Z parafji Klembowskiej pod Radzyminem, w gubernji warszawskiej.

Ciemny zakątek. – Brak kościołów i szkół. – Jedyny promień światła. – Piękna uchwała parafjan. — Trzeba pomagać, nie szkodzić. — Do tych, co czynią zapisy.

Trudno może będzie niejednemu z czytelników Gazety Świątecznej uwierzyć, iż o 5 mil od Warszawy znajduje się jeden z najciemniejszych i najbardziej pod względem oświaty upośledzonych zakątków naszego kraju. Jest nim właśnie ta część powiatu radzymińskiego, gdzie znajduje się parafja Klembowska. Ziemia tu mało urodzajna, lecz przy umiejętnem gospodarowaniu mogłaby dawać o wiele lepsze plony, niż obecnie. Ale, niestety, niema tu ludzi światłych do zakładania kółek rolniczych, do szerzenia wiedzy rolniczej. To też ludność tutejsza żyje nędznie, choć pracuje ciężko; w mieszkaniach widać, że ludzie nie wiedzą, co jest potrzebne do utrzymania zdrowia.Czytaj dalej