Pan Dutow, początek XX w.

Dziś mało kto pamięta, że Zenonów, dzisiejsza północna część Zagościńca, jeszcze 80 lat temu był tętniącym życiem letniskiem, gdzie w swych nieraz okazałych willach wolne chwile spędzali mieszkańcy Warszawy, w tym także i wielkie sławy tamtych lat. Czas zrobił jednak swoje i dziś o przeszłości Zenonowa świadczy już niemal wyłącznie nazwa ulicy Tramwajowej, upamiętniająca kursujące tu przed laty tramwaje konne, wożące letników ze stacji kolejowej w Wołominie. W ciągu ostatnich lat z krajobrazu tej części Zagościńca bezpowrotnie zniknęły ostatnie materialne świadectwa dawnej świetności tego miejsca, zwłaszcza drewniane budynki, jak dom państwa Czytowskich przy ul. 100-lecia 156, prezentujący unikalny przykład tzw. baroku syberyjskiego. Jednym z ocalałych budynków jest, wzniesiony z czerwonej cegły, dom Dutowa, znajdujący się niemal na samym krańcu dzisiejszego Zagościńca, schowany nieco pomiędzy współczesną zabudową. Wciąż żyją jednak osoby, które doskonale pamiętają dawny Zenonów. Jedną z nich jest Pani Jadwiga Kucha (ur. w 1931 r.), która dzieciństwo i lata swej młodości spędziła właśnie tu w Zenonowie.Czytaj dalej

Historia powstania wsi Sławek sięga połowy XIX wieku, kiedy to w wyniku decyzji władz carskich postanowiono w 1863 r. wybudować linię kolejową z Warszawy do Petersburga przebiegającą centralnie przez wieś Wołomin. Wskutek inwestycji kolejowej wołomińskie dobra ziemskie należące do Ludwika Meyera zostały podzielone na dwie części. Ze względu na trudności z uprawą gruntów położonych w części północnej wsi Meyer postanowił przeznaczyć 165 mórg ziemi na terenie Sławka na kolonię czynszową. W nieodległym czasie na Sławku powstało 5 pierwszych osad.Czytaj dalej

Realia okupacyjne

Dalszy rozwój miasta wstrzymał wybuch II wojny światowej. Zgodnie z tajnymi dyrektywami władz państwowych, urzędnicy pełniący funkcje samorządowe, w wypadku zajęcia Polski przez hitlerowców, zobowiązani zostali do utrzymania i pełnienia możliwie najdłużej funkcji samorządowych dla dobra społeczeństwa i miasta. Burmistrz Cichecki ściśle się do tych wytycznych zastosował, pozostając na swoim stanowisku. We wrześniu 1939 roku, gdy rozpoczęła się wojna, utworzono szpital polowy. Szpital ten został wyposażony przez społeczeństwo i bardzo szybko zorganizowany. Gdy 10 września Wołomin został zbombardowany i częściowo spalony przez hitlerowskie samoloty, szpital był w stanie przyjąć kilkudziesięciu ciężko rannych ludzi i udzielić im skutecznej pomocy. Burmistrz Józef Cichecki osobiście wizytował szpital i w ramach możliwości magistratu organizował pomoc w zakresie zaopatrzenia w żywność, leki oraz w środki opatrunkowe.Czytaj dalej

Ur. 4 VII 1889 w Osęce − zm. 8/9 X 1947 w Osęce

Nauczyciel, s. Ignacego (1849–1922) − właściciela młyna wodnego w Osęce i Józefy z d. Wycech (1868–1907) – siostry Czesława Wycecha (działacza ludowego, nauczyciela, historyka, marszałka Sejmu PRL), mąż Zofii – nauczycielki, ojciec Tadeusza, Wiesławy i Jerzego. Kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej w Osęce (1924−1947). Kapitan Wojska Polskiego.Czytaj dalej

Ur. 26 XII 1921 w Sosnowcu – zm. 3 XII 1943 w Warszawie

Harcerz, s. Piotra (1897–1980) – budowniczego pieców szklarskich i Anny z d. Lulko, brat Bogusławy Haberko-Wróblewskiej (ur. 5 V 1929 w Żółkwi) – nauczycielki muzyki (klasa fortepianu). Od 1935 mieszkał przy ul. Józefa Poniatowskiego 7 w Wołominie. Z racji ciągłego przemieszczania się, wynikającego ze specyfiki pracy ojca, uczęszczał do szkół: w Żółkwi, Krakowie, Lublinie, w Siedlcach do Gimnazjum im. Biskupa Podlaskiego (obecnie I Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Świętej Rodziny), w Warszawie przy ul. Krakowskie Przedmieście do Gimnazjum Stowarzyszenia Dyrektorów Szkół Średnich. Ukończył kursy budowlane na tajnych kompletach. Po wybuchu II wojny światowej został wprowadzony w pracę konspiracyjną przez Wandę Wermińską.Czytaj dalej

W tym roku przypada 76 rocznica tragicznej śmierci Józefa Młyńskiego – patrioty, nauczyciela związanego z gminą Klembów i zasłużonego żołnierza. Został zamordowany w ostatnich dniach listopada 1944 r. w okolicy tzw. górek tuleńskich, w okolicznościach do dziś owianych tajemnicą. Zacznijmy jednak od początku…Czytaj dalej

Ur. 24 XI 1914 w Grodźcu k. Konina − zm. 24 II 2011 w Pułtusku

Księgowy, s. Jana i Stefanii z d. Smarzyńskiej, brat Haliny, Tadeusza i Witolda, mąż Lucyny z d. Chmielewskiej, ojciec Danuty, Piotra, Macieja, Kazimierza i Witolda. Absolwent Gimnazjum im. Piotra Skargi w Pułtusku (1928−1933), Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, tj. Szkoły Podchorążych Rezerwy Kawalerii (1936–1937) i Szkoły Podchorążych Kawalerii (1937−1939), XVI promocji oficerskiej im. Bitwy pod Krechowcami. W czasie II wojny światowej w stopniu podpułkownika, dowódca 2. plutonu 3. szwadronu 25. Pułku Ułanów Wielkopolskich, wchodzących w skład Nowogródzkiej Brygady Kawalerii dowodzonej przez gen. Władysława Andersa. Żołnierz ZWZ/AK, w obwodzie pułtuskim (1940−1942), w Somiance, pow. Wyszków, od 1943 w obwodzie „Rajski Ptak” – „Burak” ps. „Jan Korzyb”, „Szczapa”. Od listopada 1943 do 1944 zastępca dowódcy Ośrodka Armii Krajowej Tłuszcz, odpowiedzialny za Oddział III (Operacyjno-Szkoleniowy) Komendy Głównej, tzw. trójkarz. Uczestnik akcji „Burza”.Czytaj dalej

Kościół i parafia w latach okupacji hitlerowskiej 1939-1945

Wojska niemieckie wkroczyły do Marek 14 września 1939 r., rozpoczynając trwającą dokładnie 5 lat okupację osady1. Okupacja Marek przez władze niemieckie nie spowodowała jednak zaprzestania działalności przez kościół i parafię marecką. Działalność ta trwała prawie przez cały czas wojny, pomijając kilkumiesięczny okres przerwy od początku września 1944 do początków lutego 1945 r.2 Przez cały czas okupacji, kościół spełniał swoje duszpasterskie funkcje. Księża udzielali sakramentów: chrztu, bierzmowania, małżeństwa; jeździli z ostatnim namaszczeniem do chorych, chowali zmarłych, przwodniczyli w akcjach na rzecz najbardziej poszkodowanych przez wojnę parafian3.Czytaj dalej

Ur. 5 II 1920 w Zenonowie k. Wołomina – zm. 11 I 1992 w Szczecinie

Pedagog, harcmistrz, działacz i instruktor harcerski, s. Franciszka Wacława (1869−1940) i Leonardy z d. Podgórskiej (1877−1944), brat Aleksandry (1900−1943) [zob.], Anieli Rollinger (1913−2001), Eugenii, Stanisławy, Karola (1902−1980) i Wacława, mąż Marii z d. Puc (1921−1983), ojciec Jolanty, Włodzimierza i Grzegorza (1944−2008). Członek Związku Harcerstwa Polskiego od 1 II 1936. Żołnierz Szarych Szeregów i Armii Krajowej w stopniu kapitana ps. „Wiktor”, „Tesiek”. W ramach AK ukończył pierwszy kurs w Szkole Podchorążych Piechoty w Wołominie (październik 1942). Brał udział w wielu akcjach zbrojnych przeciwko okupantowi niemieckiemu. Dowódca Oddziału Bojowego w strukturach NSZ–AK (marzec 1944). Walczył w Powstaniu Warszawskim (1944).Czytaj dalej

“W Wigilię Bożego Narodzenia byłem uszczęśliwiony, udało mi się zdobyć w drodze do pracy dwa buraki pastewne, zapiaszczone, które błyskawicznie zjadłem aby ich nie stracić.” Cytat ten pochodzi z relacji Zbigniewa Kornackiego, pochodzącego z Radzymina żołnierza Armii Krajowej. Dobitnie ukazuje on efekty “wyzwolenia” jakiego doznali polscy patrioci z rąk Armii Czerwonej.Czytaj dalej

Ur. 26 IV 1910 w Grudusku, pow. Ciechanów – zm. 6 II 1985 w Wołominie

Podoficer, następnie podporucznik radiotelegrafista, s. Adama i Julii z d. Jankowskiej, brat Józefa, Aleksandra i Jana, mąż Mieczysławy Jadwigi z d. Białek (1916–2005), ojciec Adama i Ewy. Absolwent szkoły elementarnej w Grudusku (1924), gimnazjum w Grudusku (1928), Centrum Wyszkolenia Łączności w Zegrzu (1931). Biegle posługiwał się językiem angielskim i niemieckim, w stopniu dostatecznym językiem francuskim. Żołnierz zasadniczej służby wojskowej WP, kapral w pułku radiotelegraficznym 2. batalionu, 2. kompanii w Beniaminowie k. Zegrza (październik 1931–październik 1937), plutonowy zawodowy, następnie sierżant w Batalionie Korpusu Ochrony Pogranicza „Sarny” w Sarnach (październik 1937 – wrzesień 1939). Do 5 X 1939 żołnierz kampanii wrześniowej w Grupie Operacyjnej „Polesie” (dowodzonej przez gen. bryg. Franciszka Kleeberga), z którą przebył szlak bojowy jako żołnierz 60. Dywizji Piechoty, 183. Pułku Piechoty.Czytaj dalej

W Ulasku mieszkaliśmy jeszcze przez kilka miesięcy. Sowiecka klacz została przerobiona na niezbyt smaczne kiełbasy. Odczuwało się, że znajdujemy się w strefie przyfrontowej. Latały nad nami samoloty. Dwa sowieckie (myśliwiec i szturmowiec) zaryły kiedyś brzuchami na polu pod Balcerami. Piloci uratowali się. Stodoła służyła za salę kinową. Służby polityczno-wychowawcze wyświetlały w niej kroniki wojenne dla żołnierzy. Ekran wisiał na wierzejach. “Bojcy” siedzieli na klepisku, sąsieku lub na belkach konstrukcji. Wypatrywałem na ekranie polskich żołnierzy, bo wiedziałem że biją się razem z armią sowiecką, ale nie pokazywano ich.Czytaj dalej

Wnukowie Józefa Leśniewskiego, m.in Jan Rębalski z siostrą Jagodą i jej przyjaciółka Czesł. Babańczyk przed werandą dworu

Józef Leśniewski (1871-1941)

W pamięci najstarszych mieszkańców Jasienicy zachowało się najwięcej informacji o rodzinie Józefa Leśniewskiego, którego we wsi nazywano dziedzicem. Był to obywatel ziemski i przemysłowiec. Jego ojciec – Michał i matka Antonina Dębicka byli warszawiakami. Józef urodził się w 1871 r. Miał cztery córki: Jadwigę, Helenę, Marię, Władysławę oraz syna – Tadeusza Franciszka Józefa.Czytaj dalej