Ryszard Bosek

Chluba MKS Błękitni Wołomin i Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie

Urodzony 12 kwietnia 1950 w Kamiennej Górze, syn Anatola i Władysławy Rasińskiej, absolwent Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie 1969 (technik technolog szkła), a następnie przez kilka lat student bielańskiej AWF. Zawodnik (189 cm, 88 kg) Błękitnych Wołomin (od 1966 r.) pod kierownictwem Stanisława Piotrowskiego, potem odkryty na zawodach szkolnych przez przyszłego trenera reprezentacji Tadeusza Szlagora), następnie kluby: Mazowsza Zegrze, AZS Warszawa (1968-1972) i Płomienia Milowice (1973-1980) oraz klubów włoskich z Padwy – Petrarci i Termoroeca. Robił szybkie postępy i niebawem trafił do reprezentacji, w której z biegiem lat (przede wszystkim dzięki tytanicznej pracy, ale i specyficznym cechom charakteru) stał się niezastąpiony. Uchodził za najlepszego na świecie „przyjmującego” piłkę, ale jego najbliżsi koledzy i przyjaciele znacznie rozszerzyli tę opinię. Wiesław Gawłowski (współmieszkaniec z akademika) powiedział o nim kiedyś: „Impulsywny, porywczy, czasami brutalny, potrafił jednak trzymać grę na boisku. Pracował za siebie i innych”.

Najwyższą i najbardziej znaczącą notę wystawił mu jednak trener Hubert Wagner, współtwórca obu największych polskich wyczynów w siatkówce, który stwierdził wręcz, że „był chyba najwartościowszym, ogólnie biorąc, siatkarzem obu tych złotych drużyn (Meksyk, Montreal), w całym czteroletnim cyklu”. Nic więcej dodać nie można.

Olimpiada 1972 – Monachium:

członek drużyny siatkówki, która po zwycięstwie nad Tunezją 3:0 oraz porażkach z CSRS 0:3, Koreą Płd. 1:3, Bułgarią 2:3 i ZSRR 2:3 zajęła w grupie 5 m.; w spotkaniu o m. 9-10 pokonała Kubę 3:0 i zajęła 9 m. w turnieju (zw. Japonia). .

Olimpiada 1976 – Montreal:

członek drużyny siatkówki, która po zwycięstwach nad Koreą 3:2, Kanadą 3:0, Kubą 3:2 (mecz ten uznano za najdramatyczniejszy w historii polskiej siatkówki) i CSRS 3:1 zajęła 1 m. w grupie; w spotkaniu o 1-4 m. pokonała Japonię 3:2 (znów pięciosetowy „dreszczowiec”); w meczu o m.1-2 wygrała z ZSRR 3:2, zdobywając złoty medal. Był to jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów polskiego sportu. Pierwsza „szóstka” grała w składzie: Gawłowski, Skorek, Wójtowicz, Rybaczewski, Stefański, Bosek. Na zmiany wchodzili: Zarzycki, Karbarz i Lubiejewski (w drugim secie Wagner zdecydował się na zasadniczą zmianę – za Rybaczewskiego wszedł Karbarz).

Olimpiada 1980 – Moskwa:

członek drużyny siatkówki, która po zwycięstwach nad Jugosławią 3:1, Rumunią 3:1 i Libią 3:0 oraz porażce z Brazylią 2:3 zajęła 1 m. w grupie; w spotkaniu o 1-4 m. przegrała z Bułgarią 0:3; w meczu o 3-4 m. uległa Rumunii 1:3, zajmując 4 m. w turnieju (zw. ZSRR). Bosek grał we wszystkich meczach. Jego partnerami w drużynie byli: W. Czaja, W. Drzyzga, W. Gawłowski, M. Jarosz, B. Kanicki, W. Kustra, L. Łasko, R. Malinowski, L. Molenda, W. Nalazek i T. Wójtowicz.

* * *

2-krotny mistrz Polski w barwach Płomienia Milowice (1977, 1979), 3-krotny wicemistrz: 1970 (AZS Warszawa), 1975, 1976 (Płomień Milowice) i 2-krotny brązowy medalista MP: 1972 (AZS Warszawa) i 1974 (Płomień Milowice). W barwach tego klubu zdobywca PEMK (1977/78), a w następnym sezonie 1978/79 – 3 m. 359-krotny reprezentant Polski (1969-1986). Mistrz świata z Meksyku (1974) i finalista MŚ w latach 1970 (Sofia) – 5 m. i 1978 (Rzym) – 8 m. Trzykrotny srebrny medalista ME: w Belgradzie (1975), Helsinkach (1977) i Paryżu (1979). Finalista ME w Mediolanie (1971) – 6 m. Najlepszy siatkarz w klasyfikacji „PS” (1971). Po zakończeniu kariery zawodniczej trener: w Padwie, Milowicach, Częstochowie (u boku Stanisława Gościniaka), gdzie z AZS zdobył tytuł mistrza Polski (1990), wreszcie trener kadry narodowej mężczyzn (2000-2001).W 2006, 2007 i 2008 roku został uznany za Osobowość Roku. Trenował też KS Jastrzębski Węgiel. Obecnie pełni funkcję dyrektora sportowego w AZS-ie Częstochowa i tam mieszka. Jest Zasłużonym Mistrzem Sportu odznaczony m.in. trzykrotnie złotym i dwukrotnie srebrnym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Złotym Krzyżem Zasługi. Wybitny działacz sportowy i znawca piłki siatkowej.

Żonaty (Renata Prabucka, siatkarka Płomienia Milowice), ma dwie córki: Dagmarę i Patrycję.

Utrzymuje sporadyczny kontakt ze swoja średnią szkołą,niejednokrotnie ją odwiedzał, utrzymuje też kontakt z absolwentami Technikum Przemysłu Szklarskiego zamieszkałych głównie w Zagłębiu i na Śląsku, przeważnie obecnych działaczy czy byłych zawodników w klubach piłki siatkowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.