Tola Mankiewiczówna – siostra Pani Domuratowej

Któż z nas nie pamięta wspaniałych, przedwojennych filmów wyświetlanych w ramach cyklu „W starym kinie” oraz dystyngowanego, mówiącego piękną polszczyzną autora i prowadzącego Stanisława Janickiego. Te filmy przywoływały czar kinematografii lat 20-tych i 30-tych. Niezwykłe były chwile, kiedy na ekranie telewizorów pojawiały się piękne i majestatyczne gwiazdy kina tamtych czasów. Zapewne nieliczni z nas wiedzą, że jedna z nich – Tola Mankiewiczówna – miała związki z Wołominem, gdzie mieszkała jej siostra Pani Domuratowa – żona miejscowego piekarza. W okresie międzywojennym aktorka często przyjeżdżała do swojej siostry. Po wojnie będąc już u schyłku swojej kariery Tola Mankiewiczówna często występowała na balach sylwestrowych w wołomińskim Klubie „Huragan”. Zanim jednak to się stało…

Początek

Urodziła się w miejscowości Bronowo koło Łomży 8 maja 1900 r. Odebrała klasyczne wykształcenie muzyczne, studiowała bowiem grę na fortepianie w Konserwatorium Warszawskim oraz pobierała lekcje śpiewu. I to własnie z muzyką związane są początki jej wielkiej kariery. W 1923 roku zadebiutowała na deskach Opery Warszawskiej rolą Aliny w „Goplanie” Żeleńskiego. Po roku pobytu w Operze Warszawskiej wyjechała kontynuować naukę w Mediolanie. Wróciła po trzech latach obejmując już etat solistki w Teatrze Wielkim za dyrekcji legendarnego Emila Młynarskiego. W 1932 roku otrzymała propozycję przejścia do Teatru Nowości i zagrania roli Franzi w operetce „Czar Walca”. To był spektakularny sukces, który otworzył przed nią świat kina. Występowała w komediach muzycznych, wielkich teatrach rewiowych i kabaretach. Była jedną z najwybitniejszych gwiazd kina przedwojennego, stawianą na równi z Zulą Pogorzelską, Leną Żelichowską, Adolfem Dymszą, Ludwikiem Sempolińskim, Konradem Tomem, Tadeuszem Olszą, Fryderykiem Jarosym. Niezapomniany duet stworzyła jednak z Aleksandrem Żabczyńskim zwłaszcza w „Manewrach miłosnych” i „Pani minister tańczy”. Widzowie uznali ich w plebiscycie za najwspanialszą parę amantów. Inne znane filmy z udziałem Toli Mankiewiczówny to: „Co mój mąż robi w nocy” czy „10% dla mnie”.

Sława Toli Mankiewiczówny nie ograniczała się tylko do granic naszego kraju. Entuzjastycznie była przyjmowana w Niemczech, Austrii i Czechosłowacji. Krytycy pisali o niej, że: „nie jest ważne w jakim języku śpiewa, ważne, że porywa i zachwyca.” Rzeczywiście zachwycała naturalnością, wdziękiem i niezwykłym profesjonalizmem.

Dramat wojny

W 1935 roku Tola Mankiewiczówna wyszła za mąż za znanego warszawskiego adwokata Tadeusza Raabego. To było bardzo udane i kochające się małżeństwo. Niestety wybuch II wojny światowej przerwał dobrą passę. Dla Toli i jej męża nastały ciężkie czasy. Tadeusz Raabe z powodu swojego żydowskiego pochodzenia został aresztowany przez gestapo. W czasie wojny aktorka straciła wszystkie swoje płyty z nagraniami, których nigdy nie odzyskała. Zrozpaczona i przerażona przedostała się z Warszawy do Białegostoku, gdzie początkowo wspólnie z Tadeuszem Krukowskim objeżdżała z koncertami tereny Białorusi a następnie występowała w Polskim Teatrze prowadzonym przez Aleksandra Węgierko. Do Warszawy powróciła w 1942 roku w nadziei na odnalezienie i uratowanie męża. Sporadycznie występowała w kawiarni „U aktorek” i dawała liczne konspiracyjne koncerty, z których dochód przeznaczała na pomoc dla rannych żołnierzy, ludności żydowskiej w getcie i PCK.

Była skromna i delikatna

Po wojnie odnalazł ją cudem uratowany mąż. Szczęśliwa rozpoczęła współpracę z kilkoma stołecznymi tetrami i Operetką Warszawską, dużo koncertowała. Nigdy jednak nie odzyskała przedwojennej sławy.

W pamięci bliskich jej osób zapisała się jako osoba skromna, delikatna i wrażliwa. Miała wszelkie predyspozycje do bycia wielką gwiazdą, dysponowała bowiem nie tylko pięknie brzmiącym głosem i urodą, ale także znakomicie tańczyła i poruszała się na scenie.

Zmarła 27 października 1985 r. w Warszawie. Została pochowana na Ewangelickim Cmentarzu Reformowanym.

2 Komentarzy

  1. Pingback: Tola Mankiewiczówna – siostra Pani Domuratowej | WWL Media

  2. Pingback: Huragan w czasach PRL | dawny Wołomin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.