Nie warto by wracać do początku historii tych Zakładów, gdyby nie fakt, że ów początek już przez 6 lat, chcąc nie chcąc, ciągle się w „Zielonce” przypomina. „Liczy się” po dziś dzień przy najrozmaitszych problemach gospodarowania fabryką.

Brak cegły i innych materiałów budowlanych zmuszał nas od dawna do budowania szybko nowych cegielni. Z „Zielonką” pośpieszono się jeszcze bardziej, aby Zakłady były uruchomione akurat w pewną rocznicę, przypadającą w 1952 r. Terminu dotrzymano, cegielnię otwarto, ale do dziś nie ma jeszcze pełnych efektów tamtego wysiłku i wkładu inwestycyjnego. Produkcja cegły i innych materiałów ceramicznych jest tu ciągle niższa od przewidywanej dla tak wyposażonych Zakładów.Czytaj dalej

Nowy komitet zabrał się do pracy

Na grobie Zofii Nałkowskiej, z okazji rocznicy jej imienin, harcerze z Wołomina złożyli bukiet kaczeńców i garstkę ziemi spod “Domu nad Łąkami”. A potem przybyli przedstawiciele Społecznego Komitetu czuwającego nad powstaniem Muzeum Nałkowskich, aby również oddać hołd wielkiej pisarce. Przez radiowęzeł w Wołominie nadano okolicznościową pogadankę. W witrynie księgarni, jedynej placówki kulturalnej w tym mieście, urządzono wystawę książek Nałkowskiej.Czytaj dalej