Mieszkańcy Tłuszcza i okolic znają historię Borek, osiedla które niegdyś było prężnie działającym folwarkiem i letniskiem. Znane jest nazwisko Edmunda Lehra, jego ostatniego właściciela.
Co się z nim stało? Dlaczego musiał opuścić Borki? Czy podpisał volkslistę i dołączył do okupantów? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdują się w filmie, a udało się je uzyskać dzięki materiałom zgromadzonym przez śp. pana Ryszarda Badonia-Lehra, za których udostępnienie dziękujemy panu Michałowi Badoniowi-Lehrowi.Czytaj dalej

Średniowiecze

Początki poszczególnych miejscowości na terenie naszej „małej Ojczyzny” są  mało znane i trudne do ustalenia. Należy jednak przypuszczać, że osadnictwo (poza tym związanym z istnieniem kultur archeologicznych) sięga przełomu XIII i XIV wieku. Z pewnością dość duża liczba osad  pojawiła się  pod koniec XIV i na początku XV wieku, co jest związane z  ówczesnym rozwojem osadnictwa w tej części Mazowsza. Ludność zamieszkująca opisywany obszar to drobna szlachta oraz chłopi – zarówno wolni jak i kmiecie1.

Pierwsze wzmianki o miejscowościach  z terenu dzisiejszej gminy Dąbrówka pochodzą  z połowy XIII wieku i dotyczą Dręszewa, który został nadany templariuszom2.Czytaj dalej

Na początku sierpnia 1944 roku Zygmunt Brzuszczyński pod przybranym nazwiskiem Marceli Patoka został aresztowany w Wołominie, i wraz z grupą 460 osób 10 sierpnia 1944 roku wywieziony w głąb Niemiec. Prawdopodobnie do 20 września 1944 roku przebywał w obozie dla jeńców radzieckich w Paderborn, od 20 do 25 września 1944 roku w obozie przejściowym w Soest, następnie został skierowany do cywilnego obozu pracy w Eichen k. Siegen, do Gemeinschaftslager39 493914.112 (?). Pierwszą Postkartę z Eichen wysłał 27 września 1944 roku, na adres siostry żony – Stefci, do Sochaczewa, w której pisał:

„Po długich i ciężkich tarapatach znajduję się w Westfalii, pracuję w fabryce blachy. Jasia (żona, A.W.), ani nikt w Wołominie nie wiedzą co się ze mną stało, bowiem w dniu 10 sierpnia 1944 roku wyszedłem rano po chleb i zostałem zatrzymany i tu przewieziony. W wolnych chwilach siedzę w baraku i wyglądam przez okno, a jest tu piękna okolica, miejscowość nasza znajduje się między górami porośniętymi świerkami i krzakami (…). Stefciu, jeśli będziesz mogła to przyślij mi ciepłą bieliznę, skarpetki i papierosy Junoki40, albo tytoń”41.Czytaj dalej

Próba stworzenia drugiej konspiracji i ujęcie przez NKWD

Dowódca 8 Dywizji Piechoty Armii Krajowej odtwarzanej przez siły Podokręgu Warszawa – Wschód, płk. Hieronim Suszczyński „Szeliga”, po wycofaniu się z Radzymina z 2 na 3 sierpnia 1944 roku przeszedł w rejon Mińska Mazowieckiego. Tam znajdowało się miejsce postoju jego sztabu. „Szeliga” nawiązał kontakt z dowództwem Armii Czerwonej. Chciał rozmawiać. Zgodnie z podjętymi ustaleniami 6 sierpnia oficerowie sztabu wyruszyli ze wsi Marianka do pobliskiej Niedziałki. Tam mieli być przedstawieni generałowi radzieckiemu. Zapewne wielu podejrzewało podstęp ze strony czerwonoarmistów. Tak też się stało. Na miejscu zostali rozbrojeni i aresztowani. Internowania uniknęli Ci, którzy przewidując zasadzkę, zignorowali rozkazy i nie stawili się w umówionym miejscu. Los oficerów sztabu „Szeligi” wskazywał jasno, co czeka inne oddziały podokręgu.Czytaj dalej

Baza materialna i miejsca kultu

Aspekt ekonomiczno-finansowy funkcjonowania parafii

W okresie sprawowania probostwa przez ks. T. Jesionowskiego (1931- 1947) dokonano w zagadnieniu finansów kościelnych wielu reform. Do jednej z nich należy zaliczyć reformę w uposażeniu służby kościelnej. Do tej pory bowiem organista i kościelny wynagrodzenie dla siebie pobierali od interesantów; z dniem 1 grudnia 1931 r. Pensje miesięczne pobierali już bezpośrednio z kasy parafialnej. Wysokość wynagrodzenia została ustalona przez ks. proboszcza w porozumieniu z Radą Parafialną.Czytaj dalej

(ur. 1873 − zm. 5 V 1939 w Wołominie)

Ekonomista bankowy, prokurent banku. Główny dyrektor fabryki maszyn rolniczych i odlewni żelaza w powiecie węgrowskim (1898−1910). Twórca placówek kulturalnych, organizator szkoły dla dzieci robotników i orkiestry fabrycznej. Założyciel Kasy Pożyczkowo-Oszczędnościowej we wsi Stoczek, pow. Węgrów. Mieszkaniec Wołomina od 1913 (ul. Książęca, po przemianowaniu ul. 6 Września, od 2018 ul. Danuty Siedzikówny „Inki”). Budowniczy, współwłaściciel (z Michałem Kone), kierownik fabryki maszyn rolniczych i odlewni żelaza działającej od 1914.Czytaj dalej

Ostatnia kąpiel

Najbliżej położoną od Ulaska “uczelnią” była czterooddziałowa, jednoizbowa i „jednonauczycielska” szkoła w Ołdakach. Mieściła się w niewielkim drewnianym budynku, leżącym przy skraju ulaskowskiego lasu. Zapyta ktoś jak to jednoizbowa? Ano właśnie tak, oddziały pierwszy i drugi (wówczas mówiło się „oddział”, a nie „klasa”), a potem trzeci i czwarty miały lekcje równocześnie w tym samym pomieszczeniu. Jednak ja i moja starsza siostra nie pobieraliśmy nauk w tej szkole, lecz uczyliśmy się w domu. Najpierw uczyła nas specjalnie zatrudniona do dzieci wychowawczyni, pani Wilińska (rzeczywiście pochodziła z Wilna), a potem mieszkający w ulaskowskim dworze nauczyciel, a jednocześnie kierownik szkoły w Ołdakach pan Topolski.Czytaj dalej

Radzymin, który należy do grona najstarszych miast na Mazowszu, był przez trzy stulecia miejscem wspólnego funkcjonowania dwu społeczności – polskiej i żydowskiej. Przykład Radzymina nie jest pod tym względem odosobniony, gdyż jeszcze kilkadziesiąt lat temu (tzn. do wybuchu drugiej wojny światowej) większość podwarszawskich miasteczek było licznie zamieszkałych przez Żydów, a sama Warszawa stała się w XIX wieku największą żydowską gminą wyznaniową na świecie. Żydzi znajdowali tu sprzyjające warunki do rozwoju, a przede wszystkim mieli możliwość spokojnej pracy i kultywowania własnej tradycji.Czytaj dalej

W Archiwum Diecezjalnym Płockim zachował się dokument – sprawozdanie z wizytacji parafii Dąbrówka. Ze względu na dużą wartość historyczną przytoczono tu obszerne jego fragmenty:

„Wizytacja generalna kościoła dąmbrowskiego w województwie mazowieckim, ziemi nurskiej, powiecie kamienieckim, dekanacie radzymińskim leżącego. Według artykułów wydanych przez Jo Xcia JMC Michała Jerzego Ciołka Poniatowskiego, biskupa płockiego, odprawiona przez JW JMC księdza Marcina Ignacego Krajewskiego kościołów katedralnego płockiego kanonika parafialnych zambrowskiego, nowogrodzkiego proboszcza, wizytatora generalnego dekanatu radzymińskiego. Dnia – Miesiąca grudnia roku 1775.”[1]

Czytaj dalej

Na Mazowszu, nieopodal Tłuszcza znajduje się niewielka wieś Rudniki. Jej północna część ma swoją nazwę – Malcowizna. W jaki sposób to miejsce związane jest z historią kobiety, która stała się twarzą Solidarności i symbolem gdańskiego strajku z 1980 r. – Anny Walentynowicz? Skąd i dlaczego tutaj przybyła? Kim w tej historii był Edmund Teleśnicki? Czytaj dalej

Nie ma biografii Adama Mickiewicza bez wspominania Nowogródka, lub Fryderyka Chopina bez Żelazowej Woli, a także… Haliny Marii Brzuszczyńskiej bez wspomnienia Wołomina i jej najbliższych. Gdyby żyła miałaby dziś 90 lat.

Ojciec i córeczka tatusia

W 1942 roku Zygmunt Brzuszczyński zamknął biuro pisania podań i ukrywał się przed prześladowaniami Gestapo, zmienił nazwisko na Marceli Patoka. W atmosferze zagrożenia życia wychowywały się jego dzieci: Zbyszek, Januszek i najstarsza Halinka. Ona pomimo swoich 14 lat, stała się niezwykle dorosła, odważna, oddana pracy konspiracyjnej, przyjęła pseudonim „Mała”.Czytaj dalej

Erygowanie parafii

Od chwili wybudowania kościoła, zarządzający nim rektorzy czynili starania u władz kościelnych o nadanie samodzielności parafialnej. Centrum życia religijnego przeniosło się bowiem z peryferyjnie położonego Grodziska do rozwijających dynamicznie Marek. Jednak dopiero zabiegi ks. Dominika Budzejko spowodowały, że na progu rodzącej się niepodległości starania te zostały uwiecznione sukcesem. Należy tu wspomnieć o liście ks. rektora z 22 sierpnia 1917 r. skierowanego do ówczesnych władz kościelnych, w którym uzasadnia potrzebę powołania w Markach samodzielnej parafii. Ze względu na wagę tegoż listu i jego skutek pozwolę sobie zacytować go w całości, zachowując ówczesną pisownię70.Czytaj dalej