Linię kolei wytyczono z Pragi przez wsie: Ząbki, Zieleńce (Zielonka) i Wołomin. W 1862 r. Kolej Warszawsko – Petersburska została oddana do użytku, a pierwszy przystanek usytuowano w Wołominie. W wyniku budowy kolei wołomińskie dobra Ludwika Meyera zostały rozdzielone na dwie części. Około 17 morg gruntów ornych i pastwisk folwarcznych zajęto na rzecz kolei. Na początku XX w. carski, emerytowany policjant, Turkiett zbudował wielki, drewniany zajazd kryty gontem, zwany „Pod Strzechą”. Podróżni oczekiwali tam na przyjazd pociągu lub na wozy odwożące na wieś (zajazd mieścił się na terenie obecnego banku PKO BP). Właściciel zajazdu prowadził obok jadłodajni sale bilardowe, taneczne, a na górze urządził pokoje gościnne. Izaak Zilberstein przy drodze zwanej Dworską (dziś ulica Kościelna) założył restaurację i piwiarnię. Na terenie Wołominka założono karczmę „Na Czerwonce”. Obok powstało kilkanaście domów noclegowych i hoteli. Największy z nich to hotel „Bristol” Icka Fliderbauma. Ponieważ świecił pustkami, w latach późniejszych zorganizowano w nim schronisko dla osób starszych.Czytaj dalej

Do rejestracji stowarzyszeń Wołomiński Klub Sportowy Huragan został wpisany w 1923 roku, a pierwszym prezesem został wybrany ówczesny burmistrz Wołomina inż. Mieczysław Czajkowski. Podkreślało to przychylność władzy samorządowej do kultury fizycznej i sportu, poważnie nobilitowało klub jako organizację, która ma do spełnienia ważne dla społeczeństwa Wołomina zadania. Do pierwszego zarządu klubu zostali wybrani: dr Stanisław Czapliński – radny miejski jako zastępca prezesa, a funkcję członków zarządu objęli: przodownik policji Stanisław Rydecki oraz ci obywatele Wołomina, którzy pierwsi udzielili pomocy sportowej i organizacyjnej: Włodzimierz Tiuryn, Wiktor Niebyłowski, Marian Sarnecki, bracia Alfred i Marian Burakowscy oraz bracia Ludwik i Henryk Płońscy. W skład zarządu weszli ponadto: Saturnin Dobrowolski, Stanisław Świrczak, bracia Wacław i Lucjan Diukowie, Kazimierz Ledóchowski oraz Czyżow i Matula, których imiona, niestety, nie zachowały się w źródłach i pamięci.Czytaj dalej

Kedyw Obwodu przeprowadził też szereg akcji na volksdeutschów i zdrajców narodu, współpracujących z okupantem. Tak więc 4 grudnia 1943 r. w Jadowie zlikwidowany został konfident gestapo Piotr Grabski. Nie powiodła się natomiast akcja na administratora gorzelni i folwarku w Paulinowie, majątku ziemskim Sterdyń, należącym przed wojną do Krasińskich. 6 grudnia 1943 r. ppor. Stanisław Oleksiak “Wichura” wraz z 5 żołnierzami wmieszał się w grupę robotników pracujących na folwarku. Gdy nadjechał bryczką z czteroosobową eskortą zdrajca Eugeniusz Sulerzycki, “Wichura” wskoczył z pistoletem na stopień pojazdu. Sulerzycki miał jednak szybszy refleks i strzelił pierwszy, trafiając w pierś “Wichurę”. Oleksiak zginął na miejscu, patrol Kedywu po krótkiej strzelaninie z eskortą Sulerzyckiego wycofał się z majątku. Wystraszeni nagłą strzelaniną robotnicy rozbiegli się w różne strony.Czytaj dalej

Antoni Marianowicz urodził się 23 grudnia 1923 r. w Warszawie jako Kazimierz Jerzy Berman, w zasymilowanej rodzinie żydowskiej wyznania ewangelicko-reformowanego. Ukończył Gimnazjum im. M. Reja w Warszawie,  dużą maturę zdał na tajnych kompletach w 1941 r. w warszawskim getcie, gdzie rozpoczął też studia prawnicze na kursach adwokata Mieczysława Ettingera. W lipcu 1942 r. wraz z matką wydostał się z getta i używając dokumentów na nazwisko Mieczysław Chmielewski, a potem Antoni Marianowicz pracował dłuższy czas w hucie szkła w Wołominie. Swoje wojenne losy opisał w wydanej w Spółdzielni Wydawniczej “Czytelnik” książce Życie surowo wzbronione. Kilkadziesiąt stron swojej opowieści poświęcił właśnie pobytowi w Wołominie i pracy w hucie Vitrum. Jednym z najciekawszych fragmentów tych wspomnień jest relacja z napadu na kasę huty, którego autor był uczestnikiem. Czytaj dalej

W strukturze Narodowych Sił Zbrojnych miasto Wołomin wraz z okalającym je terenem wiejskim należało do powiatu radzymińskiego (noszącego numer 24, a od początku 1944 roku numer 9), który wchodził w skład Okręgu Warszawa – Województwo (w nomenklaturze Stronnictwa Narodowego określonego jako Warszawa – Ziemska). Pierwotnie Okręg ten nosił numer l-B, a po reformie struktury terenowej NSZ z 1 lutego 1944 roku otrzymał numer VI. Kierownikiem Oddziału VI (Oświatowo-Wychowawczego) Komendy Okręgu i szefem propagandy był do grudnia 1943 roku podporucznik Jerzy Pilaciński pseud. Lech, jego następcą był związany z Wołominem Józef Bieniek pseud. Romański. Kierownikiem propagandy NSZ w Wołominie do chwili aresztowania w listopadzie 1943 roku był Zdzisław Haberko.Czytaj dalej

W okresie zaborów mocarstwa sąsiednie, które doprowadziły do utraty niepodległości Polski, zgodnie prowadziły politykę antymiejską. Wynikało to z obawy przed na ogół patriotycznie nastawionym mieszczaństwem. I tak w zaborze pruskim wprawdzie nie pozbawiono praw miejskich żadnego miasta, ale też prawa miejskie otrzymały jedynie: Katowice w 1867 roku, Chorzów w 1869 roku i kilka innych miejscowości. Na skutek takiej polityki powstały paradoksy, zresztą nie tylko w zaborze pruskim, lecz także w pozostałych. Szczególnie było to widoczne na Górnym Śląsku, gdzie znajdowały się liczne ośrodki uprzemysłowienia z wielotysięczną ludnością. W zaborze austriackim także nie znoszono formalnie miast, ale zaliczano je raz do miast, a innym razem do miasteczek. Niektóre spośród nich same traciły prawa miejskie i stawały się osadami, lub po prostu wsiami. W rezultacie na tym obszarze w 1915 roku było 95 miast mniej niż 1795 roku. Natomiast nie utworzono żadnego nowego miasta.Czytaj dalej

Olimpijski sprawozdawca

Moje zauroczenie sportem zaczęło się w koedukacyjnym gimnazjum im. Tomasza Zana w Pruszkowie, gdzie wychowania fizycznego uczył fantastyczny nauczyciel. To samo gimnazjum ukończyła moja siostra, która na olimpiadzie w Berlinie w 1936 roku reprezentowała polskie barwy. Byłem razem z nią w Berlinie jako sprawozdawca Ilustrowanego Kuriera Codziennego i opisałem moment, kiedy Owens zwyciężył Niemca w skoku w dal. Trybuny szalały, pojedynek oglądał Hitler, wokół widziałem jedynie wyciągnięte w hitlerowskim geście dłonie. Kiedy Owens okazał się lepszy w ostatnim skoku, wódz III Rzeszy zerwał się i szybko opuścił stadion. Był wściekły, że Murzyn zwyciężył Niemca.Czytaj dalej

W wołomińskich szkołach pracował od 1928 roku. Do 1929 roku uczył w Publicznej Szkole Powszechnej Nr 2 w Wołominie, następnie został przeniesiony do Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 3 (szkoły wyznania mojżeszowego) z polskim językiem nauczania. Wojna zmieniła jego plany i marzenia.Czytaj dalej

Żołnierz gen. Hallera, Adam Makuła, oskarżony na podstawie zapisków w obcym języku, spędził w więzieniu we Wronkach prawie dwa lata. Jego dzieci, Irena Makuła-Madany i Zdzisław Makuła mówią, że był wielkim patriotą i świetnym, troskliwym ojcem.

“Latem 1916 r. przybył do Krakowa z frontu brygadier Józef Piłsudski i zamieszkał przy ul. Szlak nr 41. Przechodząc ul. Długą do domu zauważyłem grupkę młodzieży, która czekała przy powozie Józefa Piłsudskiego. Kiedy ten wsiadł z małżonką do powozu, młodzież wyprzęgła konie i pociągnęła powóz. Przyłączyłem się do ciągnących i zawieźliśmy Dostojnych Gości do teatru im. J. Słowackiego, przy ul. Szpitalnej. Po spektaklu odwieźliśmy ich do domu.”

(Ze wspomnień Adama Makuły)Czytaj dalej

Warszawska Dyrekcja Przemysłu Miejscowego administruje obecnie 13-ma zakładami przemysłowymi, a mianowicie: w branży metalowej — 4 zakłady, w branży mineralnej — 3 zakłady, w branży chemicznej — 2 zakłady, w branży drzewnej — 2 zakłady, w branży włókienniczej — 1 zakład, w branży budowlanej — 1 zakład. Do największych naszych zakładów należy Huta Szklana „VITRUM” w Wołominie, przejęta przez Warsz. Dyrekcję Przemysłu Miejscowego od Zjednoczenia Materiałów Budowlanych Okr. Warszawskiego, które zrezygnowało z jej prowadzenia. Istotnie, huta była mocna zniszczona, dach nad wannami zawalony, brak najprostszych urządzeń technicznych i magazynów.Czytaj dalej