W tym odcinku przedstawiam zapomniana Bitwę pod Warszawą, która była impulsem dla Armii Krajowej oraz wybuchu Powstania Warszawskiego – bitwy, która zakończyła się radziecką porażką i która do dziś budzi kontrowersje – czy Stalin specjalnie dopuścił do upadku Powstania?

Czytaj dalej

Józef Jankowski ps. Szydłowski

22 stycznia minie 140. rocznica wybuchu powstania styczniowego. Było to jedno z wielkich powstań narodowych o odzyskanie niepodległości. Powstanie objęło tereny Królestwa Polskiego i części Litwy. Wybuchło za wcześnie, nieprzygotowane w pełni przez organizację spiskową – Centralny Komitet Narodowy zwany powszechnie organizacją “czerwonych”. Przyspieszenie akcji zbrojnej zostało wymuszone przez decyzję naczelnika rządu cywilnego w Królestwie, margrabiego Aleksandra Wielopolskiego, który zarządził “brankę” czyli pobór do wojska rosyjskiego młodzieży polskiej podejrzanej o spiskowanie. Wielopolski-orędownik polityki ugodowej wobec caratu, chciał w ten sposób zapobiec wybuchowi powstania.Czytaj dalej

Mówiąc o przodującej roli klasowego związku chemików musimy podkreślić fakt, że robotnicy zrzeszeni w CZRPCh znalezli się latem 1937 roku ponownie w czołówce walczącego proletariatu. Ostatnim bowiem wielkim strajkiem okupacyjnym przed wybuchem II wojny światowej był słynny strajk w hucie szkła „Vitrum” znajdującej się w Wołominie k. Warszawy. Prowadzony przez lewicowy Komitet Strajkowy, warszawski Sekretariat Okręgowy i Centralę CZRPCh strajk hutników wołomińskich poprzedzał bezpośrednio zawarcie pierwszej ogólnopolskiej umowy zbiorowej dla hut butelkowych nie pozostając bez wpływu na osłabienie oporu niechętnych umowie fabrykantów. Szklarze z „Vitrum” wygrali bowiem walkę z ówczesnym „królem szkła” — Renglewskim. Historię tej ostatniej, wielkiej akcji strajkowej robotników szklanych interesująco przedstawia kronika dzisiejszej Huty im. F. Paplińskiego, tak bowiem nazywa się dawne „Vitrum”.Czytaj dalej

Romuald Badetko

Ur. 7 II 1927 w Warszawie – zm. 20 VI 1999 w Warszawie.

Lekarz, s. Jana Bolesława (1895–1957) i Marty z d. Streich (1891–1986), brat Brunona (1929–1945), mąż Krystyny Ludwiki z d. Grzelec (1929–2008), ojciec Elwiry, Małgorzaty i Jana. W czasie okupacji niemieckiej żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych. Absolwent Publicznej Szkoły Powszechnej nr 1 w Wołominie (1941), Miejskiego Gimnazjum i Liceum im. dra med. Jana Sikorskiego w Wołominie (1946), student Szkoły Oficerskiej Lotnictwa na Bemowie w Warszawie, absolwent Wyższej Szkoły Higieny Psychicznej w Warszawie (1947–1951), Akademii Medycznej w Warszawie (1951–1956). Lekarz w Przychodni Zdrowia w Morągu k. Ostródy (1956–1961), w Zespole Pogotowia Ratunkowego w Wołominie (od 1961), w gabinecie prywatnym przy ul. Henryka Rutkowskiego (obecnie ul. Chmielna) w Warszawie i w Miejskich Zakładach Komunikacyjnych w Warszawie. Prowadził „Prywatną Praktykę Lekarską – Romuald Badetko” (leczenie homeopatyczne) przy ul. Śmiałej 4 m. 18 na Żoliborzu w Warszawie.Czytaj dalej

W niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Dachau do roku 1945 było osadzonych 1780 księży. Uwięzienia nie przeżyło 868. Jednym z nich był ks. Jan Golędzinowski, polski kapłan rzymsko-katolicki, działacz niepodległościowy i społeczny. Jego męczeńska śmierć jest zaledwie ostatnim elementem jego świętości. Kim był przedwojenny proboszcz z Wołomina i Targówka?Czytaj dalej

Marian Sarnacki

Urodził się 2 grudnia 1903 w Wołominie,  zmarł 27 września 1944 w Czarncy, pow. Włoszczowa. Lekkoatleta, s. Bronisława (ur. 1880) – cieśli, hutnika w Hucie Szkła w Wołominie, jednego z druhów – członków założycieli Straży Ogniowej Ochotniczej w Wołominie (1908) i Marianny z d. Dąbrowskiej (ur. 1884), brat Jadwigi Golińskiej (1910–1988) – żołnierza Armii Krajowej ps. „Baśka”, mąż Władysławy z d. Wierzba (zm. 1944), ojciec Wojciecha Mariana (ur. 1932) i Andrzeja (ur. 1934). Absolwent Szkoły Technicznej Hipolita Wawelberga i Stanisława Rotwanda przy ul. Mokotowskiej 6 w Warszawie. Budowniczy gmachów użyteczności publicznej w II RP. Lekkoatleta, długodystansowiec, zawodnik i opiekun sekcji lekkoatletycznej w KS „Huragan” w Wołominie (1925–1927) i w Klubie Sportowym „Warszawianka” w Warszawie (1927–1932).Czytaj dalej

Ur. 1870 – zm. 22 VII 1938 w Warszawie.

Cadyk w Wołominie, s. Tauba Jechezkela ben Cwi Hirsza i Miriam Adel, brat Dawida, Ruchli i Solomona; wnuk Ezechiela Tauba – założyciela dynastii chasydzkiej z Kazimierza Dolnego; mąż córki cadyka Dawida Rabinowicza z Szydłowca – Lei; ojciec Jochewed, Nechany Katz, Reizel, Malhy, Chawy, Efraima, Dawida, Jacuba, Icchaka; teść cadyka Emanuela z Przedborza i cadyka Josefa Perlowa z Mińska Mazowieckiego. Od 1904 cadyk w Wołominie, kompozytor muzyki chasydzkiej.Czytaj dalej

Kościół w Nadbieli, 1930

Pod koniec II wojny światowej około 13 milionów Niemców opuściło kraje Europy Wschodniej uciekając przed Armią Czerwoną, pomimo że mieszkali tam od wielu pokoleń. Później rozpoczęli nowe życie w Niemczech Zachodnich i Wschodnich. W tej grupie znajdowała się rodzina mojego ojca.

Od średniowiecza Niemcy stopniowo zasiedlali niemiecki dziś region na wschód od Łaby, na którym pierwotnie rozciągało się terytorium Słowian. Świadczy o tym wiele współczesnych nazw miejscowości pochodzenia słowiańskiego, głównie o zakończeniach -in (Berlin), -itz (Görlitz) i – ow (Ratheow). Następnie przez stulecia Niemcy żyjący wśród Słowian Połabskich stopniowo przesuwali się na wschód, na terytorium dzisiejszej Polski, początkowo w niewielkiej liczbie. Zmieniło się to dramatycznie pod koniec XVIII wieku, kiedy doszło do rozbiorów i Polska została podzielona przez Prusy, Rosję i Austrię. W 1795 r. po trzecim rozbiorze Prusy zaanektowały znaczną część Rzeczpospolitej. Od tamtej pory, w ciągu zaledwie dziesięciu lat, tysiące niemieckich chłopów przedostawszy się do Polski w poszukiwaniu ziemi do uprawy roli, założyło tu setki nowych wiosek.Czytaj dalej

Strony: 1 2 3

Na początku sierpnia 1944 roku Zygmunt Brzuszczyński pod przybranym nazwiskiem Marceli Patoka został aresztowany w Wołominie, i wraz z grupą 460 osób 10 sierpnia 1944 roku wywieziony w głąb Niemiec. Prawdopodobnie do 20 września 1944 roku przebywał w obozie dla jeńców radzieckich w Paderborn, od 20 do 25 września 1944 roku w obozie przejściowym w Soest, następnie został skierowany do cywilnego obozu pracy w Eichen k. Siegen, do Gemeinschaftslager39 493914.112 (?). Pierwszą Postkartę z Eichen wysłał 27 września 1944 roku, na adres siostry żony – Stefci, do Sochaczewa, w której pisał:

„Po długich i ciężkich tarapatach znajduję się w Westfalii, pracuję w fabryce blachy. Jasia (żona, A.W.), ani nikt w Wołominie nie wiedzą co się ze mną stało, bowiem w dniu 10 sierpnia 1944 roku wyszedłem rano po chleb i zostałem zatrzymany i tu przewieziony. W wolnych chwilach siedzę w baraku i wyglądam przez okno, a jest tu piękna okolica, miejscowość nasza znajduje się między górami porośniętymi świerkami i krzakami (…). Stefciu, jeśli będziesz mogła to przyślij mi ciepłą bieliznę, skarpetki i papierosy Junoki40, albo tytoń”41.Czytaj dalej

Próba stworzenia drugiej konspiracji i ujęcie przez NKWD

Dowódca 8 Dywizji Piechoty Armii Krajowej odtwarzanej przez siły Podokręgu Warszawa – Wschód, płk. Hieronim Suszczyński „Szeliga”, po wycofaniu się z Radzymina z 2 na 3 sierpnia 1944 roku przeszedł w rejon Mińska Mazowieckiego. Tam znajdowało się miejsce postoju jego sztabu. „Szeliga” nawiązał kontakt z dowództwem Armii Czerwonej. Chciał rozmawiać. Zgodnie z podjętymi ustaleniami 6 sierpnia oficerowie sztabu wyruszyli ze wsi Marianka do pobliskiej Niedziałki. Tam mieli być przedstawieni generałowi radzieckiemu. Zapewne wielu podejrzewało podstęp ze strony czerwonoarmistów. Tak też się stało. Na miejscu zostali rozbrojeni i aresztowani. Internowania uniknęli Ci, którzy przewidując zasadzkę, zignorowali rozkazy i nie stawili się w umówionym miejscu. Los oficerów sztabu „Szeligi” wskazywał jasno, co czeka inne oddziały podokręgu.Czytaj dalej

(ur. 1873 − zm. 5 V 1939 w Wołominie)

Ekonomista bankowy, prokurent banku. Główny dyrektor fabryki maszyn rolniczych i odlewni żelaza w powiecie węgrowskim (1898−1910). Twórca placówek kulturalnych, organizator szkoły dla dzieci robotników i orkiestry fabrycznej. Założyciel Kasy Pożyczkowo-Oszczędnościowej we wsi Stoczek, pow. Węgrów. Mieszkaniec Wołomina od 1913 (ul. Książęca, po przemianowaniu ul. 6 Września, od 2018 ul. Danuty Siedzikówny „Inki”). Budowniczy, współwłaściciel (z Michałem Kone), kierownik fabryki maszyn rolniczych i odlewni żelaza działającej od 1914.Czytaj dalej