Jarosław Stryjek w cyklicznej audycji Radia Fama opowiada o historii powstania pomnika Narodowych Sił Zbrojnych w Wołominie oraz budzących silne emocje “Jerzykach”.

2 komentarze


  1. Przykro ale w temacie pomnika NSZ i dodatkowej na nim zamontowanej tablicy , pan Stryjek mija się z prawdą. Nazywając mnie poplecznikiem w tej sprawie również mówi rzeczy typu ” dzwonią ale w jakim kościele”. W wielkim skrócie wyjaśniam. W chwili postawienia obelisku z wykutymi nazwiskami w środowiskach kombatanckich zawrzało. Powstała sytuacja blokady odsłonięcia pomnika. Pat trwał kilka miesięcy z krążącymi pismami do Krajowego Związku Żołnierzy AK, Urzędu Kombatantów i innych. Będąc wówczas wiceprzewodniczącym Rady Miasta zaprosiłem z Krzysztofem Wytrykusem przew. Rady do urzędu wszystkie środowiska kombatanckie. Takich spotkań odbyło się kilka a były bardzo kłótliwe wręcz dochodziło do poważnych spięć i czynów pośród starszych panów. W efekcie stanowiska że należy podjąć decyzję – doszło do trudnego porozumienia wszystkich środowisk co zostało spisane na papierze i podpisane przez wszystkich jednomyślnie. W efekcie uzgodnień ,do stojącego na Placu NSZ obelisku kombatanci za własne środki wykonali dodatkową tablicę tytułową i sami zamówili majstra który im to zamontował. To tyle woli wyjaśnienia do wywiadu Pana Stryjka który nazywając mnie poplecznikiem zapomniał chyba dodać w dobrej sprawie czyli pogodzenia środowisk kombatanckich NSZ , AK i Jerzyków do tych ostatnich zauważyłem wyraźną niechęć Pana Stryjka – nie rozumiem tego. Stosowne dokumenty na w/w sprawę są w moim posiadaniu o czym Pana Stryjka informowałem na internecie. Pozdrawiam Kazimierz A. Zych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.