Żydowskie życie cierniem w oku wrogów Ludu Izraela

Kiedy w tamtych czasach pracowałem w ratuszu, endeccy radni mówili mi, że Polacy będą mniejszością w swoim własnym kraju, jeśli Żydzi dostaną równe prawa.

Jesteście ślepi – odpowiadałem im – nie widzicie, że Żydzi też umieją dbać o interesy polskiego narodu? Moje argumenty ilustrowałem faktami z naszego miasta i innych miast polskich, gdzie Żydzi pomagali odbudowywać kraj, przemysł, całą gospodarkę, itp. Ale gdzie się nie obróciłem, natykałem się na antysemityzm. Krzewił się on w różnych formach i zatruwał ludziom życie. Bardziej niż w dużych miastach odczuwali go Żydzi w małych miasteczkach, gdzie żydowskie życie było cierniem w oku rozmaitych wrogów.

Razem z nauką przepisów prawnych uczyłem się historii polskiej gospodarki i w moich dyskusjach przytaczałem te przykłady z historii. Wykorzystywałem każdą sposobność, aby o nich opowiedzieć polskiej inteligencji w Wołominie. W XVIII wieku Polska była krajem zaniedbanym tak samo jak kraje bałkańskie, które też znajdowały  się w Europie, ale były pod tureckim panowaniem. Polska była zaniedbana nawet bardziej od Rosji, która znajdowała się znacznie dalej od Europy Środkowej. Rosja pod koniec XVIII wieku miała już swój przemysł i znaczącą warstwę burżuazji przemysłowej oraz bogatych kupców. Handlarze rozwijali swoją działalność na terenach południowych, które Rosja zdobyła na Turkach. Polska była osłabiona gospodarczo, panował rozkład moralny. Trudna sytuacja na Ukrainie powiększała chaos ekonomiczny. 85% chłopów było przypisanych do ziemi, było nie więcej jak 5% przemysłu, handlu i rzemiosła. Na pozostałe 10 % składali się żołnierze, urzędnicy i kler. Produkcja alkoholu była najbardziej rozwiniętą gałęzią przemysłu.

W tamtym czasie Wołomin był jeszcze wsią. Wówczas ponad 36% ludności żydowskiej w Księstwie Warszawskim mieszkało na wsiach., zajmowało się handlem i drobnym rzemiosłem. Mełamedów było nie więcej jak 2%. Sytuacja chłopów na wsiach i robotników w miastach była fatalna. W kraju panowały feudalne formy życia, ale zamiast uwolnić się od feudalnego reżimu, zamiast zlikwidować pańszczyznę, zamiast wykorzystać żydowską energię, żydowską dynamikę i talenty, podobnie jak to uczyniono w Europie Zachodniej – Polacy zajęli się wojną z Żydami. Mimo tego Żydzi zapalali się do industrializacji Polski. Mimo że nie byli pełnoprawnymi obywatelami, stali na czele przedsiębiorstw przemysłowych i finansowych, które grały główną rolę w rozwoju ekonomicznym całej Kongresówki. Żydzi byli pierwszymi, którzy przejawili inicjatywę, talent, a także wykorzystali międzynarodowe powiązania, które pomagały mobilizować kapitał gospodarczy do rozwoju gospodarki w kraju.

– Czy wiecie, co Żydzi zrobili z Warszawy? – wykrzyknąłem w dyskusji z endekami – z najbardziej zaniedbanego stała się jednym z najpiękniejszych miast w Europie!

Kto zna historię Polski, ten wie, jak duży był udział Żydów w rozwoju Warszawy. Była to dla endeków przykra prawda, ale nienawiść okazała się silniejsza od logiki.

Fragment Księgi Pamięci Żydów Wołomina
tłumaczenie: Katarzyna Brodacka i Mirjam Boehm
redakcja tekstu: Marzena Kubacz i Agata Sobczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.