Etapy i kierunki działań Bohdana Wodiczki

Przedstawienie zarysu drogi zawodowej Bogdana Wodiczki ujawnia wielokierunkowość jego działań, bogactwo talentów i siłę osobowości. W różnych okresach życia ujawniały się różne talenty, stąd należy przyjrzeć się uważnie kierunkom jego działań. Wobec dokonań Wodiczki nie można być obojętnym; trzeba się określić dokonując wyboru na „tak” lub „nie”, bo niestety taki jest los ludzi o bezkompromisowych poglądach, do których Wodiczko należał. Jego osoba zawsze wnosiła ferment w środowisku muzycznym, prowokowała do dyskusji i sporów.[79] Wiadomo, że jak każdy miał swoich zwolenników i przeciwników. Czytaj dalej

Zina

Mirosław na tańcach poznał miejscową dziewczynę. Dziewiętnastoletnia Zina, córka rosyjskiego Niemca i Rosjanki wyróżniała się wśród nielicznych dziewczyn urodą i wdziękiem. Jednak dla niektórych solą w oku był związek więźnia politycznego z komsomołką. Pojawił się nawet pomysł, aby Zinę wypędzić z Workuty. Z tego zamiaru zrezygnowano, pod warunkiem, że dziewczyna zerwie z łagiernikiem.Czytaj dalej

Kolej warszawsko-petersburska u progu II wojny światowej

U progu II wojny światowej polskie koleje rozpoczęty już elektryfikację pierwszych odcinków linii w węźle kolejowym warszawskim (nazwa używana przed II wojną światową). Plany elektryfikacji tego węzła postały już w latach 20, ale właściwy początek nowego rozdziału w życiu kolei nastąpił dopiero 2 sierpnia 1933 roku, kiedy ministerstwo komunikacji zawarło umowę z brytyjskimi koncernami The English Electric Co Ltd i Metropolitan Vickers Electrical Export Co Ltd, które utworzyły wspólny komitet pod nazwą Contractors Committee for the Electrification of Polish Railways, który skrótowo nazywano „CC”. Brytyjski kontrahent uruchomił w Warszawie swoje biuro i odpowiedzialny był za realizację rządowego kontraktu opiewającego na kwotę 1 miliona 980 tysięcy £ (funtów brytyjskich) z czego 900 tys. przeznaczone było na dostawę urządzeń zza granicy, 550 tys. na dostarczenie urządzeń wyprodukowanych w Polsce (!) i wykonanie robót, a 550 tys. na wykonanie robót powierzonych PKP.1

Czytaj dalej

Obóz nr 17 

Pewnego dnia Mirosława wraz z dwoma współwięźniami wywieziono opancerzonym samochodem do obozu zbiorczego, do celi, gdzie byli i Ukraińcy, i Rosjanie. Skazanym dyktował prawo więzień Rosjanin, starosta celi, zwykły bandzior. On wybierał to co chciał z paczek żywnościowych współwięźniów i on decydował co wolno, a czego nie wolno w celi. 

10 grudnia 1945 roku Mirosław z grupą więźniów został wsadzony do pociągu w Lwowie, a 6 stycznia znalazł się w Workucie. Czytaj dalej

Losy parafii w okresie PRL

Wdrażanie i utrwalanie władzy ludowej na terenie gminy Klembów.

Pierwsze powojenne lata to przede wszystkim walka ze zniszczeniami i próba powrotu do normalnego życia mieszkańców parafii. Jednocześnie to okres utrwalania Władzy Ludowej i wdrażania jej komórek w życie społeczne. W okresie Polski Ludowej życie mieszkańców przekształciło się w sposób zasadniczy. PRL nie przyniósł w Klembowie masowych prześladowań, zastraszenia, terroru miejscowej ludności czy księży. Nie oznacza to jednak, że system państwowy nie angażował się w sprawy dotyczące chłopów czy parafii. Warto przyjrzeć się problemom polskiej wsi na przykładzie Gminy Klembów w czasach PRL.Czytaj dalej

Polski aparat represji

Polski aparat represji powstał wkrótce po ujawnieniu się PKWN (22 lipca 1944). Trzonem jego byli komuniści przybyli z ZSRR, szczególnie liczną grupę stanowili wychowankowie szkoły NKWD w Kujbyszewie. Wzmocnili ją oficerowie i podoficerowie Polskiego Sztabu Partyzanckiego I Armii WP gen. Berlinga, mający za sobą doświadczenie w działalności wywiadowczej i w grupach desantowych na zapleczu frontu. Na stanowisko kierownika resortu bezpieczeństwa PKWN powołany został przybyły z Moskwy przedwojenny komunista Stanisław Radkiewicz. W Polsce ukończył zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej, studiował natomiast przez dwa lata w Uniwersytecie Komunistycznym w Moskwie. W czasie wojny został oficerem Armii Czerwonej, od 1943 r. – oficerem politycznym I Armii WP. W 1944 r. pracował jako zastępca sekretarza w Biurze Komunistów Polskich w ZSRR i członek Związku Patriotów Polskich, powołanego do życia przez Wandę Wasilewską. Człowiek ten jest najbardziej odpowiedzialny za terror stalinowski w Polsce.Czytaj dalej

Z badań Leona Bokiewicza

Stan ekonomiczno-społeczny powiatu radzymińskiego miał swoje korzenie w historii. Były także legendy. Mówiono: radzę omiń i stąd Radzymin, albo: wolę omiń, i dlatego Wołomin. W dawnych wiekach w lasach z powodu grup zbójeckich było niebezpiecznie. Druga wersja nazwy Wołomin wiąże się z informacją, jakoby właściciel osady, w bibliotece miał pokaźny zbiór voluminów i ten fakt miał dać początek nazwie późniejszego miasta.36 To oczywiście tylko legendy!Czytaj dalej

Od dawna jest mieszkanką Warszawy. Mówi, że myślą i sercem często powraca do Wołomina. Tu spędziła szczęśliwe dzieciństwo, wśród ukochanych najbliższych. Tu przeżyła następny rozdział życia – czas II wojny światowej, okres okupacji i tragedii rodzinnych – stratę najbliższych. Tu przeżyła lata szkolne i aktywną działalność w harcerstwie.Czytaj dalej

Zarys życia Bohdana Wodiczki w świetle dokumentów i opracowań

Przedstawienie sylwetki Bohdana Wodiczki jest próbą spojrzenia na jego życie jako złożony proces, pełen wzlotów twórczych i załamań kariery, wykazujący etapy zarówno dobrze udokumentowane, jak i pełen luk oraz niezgodności nawet w sferze faktograficznej. Zwłaszcza odtworzenie ścisłych danych dotyczących drogi zawodowej jest potrzebne do tego, aby lepiej zrozumieć jego osiągnięcia i trudności, jego osobowość i twórczość kształtującą się w wyjątkowo trudnych dla kultury i muzyki czasach po II wojnie światowej.Czytaj dalej

Początki działalności szkoły w Dąbrówce sięgają okresu bardzo smutnego dla naszej ojczyzny, czyli okresu rozbiorów. Wieś wraz z okolicznymi ziemiami weszła, na mocy bezprawnych aktów rozbiorowych w skład Imperium Carskiego. W 3-oddziałowej szkole przeznaczonej dla uczniów z całej gminy Małopole nauka elementarnego czytania i liczenia odbywała się w języku rosyjskim, z rosyjskich książek.Czytaj dalej

Obóz prolondyński

Przed wyzwoleniem ziem polskich w 1944 r. funkcjonowały w naszym kraju dwa liczące się obozy polityczne, szykujące się do zdobycia władzy: prolondyński i komunistyczny. Bez porównania silniejszy, mający poparcie większości społeczeństwa był ten pierwszy, dysponujący zorganizowanym państwem podziemnym, powstałym w okresie okupacji hitlerowskiej. Obejmował on cztery partie i stronnictwa polityczne (PPS “Wolność, Równość, Niepodległość”, Stronnictwo Narodowe, Stronnictwo Ludowe i Stronnictwo Pracy), stanowiące trzon rządu polskiego na uchodźstwie, Delegaturę Rządu na Kraj, pion cywilny (tajne wydawnictwa, propagandę, szkolnictwo, finanse, opiekę społeczną), a także pion wojskowy, tj. Armię Krajową, autonomiczne Bataliony Chłopskie i Narodową Organizację Wojskową. Czytaj dalej

Pana Romualda i jego żonę Władysławę poznałam w latach sześćdziesiątych. Mieszkali przy ulicy Paplińskiego, obecnie Wileńskiej 21 m. 9, na drugim piętrze, nad Państwowym Przedszkolem nr 1, w którym odbywałam praktyki
pedagogiczne. Lubił patrzeć na rozbrykaną gromadkę dzieci wychodzących na spacer. Uśmiechał się i śpiewnym, kresowym głosem upominał, aby były grzeczne. W latach osiemdziesiątych, już jako dyrektor Państwowego Przedszkola nr 10 przy ulicy Prądzyńskiego 3 w Wołominie, biegałam na ulicę Kościelną do introligatorni pana Romualda z różnymi czasopismami do oprawienia. Dziś nie ma zakładu i nie ma mistrza, który najpierw był nauczycielem…Czytaj dalej

W 1932 roku dwudziestotrzyletnia panna „Helena Zofia Tabaszewska rodem z Trzebini po zakończeniu studjów z zakresu pedagogicznego (dział rachunkowości handlowej) i złożeniu dyplomowego egzaminu klauzurowego oraz ustnego otrzymała dyplom (…) na podstawie rozprawy naukowej pt. „Instytucje popierające eksport Polski”. Cztery lata nauki w krakowskiej Wyższej Szkole Handlowej dały jej solidne przygotowanie teoretyczne do przyszłej pracy. Na praktykę przyjechała do Warszawy i rozpoczęła pracę… w Centrali PKO w Wydziale Oszczędnościowym.Czytaj dalej

Kazimiera była córką państwa Olszewskich: łagodnego Karola i energicznej, trochę nerwowej Rozalii – właścicieli dworu w Zabrańcu. W wieku 13 lat poznała Jana Sałygę, który w 1925 roku przyjechał nauczać dzieci. 1- klasowa szkoła, mieściła się w jej rodzinnym domu, tu też był pokoik dla nauczyciela. Wtedy darzyła „Pana Nauczyciela” szacunkiem należnym osobie starszej i „ważnej”, z czasem…Czytaj dalej