Dzikie drużyny siatkówki w Wołominie

Wołomińskie siatkarki KPW
Wołomińskie siatkarki KPW

Siatkówka wołomińska rodziła się w trudnych warunkach materialnych, lecz wspierana była entuzjazmem młodzieży i pełną aprobatą patriotycznego grona osób organizujących życie społeczne. Stąd też tak zwane “dzikie” drużyny uprawiające zespołowe gry sportowe powstawały jak grzyby po ulewnym deszczu.

Banki w dawnym Wołominie

Pasted into Bankowość w Wołominie

Jesienią 1924 r. powstała w Wołominie Kasa Spółdzielcza z nieograniczoną odpowiedzialnością, obejmująca statutowo teren całego powiatu radzymińskiego. Organizacyjnie wchodziła w skład Związku Spółdzielni Polskich. Prezesem Rady Nadzorczej został burmistrz inż. Mieczysław Czajkowski, prezesem Zarządu – mecenas Antoni Kępiński, skarbnikiem – przemysłowiec żydowski Szymon Donde. Niebawem Kasa Spółdzielcza stała się prawdopodobnie miejscem rozgrywek partyjnych, co negatywnie odbiło się na stanie jej finansów.

Bibuła w pakowym papierze

Stefania Kalinowska
Stefania Kalinowska

– Mąż był wysoko w wojskowych strukturach. W naszym domu odbywały się przysięgi, często też i rewizje. Gdy nas ostrzegano – był taki Niemiec Schreder, który zawsze dawał nam cynk – mąż uciekał wówczas z domu, ja, gdy już przyszli, śmiałam się do Niemców, rozmawiałam z nimi patrząc im prosto w oczy, otwierałam szafki i zachęcałam do przeszukiwania mieszkania. Niemcy widząc postawę pani Stefanii z reguły rezygnowali, choć za parę dni znów powracali rewidować dom.

Ks. Andrzej Rudzki i Dominik Rusiniak – uprowadzeni przez bolszewików z Radzymina w sierpniu 1920 roku

Ks. Andrzej Rudzki i Dominik Rusiniak
Ks. Andrzej Rudzki i Dominik Rusiniak

Uprowadzeni z Radzymina, których los, mimo poszukiwań rodziny Rusiniaków oraz zaangażowania władz państwowych, dotychczas nie został do końca wyjaśniony – są ofiarami inwazji bolszewickiej na Polskę w 1920 roku. Ich postawa życiowa, zaangażowanie w sprawy lokalnej społeczności oraz cena, którą zapłacili za Wolną Ojczyznę zasługują na szczególne upamiętnienie i najwyższe słowa uznania.

Wybory do Rady Miejskiej w Wołominie w 1934 roku

Uroczystości pod pomnikiem "Obrońcom Ojczyzny 1920" w Wołominie. 20 czerwca 1934 roku.
Uroczystości pod pomnikiem "Obrońcom Ojczyzny 1920" w Wołominie. 20 czerwca 1934 roku.

W moim zbiorze dokumentów dotyczących dziejów Wołomina znajduje się ulotka Polsko-Chrześcijańskiego Zjednoczenia Społeczno-Gospodarczego i Robotniczego do wyborców. Czytamy w niej m.in.: „Nie ulegajcie pustym frazesom […]

Stracony przez NKWD

Kazimierz maliński
Kazimierz Maliński

W kwietniu 1942 r. Maliński ze względów bezpieczeństwa przeniósł się z Wołomina do wsi Wujówka w gminie Jadów, gdzie zamieszkał u rolnika Józefa Laskowskiego, członka organizacji. W krótce później, 30 czerwca, wpadł jednak podczas odprawy działacz „Wilków” na terenie powiatu sokołowskiego. Zdrajcą okazał się jeden z członków organizacji. Maliński przeszedł przez więzienia gestapo w Siedlcach, na Pawiaku, w końcu wywieziony został do obozu koncentracyjnego Majdanek. Przebywał w nim do 16 marca 1944 r. Tu zorganizował tajną grupę pod nazwą „Orzeł” i zainspirował kilka grupowych ucieczek z obozu.