Biuro budowy pomnika
i schroniska dla dzieci sierot w Ossowie
imienia Księdza Ignacego Skorupki

Warszawa, ul. Zamoyskiego N.45 m.30

Zwracamy się po raz ostatni, prosząc o udzielenia nam życzliwej odpowiedzi,
od której zależne będzie ostateczne wykonanie planów.

“Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie, kołacecie, a będzie wam otworzone”.
“Mędrcem jest zaprawdę ten, kto umie czynić dobrze”.

Wielce Czcigodny księże Proboszczu i Wielce Szanowni obywatele – Parafjanie

W pierwszą rocznicę bohaterskiej śmierci ś.p. księdza Ignacego Jana Skorupki w Ossowie, w dniu 14 sierpnia 1921 r. zebrali się na polu bitwy, śmierci i zwycięstwa, nazwanego przez naród “Cudem nad Wisłą” przedstawiciele: Duchowieństwa, Rządu, Senatu, Sejmu, Stolicy Warszawy, wojska, Hallerczyków, Dowborczyków, Ochotników, Harcerzy, Sokołów. Akademików, Młodzieży Szkolnej, Inżynierów, Lekarzy, Nauczycieli, Adwokatów, Ziemian, Rolników, Urzędników, Kupiectwa, Cechów Rzemieślniczych, Kolejarzy oraz kilkadziesiąt tysięcy obywateli stolicy i sąsiednich wiosek, czyli przybyli wszyscy obywatele całej Polski, ażeby oddać cześć swemu bohaterowi – obrońcy. Zebrani po wysłuchaniu Mszy świętej i przemówieniu przed tymczasowo postawionym krzyżu drewnianym, na miejscu zbroczonym krwią księdza bohatera-obrońcy uchwalili: pobudować skromny kamienny pomnik i schronisko dla dzieci sierot, oraz dać dach nad głową na stare lata wiekowym rodzicom księdza bohatera. Czynami temi pragnąc upamiętnić pamięć o księdzu bohaterze oraz pozostawić dobry przykład dla wojska, młodzieży szkolnej i przyszłych pokoleń w ciężkich chwilach dla Ojczyzny.

Ksiądz Skorupka szedł na czele swego 236 ochotniczego p.p.W.P., złożonego z młodzieży szkolnej i inteligencji. Widzieliśmy w tym pułku: uczniów, akademików, lekarzy, adwokatów, inżynierów, kupców oraz młodzież rolną i rzemieślniczą. Ksiądz Skorupka kapelan-kapitan, prefekt szkół szedł bez broni, a z krzyżem w ręku, mówiąc do ukochanej młodzieży “Zwyciężymy, bo z nami Bóg”. Tarczą Mu była “stuła”, a pieśnią bojową “Serdeczna matko”. Pieśń ta zagłuszała huk armat, pękanie szrapneli, turkot kulomiotów i kul karabinowych, oraz wołanie rannych o po moc. Ksiądz stał w największym ogniu, podnosząc krzyż wyżej i wyżej, ażeby wszyscy widzieli Chrystusa, wołając “Chrystus zwycięży”, “Naprzód”. Ksiądz dla młodzieży był tą gwiazdą przewodnią. Walczyli z wrogiem po trzykroć silniejszym i zwyciężyli. Warszawa, stolica Polski ocalała! Polska nie zna lazła się w niewoli! Religja, kościoły – uratowane zostały od zagłady, a księża od więzienia (Byłoby to co mamy obecnie w Rosji). Zwycięstwo Polski ocaliło Warszawę, Polskę i Europę. On, młody 27-letni ksiądz, sekretarz Kurji Biskupiej, kapelan-kapitan wojska Polskiego, prefekt szkół – ugodzony kulą barbarzyńcy-bolszewika padł, jako bohater-obrońca, kłuty bagnetami, gdy dusza Jego czysta szła już do Boga. Ciałem swym uczynił barykadę, zagradzając wrogowi drogę do stolicy. Młodzież w obronie ciała ukochanego kapelana, prefekta, dowódcy z bohaterskim porywem natarła na wroga, każdy z nich, jak lew, walczył za stu i pędził go przed sobą precz od wrót Warszawy.

Jednocześnie w dniu tym, tam na polu bitwy zbroczonem krwią księdza bohatera-obrońcy zaproszonych zostało 30 osób do komitetu i zarządu budowy pomnika i schroniska w Ossowie. W tej liczbie 20 ochotników, którzy wraz z księdzem Skorupką walczyli i szli oddać swe młode życie w obronie stolicy – Ojczyzny. Ci to ochotnicy – obrońcy zajmują się dziś budową pomnika i schroniska oraz pragną dać dach nad głową wiekowym rodzicom bohatera, jako dowód pa mięci o swym bohaterze, wodzu. dowódcy, kapelanie, kapitanie, prefekcie i zwycięscy.

W miesiącu sierpniu 1921 r. Ministerstwa: Spraw Wojskowych i Wewnętrznych zatwierdziły budowę pomnika i schroniska oraz komitet. Jednocześnie zwrócono się do Jego Świętobliwości Ojca Świętego, papieża Piusa XI, prosząc o błogosławieństwo w tej zbożnej pracy, a to dlatego, że Ojciec Święty znał osobiście księdza Skorupkę i żywił i żywi dziś dla niego szczególną cześć, wspominając pielgrzymkom i duchowieństwu całego świata, że młody ksiądz Skorupka przyczynił się do zwycięstwa, do zmartwychwstania Polski. Komitet otrzymał błogosławieństwo i serdeczne życzenia wspominając, że kiedy Szwedzi szturmowali do Klasztoru Jasnogórskiego, to wtedy Maryja Częstochowska dała Polsce obrońcę księdza Augustyna Kordeckiego, a dziś, kiedy bolszewicy dobijali się do wrót stolicy Warszawy, wtedy Maryja Jasnogórska królowa korony Polskiej dała Polsce drugiego obrońcę – młodego księdza Ignacego Skorupkę.

Naczelny Wódz Wojska Polskiego w dniu 15 sierpnia 1920 r. zaznaczył w komunikacie Sztabu Generalnego, że “ze szezególnem uznaniem należy podkreślić bohaterską śmierć księdza Ignacego – Jana Skorupki, kapelana 236 ochotniczego pułku piechoty, z 8 dywizji, który w stule i krzyżem w ręku przodował, w decydującej bitwie o losach Polski, atakującym oddziałom, zachęcając młodzież szkolną-ochotników do boju, obdarzając jednocześnie ś.p, księdza Ignacego-Jana Skorupkę, krzyżami “Virtuti Militari” i “Walecznych”.

Ojciec ś.p. ks. bohatera wybudował Mu pomnik na Cmentarzu Powązkowskim, w kwaterze 344, obok zakonnic. Mieszkańcy m. Łodzi również postawili Mu pomnik. To samo uczynili i rodacy nasi w Ameryce, stawiając ks. bohaterowi już w r.1921 pomnik w Chicago. Jedna stolica Warszawa, rodzinne miasto ks. bohatera, gdzie kończył szkoły i gimnazjum i seminarium duchowne, ani obywatale, ani księża-koledzy nie pamiętają o swym ks. bohaterze-obrońcy.

Dziesięć lat upłynęło od śmierci ks. bohatera i co uczyniono? Nic, nawet nie wmurowano tablic pamiątkowych, ani w kaplicy Semin. Duchownego, ani w katedrze Św. Jana, które przypominałyby młodym alumnom i przyszłym pokoleniom, jakimi powinni być księża i młodzież w ciężkich chwilach dla Ojczyzny. Również zupełnie zapomniano o wiekowych rodzicach ks. bohatera, których bohater byłby opiekunem na stare lata. Nle pomyślano dać Im dach nad głową. Zło się dzieje! Ci, którzy mogliby zachęcić, przypomnąć o ks. bohaterze, o bolszewikach, którzy zniszczyliby kościoły, a księży by więziono, do których należy zaopiekowanie się losem wiekowych rodziców ks. bohatera i dać Im na stare lata dach nad głową, co bardzo łatwo można przy dobrych chęciach uczynić – nie dorośli do zajmowanych przez nich stanowisk, są bez serca, pamiętając jedynie o sobie. Dzień 15 sierpnia 1930 r. wyznaczony został na odsłonięcie pomnika ks. Skorupki w Warszawie i pomimo rozesłanych zgórą 100.000 odezw – budowy nie rozpoczęto i funduszu nie zebrano.

Pragnąc wypełnić wolę narodu Komitet rozesłał 1000 odezw do Wielce Czcigodnych Księży i na te odezwy otrzymał 108 życzliwych odpowiedzi wraz z ofiarą na pomnik. Czyli 898 księży zapomniało już, żyjąc w dobrobycie i o ks. bohaterze, obrońcy-zwycięscy i o bolszewikach i o losie swym, jaki by ich czekał przy bolszewikach. Ksiądz Ignacy Skorupka będąc 5 lat w Seminarium Duchownem w Warszawie i 3 lata w Akademji Duchownej miał 395 kolegów. Na pomnik z tych kolegów 2-ch tylko złożyło skromną groszową ofiarę. Diecezja Warszawska, do której należał ks. bohater liczy księży 659, Z tej liczby skromną, groszową ofiara na pomnik złożyło aż 8 księży. Zapomniało o ks. bohaterze 898, którzy nie złożyli ofiary na pomnik, są to:

kolegów: 393
zwrócono odezw: 184
zwrócono odezw z listami: 31
pozostali księża nie złożyli ofiary: 290
_____________
898

czyli, jak z powyższego zestawienia okazuje się, to 10% mamy księży, których możemy zaliczyć do prawdziwych uczni Chrystusa i do prawdziwych Polaków, kochających Ojczyznę i bohaterów – obrońców.

102 zacnych ofiarodawców, którzy złożyli ofiarę na pomnik, są to:

1 Kurja Biskupia,
3 Seminaria Duchowne (Biedni Alumni wraz ze swymi Czcigodnymi Regensami i profesorami),
4 prałatów Jego Św, kanoników katedralnych
15 kanoników, dziekanów,
10 prefektów,
6 wikarjuszy,
58 księży proboszczów z biednych parafji, mających od 600 do 3000 parafjan,
4 księży proboszczów z większych parafji, mających od 5000 do 15000 parafjan,
1 ochotnicy

Czyli ofiarę na pomnik złożyli Ci, których warunki są Bardzo ciężkie, mają małe parafie i małe dochody. Tych 102 zacnych i Wielce Czcigodnych księży nie mogli złożoną przez siebie ofiarą pokryć całkowitej budowy pomnika, oraz koniecznych wydatków. Otrzymana suma dała nam możność wpłacania części należności za pomnik, zakupiliśmy cegłę, wapno, cement, oraz zapłaciliśmy za druki i pocztę. Brak nam jeszcze na uregulowanie pozo stałej sumy za pomnik, na zapłacenie za pracę kamieniarzom, mularzowi, robotnikom, ogrodzenie, oraz na pobudowanie niewielkiego domu na schronisko, gdzie zamieszkiwałyby sieroty zakonnice wychowawczynie i wiekowi rodzice ś.p. ks. bohatera. Pragnąc ostatecznie zakończyć budowę pomnika i schroniska, czyli wypełnić wolę narodu – dziś poraź ostatni rozsyłamy 500 odezw do Wielce Czcigodnych Księży, którzy zostali nam wskazani przez parafjan jako księża zacni, wyrozumiali i uczynni, oraz życzliwi dla ks. bohatera – obrońcy, Ci 500 zacnych księży, czyli 10% na ogólną liczbę księży zgórą 4000, jako wybrani, a wyróżnieni, jako dobre ziarna pszeniczne z pomiędzy kąkolu nadeślą ofiarę, którą pozwoli nam rozpoczętą pracę wykonać. Odezwy rozsyłamy dziś, uważając, że czas ten jest najodpowiedniejszy, ponieważ ziemianin i rolnik, mając stodoły i śpichrze zapełnione zbożem żyją w lepszych warunkach, jak na przednówku, a wtedy i księdzu również jest lepiej żyć. Tym wszystkim ofiarodawcom, którzy już złożyli ofiarę na pomnik i którzy dziś złożą przesyłamy serdeczne “Bóg zapłać”.

Odezwa ta jest ostatnią, ofiara jednorazową, dobrowolną i może być najskromniejszą – groszową, lecz życzeniem Komitetu jest, by każdy ją złożył “bez wyiątktu”. Skromna ofiara nie uczyni krzywdy budżetowi. Również wiadome nam jest i to, że w każdej parafji znajdzie się 20 czy 50 lub 100 parafjan, którzy są życzliwie usposobieni dla księdza bohatera – obrońcy i zawsze są gotowi złożyć skromną ofiarę, wynoszącą czy to 5 lub 10 groszy i otrzymamy już sumę taką, którą, gdyby wszyscy zebrali i a nadesłali, wola narodu zostanie spełnioną i pamięć o ks. bohaterze zostanie wieczną, zawdzięczając Wielce Czcigodnym Ofiarodawcom, Oczekujemy życzliwej odpowiedzi i pozostajemy

z wysokim szacunkiem i poważaniem
w imieniu Komitetu:
Członkowie Komitetu i Zarządu budowy pomnika w Ossowie:

J. Dunajewski, b. ochotnik, ziemianin, prezes,
S. Biernacki, major, hallerczyk, wice-prezes,
K. Dąbrowski, b. ochotnik, lekarz,
J. Majewski. b. ochotnik, adwokat,
A, Górski, ksiądz, kanonik, b. Kapelan,
Z. Jasiński, budowniczy,
O. Strzałkowski, inżynier
M. Sokołowski, b. ochotnik, kupiec,
J. Chwalibóg, b. ochotnik, kolejarz,
A. Skorupka, emeryt, b. nauczyciel. buchalter, skarbnik.

Za zgodność: Prezes Komitetu

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.