Dzikie drużyny siatkówki w Wołominie

Wołomińskie siatkarki KPW
Wołomińskie siatkarki KPW

Siatkówka wołomińska rodziła się w trudnych warunkach materialnych, lecz wspierana była entuzjazmem młodzieży i pełną aprobatą patriotycznego grona osób organizujących życie społeczne. Stąd też tak zwane “dzikie” drużyny uprawiające zespołowe gry sportowe powstawały jak grzyby po ulewnym deszczu.

Szpitale w Wołominie w latach 1939-1957

Ośrodek zdrowia w okupowanym Wołominie
Ośrodek zdrowia w okupowanym Wołominie

W tym czasie w Wołominie było kilka wolnych dwupiętrowych budynków, gdyż ich właściciele (pochodzenia żydowskiego) byli zmuszeni do zamieszkania w wołomińskim gettcie. Właściciele chętnie przekazywali budynki na szpitale licząc na mniejsze ryzyko dewastacji domu. W ten sposób w Wołominie w latach 1940—1941 powstały dwa szpitale. Trzeci szpital utworzył w swoim budynku przy ul. Łąkowej doktor Kazimierz Izdebski.

Hieronim Teodor Wyszyński (1919-2012)

Hieronim Wyszyński ps. Kierdej
Hieronim Wyszyński ps. Kierdej

Hieronim Wyszyński „Kierdej”, który szybko zyskał sobie uznanie i szacunek w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego był bardzo aktywnym konspiratorem, a także organizatorem w pododdziałach czwartej placówki AK obejmującej Gminę Radzymin. Zaprzysięgał nowo zwerbowanych żołnierzy, prowadził szkolenie wojskowe w pododdziałach, a także zabezpieczał prowadzone w lasach między Radzyminem, Nieporętem i Wyszkowem ćwiczenia wojskowe oddziałów AK, Szarych Szeregów i Narodowych Sił Zbrojnych. Ponadto podjął współpracę z kompanią radiotelegraficzną Komendy Głównej AK (krypt. „Orbis”). Organizował przerzuty radiostacji obsługiwanych przez Bolesława Trzaskowskiego ps. „Śmiały” i sierżanta Romana Janusza ps. „Trop” oraz ubezpieczał pracę radiostacji w terenie. Dla żołnierzy z XIII plutonu strzeleckiego kpr. pchor. „Kierdej” był prawdziwym autorytetem.

OSP w Radzyminie (II)

OSP Radzymin

“Szliśmy wśród nieuprzątniętych jeszcze ruin i zgliszcz, w pełnym rynsztunku bojowym. Mundury, hełmy, toporki, dziarski krok składały się na niezwykle barwną i jednocześnie wspaniałą defiladę. Mieszkańcy Warszawy witali nas owacyjnie, bo przecież była to pierwsza defilada strażacka w wolnej Warszawie. Nam, jej uczestnikom biły mocno serca ze wzruszenia i dumy, że mogliśmy reprezentować nasze miasto w wolnej stolicy.”

Wołomińska huta w latach 1971-1984

1 kwietnia 1975 r. - Produkcja ręczna, wydmuchiwanie wyrobów. Zakład B Huty Szkła w Wołominie. Fot. Bolesław Szulim.
1 kwietnia 1975 r. - Produkcja ręczna, wydmuchiwanie wyrobów. Zakład B Huty Szkła w Wołominie. Fot. Bolesław Szulim.

Kryzys społeczno-polityczny z końca 1970 roku nie wpłynął w znaczący sposób na zmianę postawy i rytmu pracy załogi huty. Realizowała ona rytmicznie przyjęte wcześniej plany […]

Pod nazwą Zakładów Szklarskich

1 maja 1954, Huta Szkła im. Feliksa Paplińskiego w Wołominie
1 maja 1954, Huta Szkła im. Feliksa Paplińskiego w Wołominie

Z dniem 1 stycznia 1951 roku przeprowadzone zostały zasadnicze zmiany w systemie organizacji zarządzania przemysłem polskim. W nowym systemie przemysł szklarski podporządkowany został Ministrowi Przemysłu […]

Rzemiosło wołomińskie w czasach stalinowskich

Pochód pierwszomajowy w Wołominie - fotografia z albumu Wiktora Cieślaka
Pochód pierwszomajowy w Wołominie - fotografia z albumu Wiktora Cieślaka

Po wyzwoleniu Wołomina 6 września 1944 r. odrodziło się rzemiosło. Wkrótce po przejściu frontu zaczęły funkcjonować piekarnie, młyny, rzeźnie, masarnie, garbarnie, zakłady szewskie, krawieckie, fryzjerskie, […]

Nauczyciele naszego regionu w latach 1944-1948

klasa II b gimnazjum Wołomin, 1944
klasa II b gimnazjum Wołomin, 1944

Gdy wegetujący nauczyciele zwrócili się do rodziców z apelem o dobrowolne opodatkowanie się w naturze (chleb, mleko, jarzyny) na rzecz szkoły, spotkali sie z zupełną obojętnością z ich strony. Wielu nauczycieli musiało więc dorabiać pracą w rzemiośle (krawiectwo), handlu, darciu pierza, pędzeniu samogonu, nawet wróżeniu z kart (jak to czyniła pewna nauczycielka w powiecie). Wielu nauczycieli nie mogło regularnie przychodzić na lekcje z powodu braku obuwia, inni mdleli w szkole z głodu i niedożywienia.