W strukturze Narodowych Sił Zbrojnych miasto Wołomin wraz z okalającym je terenem wiejskim należało do powiatu radzymińskiego (noszącego numer 24, a od początku 1944 roku numer 9), który wchodził w skład Okręgu Warszawa – Województwo (w nomenklaturze Stronnictwa Narodowego określonego jako Warszawa – Ziemska). Pierwotnie Okręg ten nosił numer l-B, a po reformie struktury terenowej NSZ z 1 lutego 1944 roku otrzymał numer VI. Kierownikiem Oddziału VI (Oświatowo-Wychowawczego) Komendy Okręgu i szefem propagandy był do grudnia 1943 roku podporucznik Jerzy Pilaciński pseud. Lech, jego następcą był związany z Wołominem Józef Bieniek pseud. Romański. Kierownikiem propagandy NSZ w Wołominie do chwili aresztowania w listopadzie 1943 roku był Zdzisław Haberko.

Na terenie Wołomina funkcjonowała liczna i dobrze zorganizowana struktura NSZ. Dowodem aktywności narodowców było regularne wydawanie prasy i innych wydawnictw propagandowych – ulotek, plakatów i znaczków poświęconych tej idei powrotu Polski nad Odrę i Nysę Łużycką. W 1943 roku wydano ulotkę pt. „Odra i Nysa – polska granica” w blisko 50 tysięcznym nakładzie. Autorem projektu graficznego był znany w Wołominie grafik Marian Tuszyński. Należy podkreślić, że w tym okresie jedynie Narodowe Siły Zbrojne konsekwentnie stawiały postulat powrotu Polski na ziemie zachodnie i północne, uważając to za sprawiedliwość dziejową oraz główny cel wojenny narodu polskiego.

Miarą wpływów i politycznego znaczenia organizacji konspiracyjnych było wydawanie własnej prasy. Przedsięwzięcie takie w warunkach konspiracyjnych wiązało się z dużymi kosztami oraz koniecznością wykorzystania wielu sprawdzonych ludzi. Należało przygotować i zabezpieczyć odpowiedni lokal konspiracyjny, maszynę drukarską lub powielacz zdobywano w akcjach na urzędy niemieckie, wiele wysiłku organizatorów pochłaniało regularne zdobywanie papieru, farb i odczynników drukarskich. Nie bez znaczenia był także fakt, że dochody ze sprzedaży gazetek pokrywały tylko część niezbędnych wydatków – należało zatem znaleźć dodatkowe źródła finansowania. Ponadto, co było problemem najtrudniejszym, trzeba było tak zorganizować aparat przerzutu i kolportaż bibuły, aby zminimalizować możliwość dekonspiracji i dotarcia gestapo do drukarni.

Siatka Narodowych Sił Zbrojnych w Wołominie patronowała inicjatywom wydawniczym. Organem NSZ było pismo „Aktualne Wiadomości z Polski i ze Świata”. Historia tego biuletynu sięgała początków okupacji, ponieważ było to jedyne z pierwszych podziemnych wydawnictw w okupowanej Polsce. Jego początki sięgają grudnia 1939 roku, gdy zaczął wychodzić jako wspólny organ dwóch podziemnych organizacji: Komendy Obrońców Polski (KOP) i Organizacji Wojskowej „Wilki”. Do listopada 1941 roku O.W. „Wilki” przejęła pełną kontrolę nad tygodnikiem. Przeglądając jego treść z tego okresu można zauważyć przedruki publikacji Grupy „Szańca”, co świadczyło o utrzymywaniu bliskich kontaktów z tą organizacją.

W tym samym czasie nastąpiły zmiany w wizerunku pisma, dotychczasowy podtytuł „Biuletyn Informacyjny Organizacji Wojskowej” zmieniono na „Tygodnik Informacyjny” – dodano także motto „Celem naszym: Wielka, Potężna, Sprawiedliwa i Niepodległa Polska”, a w winiecie umieszczono orła – godło Polski według wzoru z 1919 roku. Z chwilą rozłamu w O.W. „Wilki” i wejścia części jej członków w skład Narodowych Sił Zbrojnych – w październiku 1942 roku „Aktualne Wiadomości” stały się terenowym organem NSZ we wschodniej części Okręgu I B (Warszawa – Województwo). Pismo wydawane w dużym nakładzie – kilka tysięcy egzemplarzy – rozchodziło się szeroko docierając na tereny sąsiednie – Podlasie i woj. Lubelskie. Redaktorem naczelnym „Aktualnych Wiadomości” był Józef Bieniek pseud. Romański, który niezależnie od działalności w NSZ był czynny także w konspiracji politycznej – Grupie „Szańca” (środowisku wywodzącym się z przedwojennego Obozu Narodowo-Radykalnego – ABC). W składzie zespołu, który redagował pismo byli: kapitan Jerzy Łabędzki pseud. Gryf, Kazimierz Maliński pseud. Niedzielski, Józef Bieniek, NN, pseud. Poznański z okolic Jadowa i doktor Zygmunt Siedlecki z Wołomina. Siedzibą redakcji w tym okresie było mieszkanie Bieńka przy ulicy Kościuszki 13. W skład redakcji „Aktualnych Wiadomości” wchodzili także niektórzy urzędnicy magistratu miasta Wołomin. Nie wiadomo, w którym miejscu mieściła się na stałe drukarnia – udało się jedynie ustalić, że przez krótki czas była zlokalizowana przy ulicy Wilsona.

Po rozłamie w NSZ na tle scalenia z AK, w kwietniu 1944 roku redakcja pisma podporządkowała się dowództwu NSZ – Związek Jaszczurczy i personalnie pełniącemu obowiązki dowódcy NSZ podpułkownikowi Nakoniecznikowi pseud. Kmicic. Przypuszczalnie miało to związek z faktem, że redaktor pisma Józef Bieniek był członkiem Organizacji Wewnętrznej (tzw. OP, politycznego kierownictwa Grupy „Szańca” i pozostał lojalny wobec swych politycznych przełożonych.

Na przełomie lat 1943-1944 wydawanie „Aktualnych Wiadomości;” zostało przeniesione z Wołomina do Warszawy. Przyczyną tego było niebezpieczeństwo aresztowania w Wołominie w maju 1943 roku Józefa Bieńka, który musiał się ukrywać przed gestapo i przeniósł się do Warszawy. W dalszym ciągu jednak kontynuował wydawanie „Aktualnych Wiadomości”. W Warszawie redakcję i drukarnię umieszczono przy ulicy Bugaj na Starym Mieście. W tym miejscu gazetka ukazywała się do początku lata 1944 roku. Nakład pisma był przerzucany do Wołomina, gdzie kolportowano go kanałami organizacyjnymi. Ostatni zachowany numer pisma (17) ukazał się 16 czerwca 1944 roku. Najprawdopodobniej ten numer ukazał się jeszcze w Warszawie. Wówczas, jak wskazują relacje, Bieniek przeniósł się z pismem do Jadowa, gdzie wychodziło na powielaczu do momentu wkroczenia wojsk sowieckich w sierpniu 1944 roku.

„Aktualne Wiadomości” miały charakter typowo informacyjny. Charakterystyczną cechą tego wydawnictwa stanowił fakt, że przez cały czas jego ukazywania się było drukowane i miało format A-5. Każdorazowa objętość numeru wahała się od 6 do 12 stron. Zachował się także jeden numer „Aktualnych Wiadomości” nr 15 z 7 maja 1943 roku, który z niewiadomych powodów ukazał się w formie odbitki powielaczowej, dość niskiej jakości i na formacie A-4. Pozostałe zachowane numery charakteryzują się profesjonalną szatą graficzną oraz wysokim poziomem merytorycznym artykułów. Pismo posiadało rozbudowany serwis informacyjny oparty o stenogramy z nasłuchu radiowego, publikowano w nim także obszerne wiadomości z frontów, polemiki z niemieckimi wydawnictwami propagandowymi (Przegląd wrogiej prasy), a także krótkie komentarze redakcyjne dotyczące ważniejszych wydarzeń w kraju i zagranicą (Wiadomości Polskie, Wiadomości Zagraniczne; Ostatnie Wiadomości). Można było znaleźć wśród nich informację o tym jak okupant usiłował zniszczyć pozostałe ślady po społeczności żydowskiej w Warszawie. „Likwidacja żydowskiego cmentarza. Niemcy chcą usunąć wszelki ślad istnienia Żydów w Warszawie. Równolegle z rozbiórką getta, prowadzi się prace na cmentarzu żydowskim na Bródnie. Przez teren ten, jak przez główną aleję cmentarza katolickiego, chcą Niemcy przeprowadzić linię tramwajową do majątku wiejskiego Agrii za Targówkiem”. Dla pogadanek ideowych i omawiania programu politycznego obozu narodowego był zarezerwowany jeden lub dwa artykuły, które rozpoczynały każde wydanie. W jednym z tego rodzaju materiałów przedstawiono zasady ustrojowe przyszłej Polski Narodowej: „Naszym zdaniem organizację życia społecznego trzeba oprzeć na zdrowej inicjatywie, idącej z dołu, na samorzutnej organizacji wypływającej z istotnych potrzeb społecznych, na wysunięciu się w życiu zbiorowym na pierwszy plan naturalnych sił społecznych, organizowanych wolę ogólną, niemierzonych miarą urzędowego patentu czy stempla biurokraty, bez oceny istotnych rzeczywistych osiągnięć w pracy. Programowo chcemy oprzeć organizację życia społecznego na samorządzie terytorialnym, gospodarczym, kulturalnym. Chcemy ograniczyć rolę biurokracji do niezbędnego minimum, a główny nurt życia narodowego skierować w ramy samorzutnej inicjatywy społecznej zorganizowanej w samorządzie.”

Ponadto w piśmie ogłaszano rozkazy Dowództwa NSZ, oraz odezwy Grupy „Szańca” i Stronnictwa Narodowego – organizacji stanowiących polityczne zaplecze NSZ. Oprócz artykułów zamieszczano także hasła i slogany propagandowe np. w 31 numerze „Aktualnych Wiadomości” z 20 sierpnia 1943 roku – Odra i Nysa Łużycka – To granice Polski na zachodzie. Z chwilą wkroczenia Armii Sowieckiej „Aktualne Wiadomości” – przestały się ukazywać. W tym czasie Józef Bieniek razem z Tadeuszem Tomaszkiewiczem pseudonim Rękawica od 15 sierpnia 1944 roku rozpoczął wydawanie nowego pisma podziemnego – „Głos Polski”. Miejscem wydawania było pogranicze powiatów węgrowskiego i radzymińskiego. Używano powielacza, a nakład wynosił około 800 egzemplarzy każdego numeru – nie zachował się żaden egzemplarz tego wydawnictwa. Z dokumentów procesowych Tadeusza Tomaszkiewicza wiadomo, że ukazało się 16 numerów. Wydawanie pisma przerwało aresztowanie Bieńka przez NKWD w dniu 16 lub 17 grudnia 1944 roku we wsi Zakrzew koło Dobrego. Bieniek został przewieziony do Wołomina do siedziby NKWD przy ulicy Piaskowej. Po śledztwie i krótkiej rozprawie przed Trybunałem i NKWD, został 11 stycznia skazany na śmierć. Wyrok został wykonany tego samego dnia.

Innym pismem wydawanym w Wołominie przez młodzież związaną z NSZ był „Brzask” – Organ Młodzieży Narodowej. Pismo zaczęło się ukazywać w drugiej połowie 1943 roku. W grudniu 1943 roku zamieniono podtytuł na „Pismo Młodzieży Narodowej”. O niewątpliwie NSZ-owskim rodowodzie „Brzasku” świadczy informacja z winiety: „Wydawnictwo Grup Propagandowych Obozu Narodowego” oraz ze stopki wydawniczej: „Wydawnictwo Obozu Narodowego Inspektoratu I B 24″ – później I B-9. Narodowy charakter pisma podkreślała winieta ze stylizowanym orłem trzymającym w szponach „Miecz Chrobrego”. Nawet motto „Brzasku” początkowo neutralne ideologiczne – cytat z Jana Kochanowskiego „A jeśli komu droga otwarta do nieba – tym co służą Ojczyźnie”, zostało od numeru 17 z 18 grudnia 1943 roku zmienione na jednoznaczne nacjonalistyczne – słowa z referatu Hymnu Młodych (pieśni narodowej młodzieży wywodzącej się z Obozu Wielkiej Polski) – „Naprzód idziem w iskier powodzi / Niechaj wroga przemoc drży/ Już zwycięstwa dzień nadchodzi /WIELKIEJ POLSKI moc – to my”.

Wiele informacji o tym wydawnictwie można znaleźć we wspomnieniach Władysława Pawlaka pseud. Seweryn, podającego się za członka Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki” AK, który pisze: „Dziś trudno jest ustalić, z czyjej inicjatywy rozpoczęliśmy wydawanie tygodnika pod nazwą „Brzask”, w którym zamieszczane były artykuły o patriotyczno-społecznym charakterze. Wokół tego wydawnictwa (konspiracyjnie) skupiona była grupa osób o światopoglądzie zbliżonym do programu przedwojennego Stronnictwa Narodowego. Pamiętam, iż brudnopisy artykułów otrzymywaliśmy m.in. od hm. Cicheckiego, p. Lange, p. Malika – od osób cieszących się dużym autorytetem w Wołominie. „Brzask” powielaliśmy w około 1000 egzemplarzach. Często jego treści wzbogacaliśmy umieszczeniem przedruków z prasy centralnej”. Należy jedynie uzupełnić, że wspomniane wyżej przedruki z prasy centralnej dotyczyły artykułów m.in. „Wielkiej Polski” – jednego z czołowych organów zaplecza politycznego NSZ.

Na podstawie: Rocznika Wołomińskiego I; Wołomin 2005 rok
Tygodnik Wieści Podwarszawskie nr 47/2009

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.