Bataliony Chłopskie w naszym regionie w latach okupacji

Marian Gotowiec
Marian Gotowiec

W powiecie tylko dwóch oficerów przedwojennych w stąpiło do BCh. Brakowało tez innych fachowców wojskowych, broni, wyszkolonych żołnierzy Mimo to szeregi rosły. Komendantem Obwodu został Marian Gotowiec, ps. „Andrzej Kruszewski”. Jego dom w Kruszu stał się głównym punktem dowodzenia. Drugim takim punktem był dom Gotowców w Ostrówku pod Klembowem. Zastępcą komendanta był Stanisław Okulski z Rozczepa, członkiem komendy – Jan Śliwa.

Dzikie drużyny siatkówki w Wołominie

Wołomińskie siatkarki KPW
Wołomińskie siatkarki KPW

Siatkówka wołomińska rodziła się w trudnych warunkach materialnych, lecz wspierana była entuzjazmem młodzieży i pełną aprobatą patriotycznego grona osób organizujących życie społeczne. Stąd też tak zwane “dzikie” drużyny uprawiające zespołowe gry sportowe powstawały jak grzyby po ulewnym deszczu.

Kalendarium działań powietrznych na terenie powiatu wołomińskiego we wrześniu 1939 r.

PZL.23B nr 44.217 „8” z 41 ER po uszkodzeniu, podczas lądowaniu w Zielonce. Obok samolotu widać resztki „chojarów”, którymi zamaskowano maszynę. W tle, z włączonym silnikiem, stoi niemiecki samolot Fi-156, którego załoga rozpoznawała wraki samolotów w okolicach Warszawy. Dalej widać nasyp kolejki wąskotorowej i teren poligonu. Zdjęcie wykonano w drugiej połowie września 1939 r.
PZL.23B nr 44.217 „8” z 41 ER po uszkodzeniu, podczas lądowaniu w Zielonce. Obok samolotu widać resztki „chojarów”, którymi zamaskowano maszynę. W tle, z włączonym silnikiem, stoi niemiecki samolot Fi-156, którego załoga rozpoznawała wraki samolotów w okolicach Warszawy. Dalej widać nasyp kolejki wąskotorowej i teren poligonu. Zdjęcie wykonano w drugiej połowie września 1939 r.

Budynek CBBal (Centrum Badań Balistycznych) w Zielonce, został wybrany na Sztab Brygady Pościgowej. Na parterze obiektu zainstalowano zbiornicę meldunkową Brygady, z własną centralą telefoniczną. Na piętrze, w sali konferencyjnej, przygotowano ośrodek dowodzenia. Na podstawie otrzymanych meldunków, oficer taktyczny mógł nanosić ruchy nieprzyjacielskich samolotów, na tablice z mapami bronionego obszaru. Na tej podstawie Dowódca Brygady wydawał stosowne rozkazy. Od momentu zauważenia nieprzyjaciela przez posterunki sieci dozorowania, zaalarmowany klucz mógł startować po 4-5 minutach, aby przechwycić nieprzyjacielskie samoloty. Wszystkie te przygotowania były ściśle tajne.

Szpitale w Wołominie w latach 1939-1957

Ośrodek zdrowia w okupowanym Wołominie
Ośrodek zdrowia w okupowanym Wołominie

W tym czasie w Wołominie było kilka wolnych dwupiętrowych budynków, gdyż ich właściciele (pochodzenia żydowskiego) byli zmuszeni do zamieszkania w wołomińskim gettcie. Właściciele chętnie przekazywali budynki na szpitale licząc na mniejsze ryzyko dewastacji domu. W ten sposób w Wołominie w latach 1940—1941 powstały dwa szpitale. Trzeci szpital utworzył w swoim budynku przy ul. Łąkowej doktor Kazimierz Izdebski.

Pierwszy dzień w celi

Więzienie kobiece "Serbia" w Warszawie
Więzienie kobiece "Serbia" w Warszawie

Po pewnym czasie, kiedy siedziałyśmy blisko siebie nad miską zupy, mama mi szepnęła: „W łaźni podeszła do mnie kobieta, która podała dawno już ustalone hasło i spytała, co trzeba usunąć z naszego mieszkania. Powiedziała, że zaraz po naszym aresztowaniu w mieszkaniu byli chłopcy i zabrali, co ich zdaniem było kompromitujące, ale nie wiedzą, co jeszcze trzeba usunąć”.

Najdłuższa noc w moim życiu

Dom przy ul. lipowej 8, w którym autorka mieszkała z rodziną
Dom przy ul. Lipowej 8, w którym Autorka mieszkała z rodziną

Rewizja, krzyki, bałagan. Kątem oka obserwuję, co się dzieje. Na stole między talerzami leży latarka − stara, podrapana, niepaląca się latarka, a w wydrążonej baterii skrytka. W skrytce raport polskiego wywiadu o ruchach wojsk niemieckich pisany bez szyfru, plany, rysunki. Maleńki zwitek bibułki, a waga jego ogromna. Widzę, jak gestapowiec bierze do ręki tę latarkę, robi mi się gorąco…

Hieronim Teodor Wyszyński (1919-2012)

Hieronim Wyszyński ps. Kierdej
Hieronim Wyszyński ps. Kierdej

Hieronim Wyszyński „Kierdej”, który szybko zyskał sobie uznanie i szacunek w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego był bardzo aktywnym konspiratorem, a także organizatorem w pododdziałach czwartej placówki AK obejmującej Gminę Radzymin. Zaprzysięgał nowo zwerbowanych żołnierzy, prowadził szkolenie wojskowe w pododdziałach, a także zabezpieczał prowadzone w lasach między Radzyminem, Nieporętem i Wyszkowem ćwiczenia wojskowe oddziałów AK, Szarych Szeregów i Narodowych Sił Zbrojnych. Ponadto podjął współpracę z kompanią radiotelegraficzną Komendy Głównej AK (krypt. „Orbis”). Organizował przerzuty radiostacji obsługiwanych przez Bolesława Trzaskowskiego ps. „Śmiały” i sierżanta Romana Janusza ps. „Trop” oraz ubezpieczał pracę radiostacji w terenie. Dla żołnierzy z XIII plutonu strzeleckiego kpr. pchor. „Kierdej” był prawdziwym autorytetem.

Bibuła w pakowym papierze

Stefania Kalinowska
Stefania Kalinowska

– Mąż był wysoko w wojskowych strukturach. W naszym domu odbywały się przysięgi, często też i rewizje. Gdy nas ostrzegano – był taki Niemiec Schreder, który zawsze dawał nam cynk – mąż uciekał wówczas z domu, ja, gdy już przyszli, śmiałam się do Niemców, rozmawiałam z nimi patrząc im prosto w oczy, otwierałam szafki i zachęcałam do przeszukiwania mieszkania. Niemcy widząc postawę pani Stefanii z reguły rezygnowali, choć za parę dni znów powracali rewidować dom.

OSP w Radzyminie (II)

OSP Radzymin

“Szliśmy wśród nieuprzątniętych jeszcze ruin i zgliszcz, w pełnym rynsztunku bojowym. Mundury, hełmy, toporki, dziarski krok składały się na niezwykle barwną i jednocześnie wspaniałą defiladę. Mieszkańcy Warszawy witali nas owacyjnie, bo przecież była to pierwsza defilada strażacka w wolnej Warszawie. Nam, jej uczestnikom biły mocno serca ze wzruszenia i dumy, że mogliśmy reprezentować nasze miasto w wolnej stolicy.”