Początki I Liceum Ogólnokształcącego w Wołominie

Liceum zostało otwarte 23 października 1944 roku. Wcześniej, bo 6 września 1944 roku ostatnie oddziały niemieckie opuściły Wołomin. Po pięcioletniej okupacji niemieckiej miasto było bardzo zniszczone. W strasznym stanie były tory kolejowe, dworzec, urządzenia telefoniczne, kościół. Po wielu budynkach mieszkalnych pozostały jedynie gruzy – drewniane domy zostały spalone.

W Wołominie życie wracało do normy, tworzyły się nowe władze miejskie. We wrześniu zaczął pracować miejski magistrat z pierwszym burmistrzem, p. Suchnickim. Powstała też Rada Miejska – z przewodniczacym p. Stanisławem Szubińskim zasłużonym dla miasta nauczycielem. Powołano do życia Komendę Milicji Obywatelskiej, tworzono partie polityczne. Stopniowo uruchamiano zakłady pracy i szkoły. W dwóch Szkołach Podstawowych nr 1 i nr 4 rok szkolny rozpoczął się w dniu 1 października – jeszcze pod ostrzałem dział niemieckich.

Na terenach miasta znajdowała się niewielka grupa nauczycieli szkół podstawowych i średnich, którzy w czasie okupacji prowadzili tajne nauczanie, bądź pracowali w różnych instytucjach. Przystąpili oni do organizacji szkolnictwa z wielkim zaangażowaniem i utworzyli liceum ogólnokształcące, pierwszą tego typu szkołę średnią na terenie Wołomina i dawnego powiatu radzymińskiego. Głównym inicjatorem utworzenia średniej szkoły ogólnokształcącej był dawny nauczyciel języka polskiego w Puławach, p. Józef Czerniakowski. Jako inspektor oświaty przed wojną, a potem wizytator tajnego nauczania, działający pod pseudonimem Kos (Kuratorium Okręgu Szkolnego), posiadał duże doświadczenie w organizacji placówek szkolnych, pracy z nauczycielami i uczniami. W drugiej połowie września 1944 roku rozpoczęto zapisy uczniów do tworzącego się gimnazjum i liceum. Do szkoły zgłaszali się absolwenci szkół podstawowych, ale przede wszystkim dawni uczniowie, którzy uczyli się w tajnych kompletach w czasie okupacji lub przerwali naukę w 1939 roku. Zapisy odbywały się w prywatnym mieszkaniu kierowniczki Szkoły Podstawowej, p. Kalinowskiej, późniejszej profesorki zajęć praktycznych dziewcząt w liceum. Kilkakrotnie ustalano termin otwarcia szkoły. Nie można było rozpocząć zajęć pod ostrzałem z niemieckiej dalekosiężnej broni artyleryjskiej. Istniały również trudności ze znalezieniem budynku na szkołę, a lokale w budynkach miejskich i domach prywatnych były już zajęte. Ostatecznie wynajęto willę przy ulicy Granicznej (obecnie gen. Fieldorfa).

Uroczystego otwarcia Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego w Wołominie dokonał, w dniu 23 października 1944 roku, p. Dyrektor Józef Czerniakowski – w obecności zaproszonych przedstawicieli władz miejskich i radzieckiej „Komendy Miasta”. W swoim przemówieniu Dyrektor Czerniakowski przypomniał o kłopotach i trudnościach, które należało pokonać, aby powstała szkoła. Powitał serdecznie nauczycieli, którzy pracowali z nim na tajnych kompletach i pomagali w tworzeniu szkoły średniej. Z wielkim wzruszeniem witał uczniów, którzy mogli kontynuować naukę w innych niż dotychczas warunkach. Po odśpiewaniu hymnu narodowego młodzież pod opieką wychowawców weszła do izb lekcyjnych, dawnych willowych pokoików. Na pierwszych godzinach nauczyciele poznawali uczniów, niektórych jeszcze w „leśnych mundurach” – prosto z oddziałów partyzanckich. W dniu rozpoczęcia zajęć gimnazjum liczyło cztery oddziały, a liceum dwa. Łącznie naukę rozpoczęło, w dniu 23 października 1944 roku, stu czterdziestu uczniów.

Kadrę nauczycielską stanowiło piętnastu nauczycieli różnych specjalności. Byli to: p. Dyrektor Józef Czerniakowski – nauczyciel języka polskiego, ks. Stanisław Bott – katecheta, Halina Cichowicz – polonistka, Sabina Drop – nauczycielska historii, Maria Dzwonkowska – biolog i geograf, Jadwiga Kalinowska – nauczycielka zajęć praktycznych, Jan Kopcewicz – filolog klasyczny, Władysława Miller – geograf, Stanisław Kowalski – germanista, Stanisława Bobkowska – nauczycielka jęz. rosyjskiego i francuskiego, Józef Piróg – matematyk, Mirosław Toporowski – matematyk, Janina Zieleniewska – polonistka, Czesława Karczewska – nauczycielka jęz. angielskiego. Baza materialna szkoły była bardzo skromna. Brakowało niezbędnych pomocy naukowych, sprzętu, tablic, a nawet kredy. Część sprzętu (ławki, tablice, stoły) do nauki liceum otrzymało ze Szkoły nr 1 i 4. Pianino dla wychowania muzycznego przekazała Milicja Obywatelska (służyło szkole do 1975 roku). Komenda Miasta zaopatrzyła szkołę w opał na zimę (16 ton węgla). Dużą pomoc okazał burmistrz miasta, p. Brunon Dmowski – literat, wielki orędownik nauki. Przy remoncie zdewastowanej w czasie wojny willi bardzo chętnie pomagali rodzice. Dostarczali potrzebnych materiałów budowlanych i sami dokonywali remontu. Powstał pierwszy Komitet Rodzicielski, którego przewodniczącym został p. Karpiński, długoletni pracownik PKP. Komitet Rodzicielski był najbliższym pomocnikiem Rady Pedagogicznej. Z jego inicjatywy urządzono pierwszą choinkę dla uczniów i profesorów. Wiosną do egzaminów dojrzałości przystąpili pierwsi abiturienci. Egzamin złożyło dwunastu pierwszych absolwentów. Wśród nich byli: Stanisława Kubiak – architekt, Jadwiga Grzybowska – dr medycyny, bracia Borowscy – inżynierowie, siostry Madejówny – farmaceutki.

W czerwcu 1945 roku Rada Pedagogiczna podjęła uchwałę o nadaniu imienia szkole. Zgodnie z tą uchwałą nadano nową nazwę: „Miejskie Gimnazjum i Liceum imienia doktora medycyny Jana Sikorskiego w Wołominie„. Dr Jan Sikorski był wybitnym lekarzem i filantropem działającym na terenie Wołomina i okolic. Pomagał biednym i chorym, leczył ich bezpłatnie, a nawet udzielał pomocy materialnej. Sam jednak zapadł na ciężką i nieuleczalną chorobę i zmarł w 1941 roku. Jego synowie byli absolwentami gimnazjum, a młodszy syn – Andrzej otrzymał stypendium imienia swego ojca. Po ukończeniu szkoły średniej podjął i ukończył studia na Politechnice Warszawskiej. Mimo,że szkoła nazywała się „miejska”, nauka była opłacana przez rodziców w postaci tzw. czesnego. Mniej zamożni uczniowie i bardziej zdolni otrzymywali stypendium. Nauczyciele i administracja szkolna opłacani byli ze składek rodziców.

W sierpniu 1945 roku, na wniosek władz oświatowych, dyrektor Józef Czerniakowski został przeniesiony do Giżycka, aby tam organizować szkolnictwo średnie. Odchodząc, Dyrektor J. Czerniakowski wydał wszystkim nauczycielom zaświadczenia o ich pracy. W zachowanych dokumentach w szkole znajdował się odpis dokumentu, wydanego profesorowi Janowi Kopcewiczowi:

Miejskie Gimnazjum i Liceum Koedukacyjne im. Dra Med. Jana Sikorskiego w Wołominie, dnia 8 sierpnia 1945 roku. Dyrekcja Gimnazjum i Liceum zaświadcza, że ob. Kopcewicz Jan Kajetan był w roku szkolnym 1944/45 nauczycielem języka łacińskiego i śpiewu w wyżej wymienionym zakładzie. Gimnazjum i Liceum powstały w październiku 1944 roku zaraz po wyzwoleniu miasta od okupantów niemieckich. Miasto w roku szkolnym 1944/45 było zrujnowane i wygłodzone, gdyż przez 6 tygodni znajdowało się w pasie frontowym a przez pół roku pod frontem. W okresie początkowym istnienia szkoły było jeszcze obrzucane przez Niemców pociskami z ciężkich dział dalekonośnych, co pociągało za sobą ofiary w ludności cywilnej. Szkoła nie posiadała środków materialnych. Część ludności usuwała się na tereny bezpieczniejsze. Ob. Kopcewicz pomaga dyrektorowi przy organizowaniu szkoły, a zostawszy nauczycielem, nie opuścił placówki mimo niebezpieczeństwa. Jako nauczyciel języka łacińskiego i śpiewu wykazywał się wybitną pracowitością, punktualnością i dokładnością. Będąc wielkim amatorem muzyki prowadził chór szkolny i przygotowywał części muzyczne (wokalne i instrumentalne) na wszystkie imprezy szkolne. Lubił młodzież i młodzież szkolna darzyła go uznaniem.

Pieczęć okrągła z napisem: Miejskie Gimn. i Lic. Koed. im. D-ra Med. J. Sikorskiego w Wołominie.
Sekretarz wiz Mgr Drop Sabina. Dyrektor
Miejskiego Gimnazjum Koedukacyjnego Im. D-ra Med. Jana Sikorskiego w Wołominie,
były referent szkoln. średn. Ogólnokształc. i zawod. Pow. Kom. Ośw. i Kult. na powiat radzymiński:
mgr Józef Czerniakowski.

Podobnej treści zaświadczenia otrzymali pozostali nauczyciele.

Od września 1945 roku dyrektorem gimnazjum i liceum został wybrany p. mgr Mirosław Toporowski, wybitny pedagog, wizytator szkół licealnych przed wojną. W roku 1945/46 zorganizowano dziewięć klas gimnazjalnych z liczbą 235 uczniów. Klasy pierwszej i drugiej liceum nie organizowano z powodu małej liczby uczniów. W roku szkolnym 1946/47 nastąpiła pewna reorganizacja. Powstało tzw. „Gimnazjum Trzechletnie”, tzn., że materiał naukowy dawnego gimnazjum czteroletniego został rozłożony na trzy lata. W tym roku zorganizowano sześć klas gimnazjalnych z liczbą 189 uczniów.

Szkoła brała zawsze udział we wszystkich akcjach społecznych na terenie miasta. Przy szkole została zorganizowana Drużyna Harcerska Żeńska i Drużyna Harcerska Męska. Drużynową Drużyny Żeńskiej była ucz. Bogusława Haberko, drużynowym Drużyny Męskiej początkowo był ucz. Wojciech Borsuk, później, Wacław Majewski, następnie Michał Szabrański. Opiekunem drużyn harcerskich był p. prof. Jan Kopcewicz. Zbiórki harcerskie odbywały się w sąsiednim budynku, w lokalach wynajętych od p. Antoniego Koprowicza. Również tam zorganizowano świetlicę szkolną dla dojeżdżającej młodzieży. Nauka w szkole odbywała się na dwie zmiany, ponieważ w niewielkiej willi przy ul. Granicznej można było pomieścić tylko pięć oddziałów. Zajęcia trwały więc od godziny ósmej od osiemnastej. Jedną z najbardziej zapamiętanych imprez, jakie organizowane były w szkole, była choinka. W największej sali, kI. IIb, zebrali się nauczyciele i uczniowie, aby złożyć sobie świąteczne życzenia. Uroczystość rozpoczęła p. prof. Halina Cichowicz. W kilku ciepłych słowach życzyła uczniom pomyślnych wyników w nauce. Zwróciła przy tym uwagę na to, że na uczniach ciąży wielki obowiązek nauki i zastąpienia w pracy lekarzy, nauczycieli i inżynierów, którzy w bestialski sposób zostali zamordowani w obozach koncentracyjnych. Młodzież została obdarowana „prezentami” w postaci ołówków, kredek, farb i cukierków, które szkoła otrzymała z paczek UNRRA. W ciągu roku napływały również dary w postaci odzieży, butów i innych darowizn. Otrzymywali je uczniowie przeważnie z rodzin biednych i osieroconych.

We wrześniu 1947 roku nastąpiły znowu zmiany. Na zasłużoną emeryturę odszedł p. Dyrektor Mirosław Toporowski. Nowym dyrektorem została profesor historii p. mgr Sabina Drop. Szkołę przeniesiono do budynku przy ulicy Warszawskiej, w którym przed wojną mieściła się szkoła dla dzieci żydowskich. Kiedy p. Dyrektor ogłosiła, że szkoła przenosi się do nowego budynku, chętnych do pomocy uczniów było więcej, niż przypuszczano. Przenoszono sprzęt i pomoce naukowe w rękach, na rowerach, a nawet przy pomocy wózków dziecinnych. W przeddzień rozpoczęcia zajęć, o godz. 22.00, wybuchł pożar w sąsiednim budynku. Nauczyciele i uczniowie pomagali przy jego gaszeniu. W szkole było pięć oddziałów gimnazjum i jedna klasa liceum – z ogólną liczbą 188 uczniów. W tym też roku rodzice przestali płacić czesne, ponieważ nauczyciele zostali przeniesieni na etaty Państwowego Gimnazjum i Liceum im. Władysława IV w Warszawie, skąd otrzymywali pobory. Szkoła pozostawała w dalszym ciągu miejską, nie państwową. W tym roku nie było matur, klasa pierwsza została rozwiązana z powodu małej liczby uczniów. Absolwenci gimnazjum i pierwszej klasy liceum zostali przeniesieni do szkół warszawskich.

Tekst pochodzi ze starej wersji strony internetowej Liceum.
Autor proszony jest o kontakt!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.