To cud, że cały pociąg nie wyleciał w powietrze.

Danuta Dymińska, mimowolna sprawczyni wybuchu, który w ubiegły poniedziałek zabił 1 osobę i poranił 30 osób w pociągu do Wołomina, przebywa jeszcze w szpitalu. Stan jej nie budzi obaw. Śledztwo prowadząne przeciw Dymińskiej wykazało, że tragicznego dnia wiozła ona 10.000 sztuk korków do straszaków, a nie 1.500 — jak początkowo twierdziła. Dymińska zajmuje się stale wyrobem korków do straszaków.Czytaj dalej

Choć pozornie senny – pracuje żwawo i nieźle zarabia

Jest dopiero 10 rano. Na dworcu przy bufecie stoi kolejarz w rozpiętym płaszczu i z lekka chwieje się na nogach.

— To ile ty liczysz za kieliszek wódki? — pyta wysokiego mężczyznę za bufetem.

— Nie za kieliszek, tylko za setkę — odpowiada właściciel bufetu.

— To już, cholera, w „Niespodziance” taniej.

— Idź do „Niespodzianki”, zresztą u mnie tak kosztuje i koniec.

Z pokoiku przylegającego do bufetu dobiega wesoły gwar głosów i śmiech kobiet. A podobno obowiązuje zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w bufetach stacyjnych…Czytaj dalej