Od zarania ludzkości surowiec, jakim była glina, miał przeróżne zastosowania w życiu człowieka. Jednakże najważniejsze z nich to z pewnością wytwarzanie cegieł. Wprowadzenie odpowiedniego wypalania zwiększyło wytrzymałość i trwałość tego produktu. Przełom XIII i XIV wieku stał się początkiem upowszechniania się cegły jako materiału budowlanego w Polsce, a już XIX wiek to pełen rozkwit produkcji cegły i jej pochodnych, np. klinkieru czy dachówki (karpiówka, klasztorna, falista, gąsiory), rur drenarskich – sączków czy kafli. Teren obecnego powiatu wołomińskiego ma taki układ geologiczny, że niekiedy już pod kilkudziesięciocentymetrową powierzchnią zalegają złoża gliny, która występuje dość obficie w okolicach Marek, Ząbek, Kobyłki, Zielonki, Radzymina, Wołomina jak również na terenie innych gmin, np. Tłuszcza. Nic więc dziwnego, że zaczęły tu powstawać w końcu XIX w. cegielnie, które zatrudniały bardzo wielu mieszkańców.Czytaj dalej

– Czołówka Armii Czerwonej, która stoczyła wielką bitwę pancerną z Niemcami, nie przyszła po to, by wyzwalać Wołomin, Tłuszcz, czy Radzymin. Niemcy byli już w odwrocie, zatem walki nie były szczególnie uciążliwe i Rosjanie bez trudu doszli do wiaduktu za Ząbkami, niemal pod Bródno. Z powodzeniem mogli iść dalej, na przykład przez most Kierbedzia. Zostali jednak po tej stronie Wisły, czekając na rozpoczęcie powstania. Na wieść o tak bliskiej obecności Rosjan dowództwo AK postanawiają opanować wszystkie strategiczne punkty w stolicy, zostaje wydany rozkaz o akcji „Burza” i wybucha powstanie. Dymy snujące się nad walczącym miastem widać także w Wołominie.Czytaj dalej

Henryk urodził się 5 marca 1922 roku w Sierpcu, jako drugie dziecko Teodora i Marianny ze Śniegockich. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Sierpcu. Ojciec Henryka po powrocie ze Stanów Zjednoczonych zakupił cegielnię przy ul. Białobłockiej (obecnie ul. Mickiewicza) w Sierpcu. Teodor Gutowski zmarł w 1930 roku. Odtąd cegielnią zajmowała się matka wraz z dziećmi: Janiną, Romualdem, Feliksem, Henrykiem, Barbarą i Krystyną. Kiedy wybuchła II wojna światowa, Henryk miał 17 lat i był uczniem klasy III sierpeckiego Gimnazjum. Jednym z autorytetów dla młodego gimnazjalisty był Stanisław Kozłowski – nauczyciel matematyki i wielki patriota (pseudonim „Maciek”, rozstrzelany w czasie wojny przez Niemców).Czytaj dalej

Został tylko Rosenthal

Ulica Lipińska, przy której mieszkała rodzina Kwapiszewskich; w czasie wojny prowadziła prosto do getta.

– Do mamy przychodzili znajomi, mówili: „Pani Kwapiszewska, niech nas pani ratuje. Pani przechowa dokumenty, bo nas przecież zabiją”. Matka odmawiała przyjmowania kosztowności, tłumaczyła, że za te złoto można przeżyć kilka dni.Czytaj dalej

Znaczenie Bohdana Wodiczki dla współczesnej kultury muzycznej

Szczególne zadania artystyczne i społeczne dyrygenta w powojennej Polsce widział Wodiczko w ścisłym związku z dramatyczną sytuacją kraju po 1945 r. Szczyt kariery Wodiczki przypadł na czas powojenny, gdy Polska zniszczona przez koszmar wojny znalazła się w zasięgu oddziaływania totalitaryzmu komunistycznego. Krajem rządziła powstała w 1948 r. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza i jej władze. Znajdujący się u steru rządów komuniści wykazywali początkowo pewną elastyczność w sprawach gospodarki i kultury, troszcząc się przede wszystkim o stopniową likwidację przeciwników politycznych i utrwalenie swej władzy. Jednak nie zapomniano i o tak ważnym składniku kultury i życia ludzi, jakim była sztuka. W pierwszych latach PRL-u prowadzono otwartą politykę w kulturze, rządził nią początkowo Jerzy Borejsza (prezes wydawnictwa „Czytelnik”). Chętnie witał on każdego, nawet kiedyś zażartego przeciwnika komunizmu, kto chciał swym nazwiskiem zaświadczyć o liberalizmie władz. W ówczesnym czasie zaczynała swą niszczycielską działalność cenzura; była ona dotkliwa, ale głównie w zakresie problematyki bezpośrednio politycznej.Czytaj dalej

Etapy i kierunki działań Bohdana Wodiczki

Przedstawienie zarysu drogi zawodowej Bogdana Wodiczki ujawnia wielokierunkowość jego działań, bogactwo talentów i siłę osobowości. W różnych okresach życia ujawniały się różne talenty, stąd należy przyjrzeć się uważnie kierunkom jego działań. Wobec dokonań Wodiczki nie można być obojętnym; trzeba się określić dokonując wyboru na „tak” lub „nie”, bo niestety taki jest los ludzi o bezkompromisowych poglądach, do których Wodiczko należał. Jego osoba zawsze wnosiła ferment w środowisku muzycznym, prowokowała do dyskusji i sporów.[79] Wiadomo, że jak każdy miał swoich zwolenników i przeciwników. Czytaj dalej

Zina

Mirosław na tańcach poznał miejscową dziewczynę. Dziewiętnastoletnia Zina, córka rosyjskiego Niemca i Rosjanki wyróżniała się wśród nielicznych dziewczyn urodą i wdziękiem. Jednak dla niektórych solą w oku był związek więźnia politycznego z komsomołką. Pojawił się nawet pomysł, aby Zinę wypędzić z Workuty. Z tego zamiaru zrezygnowano, pod warunkiem, że dziewczyna zerwie z łagiernikiem.Czytaj dalej

Kolej warszawsko-petersburska u progu II wojny światowej

U progu II wojny światowej polskie koleje rozpoczęty już elektryfikację pierwszych odcinków linii w węźle kolejowym warszawskim (nazwa używana przed II wojną światową). Plany elektryfikacji tego węzła postały już w latach 20, ale właściwy początek nowego rozdziału w życiu kolei nastąpił dopiero 2 sierpnia 1933 roku, kiedy ministerstwo komunikacji zawarło umowę z brytyjskimi koncernami The English Electric Co Ltd i Metropolitan Vickers Electrical Export Co Ltd, które utworzyły wspólny komitet pod nazwą Contractors Committee for the Electrification of Polish Railways, który skrótowo nazywano „CC”. Brytyjski kontrahent uruchomił w Warszawie swoje biuro i odpowiedzialny był za realizację rządowego kontraktu opiewającego na kwotę 1 miliona 980 tysięcy £ (funtów brytyjskich) z czego 900 tys. przeznaczone było na dostawę urządzeń zza granicy, 550 tys. na dostarczenie urządzeń wyprodukowanych w Polsce (!) i wykonanie robót, a 550 tys. na wykonanie robót powierzonych PKP.1

Czytaj dalej

Obóz nr 17 

Pewnego dnia Mirosława wraz z dwoma współwięźniami wywieziono opancerzonym samochodem do obozu zbiorczego, do celi, gdzie byli i Ukraińcy, i Rosjanie. Skazanym dyktował prawo więzień Rosjanin, starosta celi, zwykły bandzior. On wybierał to co chciał z paczek żywnościowych współwięźniów i on decydował co wolno, a czego nie wolno w celi. 

10 grudnia 1945 roku Mirosław z grupą więźniów został wsadzony do pociągu w Lwowie, a 6 stycznia znalazł się w Workucie. Czytaj dalej

Losy parafii w okresie PRL

Wdrażanie i utrwalanie władzy ludowej na terenie gminy Klembów.

Pierwsze powojenne lata to przede wszystkim walka ze zniszczeniami i próba powrotu do normalnego życia mieszkańców parafii. Jednocześnie to okres utrwalania Władzy Ludowej i wdrażania jej komórek w życie społeczne. W okresie Polski Ludowej życie mieszkańców przekształciło się w sposób zasadniczy. PRL nie przyniósł w Klembowie masowych prześladowań, zastraszenia, terroru miejscowej ludności czy księży. Nie oznacza to jednak, że system państwowy nie angażował się w sprawy dotyczące chłopów czy parafii. Warto przyjrzeć się problemom polskiej wsi na przykładzie Gminy Klembów w czasach PRL.Czytaj dalej

Polski aparat represji

Polski aparat represji powstał wkrótce po ujawnieniu się PKWN (22 lipca 1944). Trzonem jego byli komuniści przybyli z ZSRR, szczególnie liczną grupę stanowili wychowankowie szkoły NKWD w Kujbyszewie. Wzmocnili ją oficerowie i podoficerowie Polskiego Sztabu Partyzanckiego I Armii WP gen. Berlinga, mający za sobą doświadczenie w działalności wywiadowczej i w grupach desantowych na zapleczu frontu. Na stanowisko kierownika resortu bezpieczeństwa PKWN powołany został przybyły z Moskwy przedwojenny komunista Stanisław Radkiewicz. W Polsce ukończył zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej, studiował natomiast przez dwa lata w Uniwersytecie Komunistycznym w Moskwie. W czasie wojny został oficerem Armii Czerwonej, od 1943 r. – oficerem politycznym I Armii WP. W 1944 r. pracował jako zastępca sekretarza w Biurze Komunistów Polskich w ZSRR i członek Związku Patriotów Polskich, powołanego do życia przez Wandę Wasilewską. Człowiek ten jest najbardziej odpowiedzialny za terror stalinowski w Polsce.Czytaj dalej

Z badań Leona Bokiewicza

Stan ekonomiczno-społeczny powiatu radzymińskiego miał swoje korzenie w historii. Były także legendy. Mówiono: radzę omiń i stąd Radzymin, albo: wolę omiń, i dlatego Wołomin. W dawnych wiekach w lasach z powodu grup zbójeckich było niebezpiecznie. Druga wersja nazwy Wołomin wiąże się z informacją, jakoby właściciel osady, w bibliotece miał pokaźny zbiór voluminów i ten fakt miał dać początek nazwie późniejszego miasta.36 To oczywiście tylko legendy!Czytaj dalej

Od dawna jest mieszkanką Warszawy. Mówi, że myślą i sercem często powraca do Wołomina. Tu spędziła szczęśliwe dzieciństwo, wśród ukochanych najbliższych. Tu przeżyła następny rozdział życia – czas II wojny światowej, okres okupacji i tragedii rodzinnych – stratę najbliższych. Tu przeżyła lata szkolne i aktywną działalność w harcerstwie.Czytaj dalej