W Jadowie pow. radzymińskim również się dzieją niewesołe i nie jasne rzeczy. Tam w czasie inwazji bolszewickiej już rządzili komuniści wespół z żydami, którzy wywędrowali stamtąd razem z wypędzonymi bolszewikami. Ale potem część wróciła i to uchodzi im bezkarnie. A piętno żydowskie jest tam tak silne, że już przy rogatkach miasta żydzi — chałaciarze zatrzymują wjeżdżających polaków i ściągają i nich haracz w postaci rogatkowego. Kto z polaków chce uniknąć tej miłej operacji żydowskiej, niechaj przyjeżdża do Jadowa tylko w sobotę, bo wtedy żydzi zrzekają się tej “suwerennej” czynności na rzecz “goja”, czyli “szabes-goja”. Takie są miłe obrazki “naszych” miast — polskich z nazwy.

Pochód
pismo tygodniowe
R. 1, nr 2 (13 maja 1922)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.