Z dziejów Polskiej Organizacji Wojskowej w regionie wołomińskim

W okresie I wojny światowej, z inspiracji Józefa Piłsudskiego powstała Polska Organizacja Wojskowa. Skupiała ona młodzież z terenu Królestwa Polskiego. W początkowym okresie wojny POW było wykorzystywane jako formacja o charakterze wywiadowczym i dywersyjnym. Po zajęciu Królestwa przez wojska niemieckie, peowiacy stanowili trzon wojskowy formujących się tu oddziałów. Po kryzysie przysięgowym, POW przeszła ponownie do działań konspiracyjnych, ukierunkowanych na przygotowanie się do przejęcia w władzy w wolnej Polsce. Oddziały POW, w listopadzie 1918 roku chlubnie wypełniły to zadanie.

POW miało strukturę dostosowaną do granic powiatów. Z uwagi na to, że w kwietniu 1916 r. niemieckie władze administracyjne zlikwidowały powiat radzymiński, rozbiciu uległy struktury terenowe. Komendantem na tereny włączone do powiatu mińskiego został Franciszek Kominek, mieszkaniec Turza. W jego ręku zostały skupione organizacje lokalne w Tłuszczu, Jadowie, Międzylesiu. W Radzyminie i Wołominie działały struktury podporządkowane organizacji warszawskiej. POW na terenie powiatu prowadziło działalność szkolenia bojowego (strzelanie, taktyka walki), samopomocy, propagandową. Zazwyczaj swoją działalność maskowali udziałem w Strażach Pożarnych.

W przełomowe dni 1918 r. POW przystąpiło do działania. Najbardziej dramatyczne okoliczności miały miejsce w Jadowie, gdzie miejscowe ogniwo POW, pod dowództwem Stefana Wolskiego starło się z Niemcami. W ataku na niemiecka placówkę poległ peowiak Białobrzeski. Jego pogrzeb stał się wielka manifestacja patriotyczną. Został pochowany na cmentarzu w Jadowie. Wypadek walki miał miejsce również w Mokrej Wsi. Tu peowiacy Tomasz Ryszawa i Wojciech Pawełas zaatakowali niemiecką ochronę, która strzegła stada bydła pędzonego na zachód. W potyczce został ciężko ranny Ryszawa. Niemcy ustalili jego miejsce pobytu i aresztowali go. W czasie listopadowej ucieczki, Ryszawa został otruty. W latach trzydziestych, przy drodze koło Mokrej Wsi postawiono pamiątkowy obelisk. Został on później przez hitlerowców zburzony. Innym przykładem podjęcia walki, było zajęcie stacji kolejowej w Tłuszczu. Tu nie było już ofiar, Niemcy poddali się po pierwszych strzałach. To wydarzenie zostało upamiętnione okolicznościową tablicą, która również została zniszczona przez hitlerowców. Spokojny przebieg miało przejmowanie władzy w Wołominie i Radzymine. Zorganizowali straż obywatelską, organizowali dystrybucję żywności.

W wolnej Polsce, peowiacy cieszyli się powszechnym mirem i szacunkiem. Powołali własna organizację kombatancką, której powiatowa siedziba mieściła się w Wołominie, jej ostatnim Komendantem w II Rzeczpospolitej był wołomiński lekarz Zygmunt Siedlecki. W roku 1937 miała miejsce szczególna uroczystość. W dniu 7 listopada odbyło się poświęcenie sztandaru POW, na skwerze im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, u stóp pomnika Obrońcom Ojczyzny: Na uroczystość przybyli m.in. płk Adam Borkiewicz, poseł Kazimierz Dublasiewicz, przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych, miejskich, gminnych, cechów. W trakcie uroczystości, w drzewiec sztandaru wbito okolicznościowe gwoździe, m.in.: Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, Karola Łobodowskiego, Wacława Gruszczyńskiego, Antoniego Słabosiewicza, Ogniska Z.P.N. Wołomin, Cech Budowlany Wołomin, Kierownictwo Szkoły Nr 2 z Wołomina, Stowarzyszenie Kupców Chrześcijańskich z Wołomina, Cech Piekarzy z Wołomina, Urząd Gminy Kobyłka, Urząd Gminy Jadów.

« 1 z 2 »

Ważną uroczystością dla peowiaków było nadanie szkole powszechnej w Lipce-Ostrówku. W tym samym czasie, w Tłuszczu odbył się zjazd Związku Peowiaków, na którym starosta powiatowy Jan Stusiński dokonał dekoracji Krzyżami Zasługi: srebrnym – prezesa Z. Siedleckiego, K. Brachfogla, J. Lewańskiego i Z. Brzuszczyńskiego; brązowymi – J. Matuszewską, J. Kokoszkę, S. Dudzińskiego, W. Powierza, A. Kielaka, J. Dołowego i S. Tryca.

Tak jak każdy związek posiadający powszechny autorytet społeczny, kombatanci powoływali specjalne komisje, które weryfikowały członków. Od 1937 r. na terenie powiatu radzymińskiego członkami takiej komisji byli: Kazimierz Sokołowski „Gozdawa-Rzewuski” – Komendant Radzymina, Stefan Wolski „Przedpełski” – Komendant Jadowa, Janina Matuszewska „Marta” – sekretarz Komendy Obwodu, Władysław Burakowski „Tęcza” plutonowy POW z Tłuszcza i Józef Lewański „Kurp” Komendant Wołomina, pierwszy burmistrz miasta w niepodległej Polsce.

W okresie hitlerowskiej okupacji, byli członkowie POW zaangażowali się ponownie w działalność konspiracyjną. Stanowili trzon organizacyjny w pierwszym okresie istnienia Organizacji Wojskowej „Wilki”, przechodząc w jej szeregach do Narodowych Sił Zbrojnych. Swój udział zaznaczyli również w Armii Krajowej, a ostatnim Powiatowym Delegatem Rządu RP na Kraj był Franciszek Kominek.

Po wojnie władze komunistyczne nie pozwoliły na działalność organizacji kombatanckiej POW. Uniemożliwiło to spisanie jej dziejów, przywrócenia miejsc pamięci. Dopiero w 1998 r. szkole w Ostrówku przywrócono jej przedwojennego patrona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.