Obywatele pow. radzymińskiego przyszli oddawna do przekonania, iż dobry pies policyjny oddałby w okolicy poważne usługi wobec szerzących się tam złodziejstw. Ponieważ urząd straży ziemskiej nie posiadał w budżecie funduszu na kupno czteronożnego detektywa, przeto obywatele, uzyskawszy pozwolenie naczelnika powiatu, zrobiwszy między sobą składkę, sprowadzili psa policyj nego „Ami”. Detektyw, oddany do rozporządzenia naczelnika straży ziemskiej, sprawia się doskonale, niema bowiem tygodnia, aby nie zdemaskował jakiegoś złodzieja. Niedawno popełniono kradzież w browarze, w majątku Slężany. Sprowadzony „Ami“ niebawem odnalazłszy ślad, wpadł do mieszkania jednego z gospodarzy i uporczywie obwąchiwał łóżko; znaleziono w nim mnóstwo próżnych butelek; następnie wskazał „Ami” miejsce na zewnątrz, w którem były zakopane butelki i antałki, taki sam zapas wykrył dalej, nad brzegiem rzeki. Warto doprawdy, aby inne okolice również pomyślały o zaapelowaniu do usług psów policyjnych, które o ileby się sprawiały równie dobrze, jak „Ami“ — mogłyby oddać poważne usługi… moralności…

Przyjaciel Zwierząt
czasopismo miesięczne poświęcone hodowli zwierząt domowych i pożytecznych
organ Warszawskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami
R. 34, nr 4 (kwiecień 1914)

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.