Terror okupacyjny dotknął w największej mierze Żydów, spędzonych najpierw do getta. Meldunek komendanta głównego AK gen. Stefana Grota Roweckiego do Centrali z 29 maja 1942 r. stwierdzał m.in.:

„W Markach 26 marca 48 policjantów niemieckich i 24 polskich otoczyło getto liczące ok. 800 mieszkańców. Ok. 100 osób chorych lub niedołężnych zastrzelono, wobec zebranych Żydów prezes gminy wręczył dowodzącemu Niemcowi 5 tys. zł. (Nic to nie pomogło). Rzeczy kazano Żydom złożyć na stos i podpalono. Następnie pognano wszystkich na Grochów, strzelając po drodze do tych, którzy padli z wyczerpania. Tam odebrano Żydom resztę rzeczy, które spalono, a samych wpakowano do tramwaju, który ich odwiózł do getta (warszawskiego – L.P.). Żydzi ujęci poza gettem bez przepustki zabijani są przez policję na miejscu”.Czytaj dalej

Plan “Burza” na terenie II Rejonu

W ciągu lat okupacji, w warunkach konspiracyjnych, nastąpiła rozbudowa struktury organizacyjnej ZWZ — AK, co było podyktowane realizacją zadań, a przede wszystkim przygotowaniami do planowanego ogólnonarodowego powstania. Pierwotna koncepcja działań zbrojnych zakładała uderzenie na wojska niemieckie w końcowej fazie wojny. W roku 1945, gdy zmienił się bieg wydarzeń wojennych i plany powstania powszechnego stały się nierealne, Komenda Główna AK opracowała plan „Burza”. Polegał on na podjęciu przez Żołnierzy AK działań zbrojnych, akcji sabotażowo-dywersyjnych, na tyłach wojsk niemieckich, wycofujących się z ziem polskich wobec wkraczających wojsk radzieckich.Czytaj dalej

Wstęp

II Rejon „Celków”, wchodzący w skład VII Obwodu Armii Krajowej „Obroża” obejmował w przybliżeniu teren przedwojennego powiatu warszawskiego. Rejon ten w strukturze organizacyjnej Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej stanowił najniższe ogniwo. Spośród ośmiu rejonów okalających Warszawę na kształt obroży, II Rejon był terytorialnie i ludnościowo najmniejszy.Czytaj dalej

„W Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego (t.VI, s.123) napisano: „Po urządzeniu wsi w 1820 r. było 53 rolników, prócz tego wieś posiada jedną osadę szkolną”. Z tej krótkiej notatki wnioskować należy, że pierwsza szkoła elementarna powstała w Markach na początku XIX wieku.Czytaj dalej

Dla bywalców rajdowych i wyścigowych niezwykły widok przedstawia sznur samochodów, ciągnący z pod Automobilklubu na szosę Marecką. Cała karawana składała się z samochodów najmniejszych i najlżejszych. Celem tej wycieczki była próba zużycia benzyny przez silniki samochodowe. Nic też dziwnego, że wielkie, żarłoczne samochody poprzestały na roli obserwacyjnej.

— Wiele waży pan redaktor? — zwrócił się do mnie p. Paweł Bitchan.

— Sześćdziesiąt i sześć kilo, — odparłem.

— No to proszę do mojej maszyny.Czytaj dalej

Po raz piąty od ukończenia strasznej nawet dla zwycięzców wojny, Automobilklub polski złożył dowód przed sportową publicznością niestrudzonych swych wysiłków zmierzających do rozwoju naszego sportu samochodowego. Tym razem urządza on w dniu 8 października I-sze polskie wyścigi samochodów, motocykli, sidecar’ów (motocykle z wózkiem ) i cyclecar’ów (trzykołówki). Odbędą się one na specjalnie w tym celu przygotowanym torze, biegnącym od miejscowości Struga — Czarna Struga — szosą poprzeczną do szosy Zegrzyńskiej, Zegrzyńską do Radzymińskiej – Radzymińską z powrotem do Strugi.Czytaj dalej

Od nowego roku szkolnego (1916/17) powstają w Strudze (st. kolejki Mareckiej) dwuletnie lub roczne kursy żeńskie ogrodnictwa, gospodarstwa domowego i handlu. Założycielami tej nowej uczelni są pp. Rogulscy, właściciele „Kursów Handlowych” w Warszawie. Kursy będą przygotowywały swe wychowanice bądź do dalszych studyów w pewnym obranym kierunku, bądź i przedewszystkiem do pracy zawodowej i obowiązków życia praktycznego. Nowa uczelnia, prowadzona w kierunku ściśle katolickim i polskim, zasługuje na szczere poparcie. Szczegóły można znaleźć w załączonym prospekcie.

Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie
1916 nr 6

Przybywa nam zakład naukowy nowego typu, zastosowany do obecnych potrzeb, a mianowicie „Kursy żeńskie dwuletnie ogrodnictwa, gospodarstwa domowego i handlu z pensjonatem”. Otwierają, je na mocy zezwolenia władzy z dnia 30 grudnia r. z. właściciele Kursów Handlowych pp. Rogulscy w swojej osadzie Adelin pod Warszawą (st. Struga, kolejki Mareckiej). W organizacji nowej uczelni biorą udział: pp. Piotr Hoser i Stefan Woyzbun, pp.: Wanda Daszewska, Emilja Czeczottówna, Lucyna Rogolińska, oraz profesorowie Kursów handlowych.Czytaj dalej

Naprawdę jaka to smutna rzecz być czasami artystą. — Naprzykład p. W. Klimowicz, dający przedstawienia w Strudze w parku Wenecja, znajduje się jak perła wśród gratów Pociejowa.

Pszczoła
tygodnik humorystyczno-satyryczny ilustrowany
R. 3, nr 8 (30 maja 1915)

gazeta poranna 2 grosze

Niedawno pomiędzy Markami i Strugą najechały na się dwa pociągi, a obecnie mamy do zanotowania nowy fakt wymownie ilustrujący nieporządek panujący na tej kolejce. Przed kilku dniami na stacyę Struga przyprowadzono poranionego człowieka, aby udzielić mu pomocy lekarskiej, i nałożyć opatrunek. Na stacyi jednak nietylko niebyło potrzebnych bandaży, waty i t.p. środków opatrunkowych, ale nawet brutalnie odmówiono rannemu pomocy. Czytaj dalej

Kolejka marecka

Marecko-Radzymińska, wąskotorowa kolejka dojazdowa, zaczynająca się od stacyi Praga (Stalowa) z krańcowym punktem w powiatowem miasteczku Radzyminie ciągnie się na przestrzeni wiorst 19 z całą siecią pobocznych linij (ogółem około 16 wiorst) do rozmaitych fabryk i zakładów; należy ona obecnie do akcyjnego towarzystwa budowy i eksploatacyi kolei i kolejek dojazdowych w Królestwie Polskiem, rozporządzającego kapitałem zakładowym 1.000.000 rub. w akcyach 500-set rublowych. Kolejka ta, ufundowana i przeprowadzona pierwiastkowo dzięki prywatnej inicyatywie i za fundusze 4 osób, z biegiem czasu przeszła na własność utworzonego towarzystwa akcyjnego, założycielami którego byli inicyatorzy projektu, którzy też akcye towarzystwa między siebie podzielili.Czytaj dalej

Hr. Potocki wszedł w spółkę z inżynierem Stefanem Andrychiewiczem i założył w Strudze, pod Warszawą, fabrykę konserw, wzorowaną na pierwszorzędnych tego rodzaju zakładach zagranicznych. Fabryka ta produkuje kwaszoną kapustę i kwaszone ogórki, przyrządzane z zachowaniem wszelkich przepisów hygieny nietylko przy fabrykacyi konserw, lecz już przy uprawie pól pod warzywa; odnosi się to mianowicie do rodzaju używanych nawozów. Czytaj dalej

Wziąwszy ze sobą żonę I najstarsze dziecko,
Wybrałem się  w tę stronę Kolejką marecką,
której przyznać trzeba uczciwe zasady,
że gdy ruszy, w żółwia nie wstępuje ślady. Czytaj dalej

W roku bieżącym ulokowałem na lato swoją rodzinę w Strudze, przy stacji tejże nazwy kolejki wąskotorowej mareckiej. W początkach zeszłego miesiąca pod moją nieobecność 4-letnia moja córeczka rozchorowała się ciężko, chwyciły ją bowiem długotrwałe konwulsje przy uprzedniej już silnej gorączce. Wobec groźnego stanu dzieciny natychmiast o godz. 3-ej po południu posłano po najbliższego lekarza do osady Marek, oddalonej o 4 wiorsty szosą od Strugi; ponieważ jednak w całej wsi niema żadnego ekwipażu, ekspedycję po doktora uskuteczniono na zwyczajnym chłopskim wózku z urządzonem na nim siedzeniem. Gdy furman zjawił się u lekarza z propozycją natychmiastowego przyjazdu i objaśnieniem, że dziecko ma konwulsje, eskulap, zobaczywszy wózek chłopski, odpowiedział: „jeżeli nie macie powozu, to wozem nie fatygujcie się, ponieważ nie mam kości na sprzedanie.”Czytaj dalej