historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

II Wojna Światowa Wołomin wydarzenia życiorysy

Kwiecista sukienka z motylkami (III)

Kiedy Niemcy wyjechali zza zakrętu od strony Mostówki spotkali nadjeżdżający wóz z młodymi członkami ruchu oporu. Chłopcy wpadli w panikę. Osłaniając Halinkę zaczęli strzelać (mieli krótką broń), wówczas zginął jeden żandarm, drugi został ranny. Niemcy odpowiedzieli natychmiast ogniem z broni maszynowej, nie dając tym samym szans przeciwnikowi. W tej chaotycznej strzelaninie chłopcy zostali ranni, a następnie dobici przez żandarmów. Halinka nie brała bezpośredniego udziału w walce. Siedziała nieruchomo na wozie, jednak SS-mani dopadli do niej, rozkazali jej zejść z wozu, zrewidowali go, znaleźli torbę sanitarną, a przy Halince pistolet.

I Wojna Światowa Marki religia

Parafia św. Izydora w Markach (V)

decyzją ówczesnego zwierzchnika Kościoła Rzymsko Katolickiego na ziemiach polskich ks. kardynała Aleksandra Kakowskiego kościół w Markach z dniem 20 października 1917 r. staje się samodzielną parafią, niezależną od parafii Matki Boskiej Loretańskiej na Pradze i jej grodziskiej filii, która teraz stała się filią podległą parafii w Markach. Proboszczem parafii mianowany został ks. D. Budzejko.

dwudziestolecie międzywojenne II Wojna Światowa Tłuszcz wspomnienia

Urodziłem się nad Cienką (I)

Były też wśród pensjonatowych gości osoby szczególnie miłe gospodarzom i nam – dzieciom. Taką osobą była nasza ukochana Ciocia Oleńka (Aleksandra Jasińska-Nowicka), malarka, później nazwana “Ciotkuszem”. Przyjeżdżała wiosną lub latem i mimo ciężkich przeżyć, jakich doznała uciekając ze Lwowa przed wywózką do enkawudowskich łagrów, a potem do warszawskiego piekła, potrafiła natchnąć wszystkich humorem i optymizmem. Zawsze zostawały po jej pobycie jakieś miłe obrazki, a zwłaszcza portrety dzieci, nie tylko dworskich ale i wiejskich.

II Wojna Światowa Wołomin wspomnienia

Pamiętnik Millerówny Haliny

W czerwcu 1944 roku zaczęły przychodzić do nas dziwne i niewiarygodne słuchy, jakoby wojska sowieckie podchodziły z początku pod Wyszków, potem pod Mińsk. I rzeczywiście – Niemcy zaczęli się cofać, z początku po trochu, a potem na dobre. Aż pięknego poranka, to było 30 lipca, wojska sowieckie zajęły nasze miasto. I tu dopiero widać, jaką Niemcy sieli propagandę, jak okłamywali nas na każdym kroku. Za armią sowiecką idzie polska armia, idą ci, co walczyli skrycie przez ubiegłe 5 lat.

kultura wycinki

Pielęgniarka

Gdy w nocy masz gorączkę, to czegoś się boisz,
czasem powtarzasz przez sen imiona, nazwiska.
Budzisz się, pytasz ciągle: “- Czy siostra tu stoi?”
I jestem ci, biedaku, taka bardzo bliska.

dwudziestolecie międzywojenne edukacja II Wojna Światowa medycyna Wołomin życiorysy

Kwiecista sukienka z motylkami (II)

Chciała być lekarzem tak jak Marysia Nachtmanówna, toteż chętnie zgłosiła się na kolejny kurs tym razem organizowany przez PCK w szkole handlowej. Na kursie miała wykłady teoretyczne, a potem też praktykę, a więc nauczyła się bandażowania na wszystkie sposoby, prawidłowego robienia zastrzyków i umiejętności noszenia rannych na noszach przez różnorodne przeszkody. Uczestniczyła w ćwiczeniach odkażania terenu, gdzie padł najgorszy pod słońcem gaz, iperyt. Niektóre z tych umiejętności, niestety musiała zastosować w praktyce.

chronologicznie Dąbrowka Rasztów religia Roszczep tematyka Wola Rasztowska XV wiek XVI wiek XVII wiek

Parafia p.w. Podwyższenia Krzyża Św. w Dąbrówce do końca XVI w.

Z dokumentu sporządzonego w 1445 r. w Pułtusku (był to wówczas archidiakonat) wynika, iż pierwszym proboszczem w Dąbrówce był ksiądz o imieniu Felisław.[3] Kilka lat po utworzeniu parafii w Dąbrówce powstał konflikt między proboszczem z Klembowa i Dąbrówki o dziesięcinę ze wsi wcześniej należących do parafii w Klembowie, a obecnie znajdujących się w nowoutworzonej parafii w Dąbrówce. Konflikt ten był tak zacięty, iż jego rozwiązaniem zajął się biskup płocki.

edukacja I Wojna Światowa Marki przed I Wojną Światową przemysł religia

Parafia św. Izydora w Markach (IV)

Hasła rodzącego się ruchu socjalistycznego stały się przyczyną podziałów i polaryzacji wśród społeczności mareckiej. Szczególnie te, które burzyły dotychczasowy porządek społeczny i pośrednio atakowały religię zostały zdecydowanie odrzucone przez ludzi skupionych wokół kościoła. Swego rodzaju przeciwwagą dla tworzących się partii socjalistycznych były stowarzyszenia i organizacje również skupiające robotników organizujące się przy mareckim kościele.

dwudziestolecie międzywojenne Wołomin życiorysy

Kwiecista sukienka z motylkami (I)

Janina Leśniewska – panna lat 20 i Zygmunt Brzuszczyński – kawaler lat 30 powiedzieli sakramentalne „tak” na początku 1927 roku w wołomińskim kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Młodzi, szczęśliwi zamieszkali w jej mieszkaniu, na piętrze przy ulicy Piaskowej 3. Zygmunt przejął obowiązki głowy rodziny. Był zahartowany w bojach – jak mówiła jego żona Jasia. Wcześniej poznał smak żołnierskiego chleba. Jako dwudziestodwuletni młodzieniec, w 1919 roku, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, został zmobilizowany do wojska. Służył w swojej ojczyźnie – trafił do 8. i 9. Autokolumny Naczelnego Wodza marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, toteż w stopniu starszego sierżanta wojnę polsko-bolszewicką przeszedł, a właściwie przejeździł razem z marszałkiem.

dwudziestolecie międzywojenne edukacja I Wojna Światowa II Wojna Światowa Polska Organizacja Wojskowa Polskie Stronnictwo Ludowe Poświętne przed I Wojną Światową samorząd Turze życiorysy

Franciszek Kominek, ludowiec i peowiak z Turza

Mogłoby się wydawać, że historia Polski toczy się w Warszawie, Krakowie, czy innym podobnym miejscu. Dzisiaj zapraszamy Państwa do Turza, niewielkiej wsi pomiędzy Wołominem i Mińskiem Mazowieckim, bo także tam w czasach zaborów, I wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego rodziła i budowała się wolna Polska. Naszym bohaterem jest dzisiaj Franciszek Kominek, turzanin.

dwudziestolecie międzywojenne siatkówka sport Wołomin wspomnienia

Siatkówka – czynnik promujący miasto Wołomin

Warto przypomnieć, że w latach raczkowania wołomińskiej siatkówki – nie odnosiła ona znaczących sukcesów. Jednym z powodów był niski wzrost zawodników, których należy jednak zapamiętać za pionierskie zacięcie i aktywność sportową. Ci siatkarze, żartobliwie nazywani “Konusami”, to: Jurek Hajdyk, Wiesiek Lesiński i Pawełek Spodniewski.