Huta Szkła w Wołominie istnieje już przeszło pięćdziesiąt lat. Składa się z dwóch zakładów „A” i „B”, rozmieszczonych w pobliżu siebie. Działy produkcyjne nie stwarzają tu wysokiego zagrożenia, gorsza sytuacja jest w magazynach opakowań i wyrobów gotowych. Zakładowa Ochotnicza Straż Pożarna liczy około pięćdziesięciu osób. „Około” — bowiem płynność kadr pracowniczych wpływa także na stan osobowy straży. Przy czterozmianowej pracy i dwóch obiektach liczba ta nie jest wysoka. Pogotowia salowe sa niemal wciąż szkolone (kolejny skutek płynności kadr) i nie na każdy zespól można pełni liczyć. A ogół pracowników? Różnie bywa z ich dyscypliną. St. ogn. Waldemar Dąbrowski (kierownik ochrony ppoż.) wlepia najmniej zdyscyplinowanym kilkanaście mandatów rocznie. Strażacy – oprócz codziennej troski o sprawy ‘produkcyjne – szkolą się systematycznie po godzinach pracy. Robią to z dobrym skutkiem, skoro na zawodach powiatowych zdobywali już dwukrotnie drugie miejsce. Chcą jednak za wszelką cenę osiągnąć pierwsze… Czytaj dalej