Jest za piętnaście dwunasta. Centrum miasta jak wymarłe, tylko ulicą Warszawską i równoIegłymi do niej arteriami, środkiem jezdni ciągną w stronę peryferii grupki rozgorączkowanych ludzi. Niektórzy, zwłaszcza młodsi, gestykulują zawzięcie, zaperzeni, podekscytowani. Postronny obserwator z powodzi słów wyławia najczęściej jedno — huraganCzytaj dalej

W geometrii Euklidesa czytamy: przez punkt poza prostą można przeprowadzić tylko jedną prostą równoległą do danej prostej. Nie można jednak odnieść pewnika tego do życia społecznego, do życia indywidualnego, do sztuki. Wszystko to jest w życiu bardziej skomplikowane niż linia prosta, jako najbliższa łączność między dwoma punktami. W życiu, od człowieka do człowieka ciągną się meandry, powstają przerwy w transmisji, przerwy oczywiście pozorne, gdyż i one wypełnione są często burzliwymi uczuciami, choćby nawet najwytworniej maskowanymi.Czytaj dalej

Z okazji pobytu Reprezentacji Młodzieżowej Województwa Zielonogórskiego OZPN w turnieju piłkarskim o puchar im. Przeworskiego kierownictwo i zawodnicy pragną podziękować Kierownictwu Ośrodka za serdeczną opiekę nad nami, a tym samym życzymy z całego serca dalszego rozwoju dla dobra sportu Polski Ludowej.Czytaj dalej

Z okazji zawodów WKS “Legia” – “Huragan” Wołomin mieliśmy możność zobaczenia pięknego Ośrodka WKKF – W-wa. Życzymy Kierownictwu jak najszybszej rozbudowy obiektu dla dobra sportu Województwa.Czytaj dalej

W podziękowaniu za niezapomniane, pełne słońca, doskonałego odpoczynku, wygodne i spokojne chwile “ostatniego” zgrupowania juniorów Polskiego Związku Piłki Nożnej przed międzynarodowym spotkaniem z ZSRR wraz z życzeniami dalszego wspaniałego rozkwitu dla dobra sportu, a przede wszystkim Piłki Nożnej, tę krótką notatkę mają zaszczyt złożyć jako pierwsi zawodnicy i kierownictwo “PORTUGALCZYKÓW”Czytaj dalej

Nie mamy szczęścia do budownictwa sportowego. Całymi latami budowano stadion Skry przy ul. Wawelskiej, wiele lat pochłonęła budowa Torwaru. Dziś chcielibyśmy powiedzieć parę słów o Ośrodku Sportowym w Wołominie.Czytaj dalej

Ile może kosztować jedna pochopna decyzja?! Urzędowego taryfikatora na ten szczególny towar nie znamy. Nato­miast wiemy, że decyzja, o której poniżej, kosztuje już 5 mi­lionów 200 tysięcy, a będzie kosztować — w pierwszym etapie — jeszcze półtora miliona. Za tę górę złotówek można zbudować… osiedle domków jednorodzinnych… ale trudno, bardzo trudno wybudować  obiekt sportowy w Wołominie.

Przepraszam za krótki wstęp historyczny — jest nie­zbędny.

Kilka lat temu podjęto decyzję, by w oddalonym o 30 km od stolicy Wo­łominie zbudować obiekt sportowy. Nie zwykłe boisko piłkarskie, z po­mocniczymi urządzeniami. Nie. Kom­binat sportowy: stadion piłkarski z trybunami na 6 tysięcy widzów, halę sportową na tysiąc osób, wielki pa­wilon administracyjny i kilka po­mniejszych placów sportowych. W tym czasie miasto powiatowe Wołomin zamieszkiwało kilkanaście tysięcy ludności (z tego około 6 ty­sięcy dzieci i młodzieży w wieku szkolnym) – obecnie podobno miesz­ka 22 tys, — i jak nietrudno poli­czyć, co drugi obywatel Wołomina, włączając w to niemowlaków, cho­rych i antysportowców, miał zapew­nione miejsce na stadionie. A propos: w Warszawie podobny stosunek, bio­rąc pod uwagę Stadion Dziesięciole­cia, kształtuje się jak 1:12!Czytaj dalej

Najlepiej w listopadzie odwiedzić Wołomin, bowiem w szarej poświacie smutnego miesiąca wystąpi najbardziej wyraziście szarość i brzydota smutnego satelity Warszawy.

Miasta-satelici we współczesnej urbanistyce zdobywają sobie coraz poważniejsze stanowisko. Rozrost metropolii-kolosów dochodźi już tu i ówdzie do absurdu sprowadzając niebywałe trudności funkcjonalne. Powstające pierścieniem dookoła wielkiego ośrodka miejskiego – miasta-satelity przyczyniają się do częściowego rozładowania niepożądanego rozrostu, przejmując część funkcji miasta metropolii, przede wszystkim w zakresie mieszkalnictwa. Istnieje już cała teoria i praktyka rozwojowa miasta satelitów.

Wołominowi daleko do jakichkolwiek racjonalnych wzorów. Nawet w porównaniu do wielu innych miasteczek i mieścin Mazowsza przedstawia Wołomin przykład zacofania. Wystarczy przejechać się po Wyszkowie, Ostrowi Mazowieckiej, Pułtusku, żeby stwierdzić znaczny postęp w porównaniu do stanu, w jakim znajdowały się te małe miasteczka przed laty dwudziestu. W Wołominie może też polepszyło się to i owo, ale niewiele widać polepszenia.Czytaj dalej

Świetlica wołomińskiego Huraganu wypełniona do ostatniego miejsca. Kilkudziesięciu mieszkańców tej podwarszawskiej miejscowości z nieukrywanym podziwem spogląda na siedzącego wśród nich ciemnowłosego mężczyznę, którego zdjęcia zamieszczane były ostatnio na poczesnych miejscach nie tylko w polskich gazetach.Czytaj dalej

Działo się to 12 czy 13 lat temu. Podczas meczu piłkarskiego rozgrywanego w Wołominie pomiędzy lokalnymi rywalami Huraganem i Turowianką zawodnik tego pierwszego, Jerzy Cudny, doznał złamania nogi. Kontuzja okazała się bardziej skomplikowana, niż początkowo przewidywano, co pociągało za sobą przewlekłe leczenie.

– Kiedy byłeś zdrowy, to ciągle namawiali ciebie na mecze i treningi, dziś, kiedy leżysz i nie możesz pracować, ten cały “Huragan” nie pomoże ci ani jedną złotówką – robiła mężowi zarzuty jego skądinąd bardzo sympatyczna połowica, p. Danusia.Czytaj dalej

Nie warto by wracać do początku historii tych Zakładów, gdyby nie fakt, że ów początek już przez 6 lat, chcąc nie chcąc, ciągle się w „Zielonce” przypomina. „Liczy się” po dziś dzień przy najrozmaitszych problemach gospodarowania fabryką.

Brak cegły i innych materiałów budowlanych zmuszał nas od dawna do budowania szybko nowych cegielni. Z „Zielonką” pośpieszono się jeszcze bardziej, aby Zakłady były uruchomione akurat w pewną rocznicę, przypadającą w 1952 r. Terminu dotrzymano, cegielnię otwarto, ale do dziś nie ma jeszcze pełnych efektów tamtego wysiłku i wkładu inwestycyjnego. Produkcja cegły i innych materiałów ceramicznych jest tu ciągle niższa od przewidywanej dla tak wyposażonych Zakładów.Czytaj dalej

Nowy komitet zabrał się do pracy

Na grobie Zofii Nałkowskiej, z okazji rocznicy jej imienin, harcerze z Wołomina złożyli bukiet kaczeńców i garstkę ziemi spod “Domu nad Łąkami”. A potem przybyli przedstawiciele Społecznego Komitetu czuwającego nad powstaniem Muzeum Nałkowskich, aby również oddać hołd wielkiej pisarce. Przez radiowęzeł w Wołominie nadano okolicznościową pogadankę. W witrynie księgarni, jedynej placówki kulturalnej w tym mieście, urządzono wystawę książek Nałkowskiej.Czytaj dalej

Interes własny — ale i wspólny

Tłuc się kilkanaście kilometrów poza Warszawę i to w dodatku w niedzielę, tylko po to, by uczestniczyć w jeszcze jednym zebraniu przed wyborami do rad narodowych? Przyznam się, że jechałem tam bez entuzjazmu, przewidując, że chyba już nic nowego nie usłyszę. Pomyliłem się bardzo. W przeciwieństwie do Warszawy, mieszkańcy każdego małego osiedla mają do czynienia
z radą narodową na co dzień.Czytaj dalej

Pełna nazwa brzmi: Regionalny Pokaz Architektury województw centralnych. A więc Warszawy i województwa warszawskiego oraz białostockiego, lubelskiego i łódzkiego. Otwarty w salach Pałacu Kultury i Nauki, zgromadził ok. 250 prac ze wszystkich dziedzin architektury i urbanistyki. Możemy więc oglądać na Pokazie najnowsze projekty — niekiedy już realizacje — z zakresu rozplanowania osiedli mieszkaniowych i budownictwa mieszkaniowego, budownictwa dla celów szkolnictwa, zdrowia, przemysłu, sportu; są tu projekty dla budownictwa wiejskiego; są plany kościołów; są wreszcie prace, dotyczące budowli i zespołów zabytkowych.Czytaj dalej