despoty aż do kacapa nieznane są uczucia ludzkości; miejsce ich zajmuje wściekłość zwierzęca. Oto świeży dowód. Przed niejakim czasem przybył oddział Kozaków do księdza Salwina Sikorskiego, proboszcza w Kobyłce i żądał pieniędzy. Szan. kapłan oświadczył, że będąc ze zgromadzenia mendicantium OO. Bernardynów nie ma i nie może mieć żadnej gotówki. Kozacy temu oświadczeniu nie uwierzyli. Zaczęli szukać po całem mieszkaniu a znalazłszy patynę i ampułki srebrne, katowali go dopóty dopóki ducha nie wyzionął. Wszystkiego można już w części sądzić: czyli Moskale mają uczucia.

Gazeta Polska
1831, Nr. 116 (30 kwietnia)

Emissarjusze Sybiryjscy hojnie obsypawszy batogami i kułakami Kozackiemi Xiędza Salwina Sikorskiego w Kobyłce, zabrali mu wszystko, tenże w boru przez kilka dni i nocy o głodzie kryiąc się zachorował, i w dniu 19 b.m. życie zakończył, zaniósłszy z sobą do grobu znaki batogów barbarzyńskich! Za duszę iego w Kościele Popaulińskim onegdaj odprawiono Nabożeństwo.

X.f.C.G.

Kurjer Warszawski
24 kwietnia 1831, № 111

Zapewniłem i zapewniam ninieyszem dla tych z mych włościan, którzy po odbytey kampanii wrócą, każdemu dożywotnie bez wszelkiey opłaty dom, morg łąki i morg ogrodu. Tym zaś, którzyby chlubne męztwa przynieśli świadectwa, również do żywotnie bez wszelkiey opłaty, prócz składek rządowych i gminnych, dom z zabudowaniem i zwykłym półwłoczkiem.

w Warszawie dnia 31 marca 1831 r. (podpisano) Xawery Czarnocki
deputowany okręgu stanisławowskiego, dziedzic dóbr Miąse z przyległościami, sekretarz izby poselskiey.

Nowa Polska – dziennik polityczny i naukowy
1831, nr 113 (28 kwietnia)

W Obwodzie Stanisławowskim, po rozproszeniu korpusu Rozena, kilkadziesiąt nieprzyjaciół wpadło do wsi Równe i wypoczywając otoczyli się powózkami, które zdołali uwieść. Wieśniak z sąsiedniej wsi Strachówka, do wiedziawszy się o tem, uzbroił gospodarzy tejże wsi, dawszy im karabiny znalezione po nieprzyjaciołach, a reszcie kosy i wyruszyli z tym hufcem do Równego. Nieprzyjaciele z po czątku chcieli się opierać, lecz tak dzielnie Strachowianie natarli, że zdobyli cały ten tabor i wszystkich nieprzyjaciół otoczywszy, odprowadzili do Mińska. Cześć tym walecznym następcom Głowackiego.

Złodziej Polityczny
1831, nr 16 (17 kwietnia)

Z rzetelnym żalem rodziny i przyiaciół zeszła z tego świata w dobrach Cygowie na dniu 8 Listopada Marjanna Szymanowska w r. 71 życia. Córka Jgn: Swidzińskiego Star: Lityńskiego i Heleny Mierzeiewskiej Kaszt: Sochaczewskiej. W pośród licznego rodzeństwa wzorowe wychowanie odebrawszy, wstąpiła w śluby z Teodorem Szymanowskim synem Dyzmy Podczaszego Warszaws: i Marjanny Szydłowskiej Woiew: Płockiej. Zawcześnie utraciwszy męża z którym lat 24 w niezachwianem nigdy przywiązaniu przeżyła; resztę swego czasu po święciła dla dobra dzieci, przyiaciół i domowników. Jako Obywatelka Polka, nieodstępnie szła śladem Ciotki swej tak świeżo nam ieszcze w pamięci będącej Lanckororońskiej Kasztelanowej Połanieckiej. Jle była dobrą matką, sąsiadką, panią, świadczą łzy rodziny, sąsiadów i włościan, okolicznych których więcej tysiąca widzieliśmy oddających ostatnią Chrześcjańską posługę.

Sąsiad

Kurjer Warszawski
1830, № 311 (19 listopada)

W dobrach Zagościńcu Obwo: Staniała: d. 17 Lutego r. b. opuścił ten świat czcigodny Weteran W. Wawrzeniec Jastrzębiec Meier, w wieku lat 79. Całe życie iego było wzorowem, poświecone ludzkości i czystej przyjaźni. Śmierć przerwała pasmo dni iego, po kilkodniowej chorobie (którą z Chrześcjańskiem znosił męztwem) udzieliwszy obecnym Synom, Wnukom i Domownikom błogosławieństwo, dawszy im moralnego życia naukę, oddał spokojnie dług śmiertelności, oddał ducha Najwyższemu od którego wziął początek.Czytaj dalej

Dzielnem wsparciem od Rządu, w mieście Radzyminie, ustalona fabryka drukowanych obiciów papierowych poleca się łaskawym względom Publiczności, przez rychłą i gustowną robotę, podług najnowszych wzorów Paryzkich, lub udzielonych sobie rysunków, bąć na papiarze lub na iakiejkolwiek materji iedwabnej. Przyrzeka się przytem cena umiarkowana. — Wdowa Pinow wraz z Synem.

Kurjer Warszawski
1828, nr 19

Kommissya Woiewództwa Mazowieckiego powtórnie podaie do publiczbey wiadomości, iż w Biórze Burmistrza Miasta Radzymina, przed Kommissarzem w Obwód Stanisławowski delegowanym, na dniu 19 Listopada r.b. odbędzie się minus licytacya ma Entrepryzę wystawy drewnianego Kościoła we wsi Klembowie, którey to budowli koszta Anszlagiem wyrachowane, Summę Złłp: 12,004 gr: 25 wynoszą. Każdy zatem chęć podięcia się takowey Entrepryzy maiący, w terminie naznaczonym zgłosić się zechce do Bióra Burmistrza rzeczonego, za poprzedniem zaopatrzeniem się w Vadium iedney czwartey Summy Anszlagowey wyrównywaiące, lub w inną iakową porękę żadnemu powątpiewaniu nie ulegaiocą, gdzie zarazem Anszlag i rysunki wymienioney budowli, oraz warunki do minus licytacyi, przeyrzeć będzie mógł.Czytaj dalej

W dniu 10 b.m. żyć przestała w maiętności swoiej Chrzesnem JW. Francisz. z Kuszlów Siarczyńska. W ciągu 68 lat trwającego życia swoiego, zawsze przykładna, cnotliwa, czuła na los bliźniego, przyieimna w pożyciu, wielbioną była od familji, poważaną od sąsiadów, kochaną od sługi domowników. Liczne dowody Jej dobroczynności i przyiazni długo pamiętnemi będą.
Kurjer Warszawski
1824, nr 62