Dzwonek szkolny – niezależnie od kształtu i dźwięku w dalszym ciągu oznacza początek i koniec lekcji. Dawniej – był mały, ręcznie obsługiwany przez szkolnego woźnego. Później – mechaniczny, elektryczny a obecnie elektroniczny, który przywołuje uczniów do klasy, w niektórych szkołach, w krótkim czasie po nim rozlega się następny, który oznacza spóźnienie. W Polsce spotykany w różnych szkołach od powszechnych poprzez podstawowe, gimnazjalne, zawodowe, średnie, policealne i inne. Nie dzwoni w przedszkolach, szkołach wyższych, uniwersytetach i politechnikach. Niezależnie od budowy i dźwięku odzywa się od dawna również dla podkreślenia uroczystej chwili rozpoczęcia działalności szkoły.Czytaj dalej

W Rzeczypospolitej Obojga Narodów w XVI w. podstawową jednostką administracyjno-kościelną była parafia, obejmująca z reguły kilka lub kilkanaście miejscowości. Dzięki wydaniu przez Adolfa Pawińskiego wielotomowego dzieła źródła dziejowe Polski XVI w. (t. V, Mazowsze, Warszawa 1892) mamy doć dokładny obraz naszego regionu w tym okresie. Parafia kobyłkowska obejmowała wówczas następujące miejscowości: Kobyłkę, Turów, Mamki (Targowa Wola, dziś część Zielonki), Nadmę, Ossów, Vołumin, Zagościniec i Duczki, Miłosną, Lipiny, Miąse, Ostrówek (Ostrovia), Krępe (dziś część Wołomina w rejonie stadionu i osiedla Lipińska) i Czuchowiec, nie figurujący dziś w spisie miejscowości.Czytaj dalej

Samorodna odbudowa zniszczonych wsi

Kto by zechciał zobaczyć samorodnie uplanowaną odbudowę podwarszawskich wsi na prawym przedpolu Wisły, w okolicy Wołomina, niech zwiedzi zupełnie przez Niemców zniszczone, wysadzone minami i spalone gromady: Turów, Kobylak i Maciołki. Odbudowa rozpoczęła się tam jeszcze przed nastaniem wiosny 1945 r., gdy mieszkańcy ich po kilkumiesięcznym wygnaniu — nieliczni szczęśliwcy na wozach, inni piechotą — zaczęli wracać w ruiny i popieliska swoich zagród. Czytaj dalej

O rozmiarach klęski, wyrządzonej przez trąbę powietrzną w ubiegły wtorek (21 b. m.) na terenie powiatu radzymińskiego, nadchodzą dopiero teraz od poszkodowanych mieszkańców pełne grozy wieści. Podobnego kataklizmu nie przypominają sobie tam najstarsi ludzie. Zjawisko było tem dziwniejsze, że szło wąskim bardzo pasem przez wsie Turów, Ossów, Nadarzyn, osiedle Stefanówkę, Grabicz, Sosnówkę i Wołomin. Tereny, należące do gminy Kobyłka, z południowej strony toru kolei wileńskiej ucierpiały znacznie, z przeciwnej, północnej strony szkody są stosunkowo niewielkie. Najwięcej ucierpiały cegielnie podwołomińskie, gdzie wichura zniszczyła część budynków.Czytaj dalej

Dużo pracy poświęciło Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej w Turowie w urządzeniu zlotu na dzień 19 sierpnia 1928 r. Zlot rozpoczął się uroczystem nabożeństwem o godz. 9 rano w kościele parafjalnym, które odprawił nasz założyciel, patron ks. Aleksander Lewandowski; udział w nabożeństwie wzięły wszystkie drużyny wsi Turów, Kobyłki, Nadmy i Helenowa, przybywając nań w karnych szeregach. W czasie mszy św. młodzież śpiewała pieśni, a zakończył ks. prefekt A. Zagańczyk przemową, dziękując ks. patronowi za pracę i trudy poniesione nad rozwojem Stowarzyszenia.Czytaj dalej

Do JWgo Generała Krukowieckiego

Dnia 17 lutego 1831.

Generał Skrzynecki miał do czynienia większą część dnia dzisiejszego z dwoma dywizyami piechoty, 24 działami, za któremi ukazywała się i jazda, ustąpił poza rzeczkę Rządzę przed Stanisławów. Gen. Żymirski był także atakowany mniejszą siłą, jak się zdaje, przez korpus Geismara. Znajduje się w Mińsku.Czytaj dalej