historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

Jadów wspomnienia życiorysy

Doktor Judym z Jadowa

Film przedstawia niecodzienne wydarzenie. Miasteczko Jadów odwiedził Zdzisław Wiśniewski, wnuk doktora Ludwika Wiśniewskiego, słynnego jadowskiego lekarza, założyciela m. in. szpitala i Ochotniczej Straży Pożarnej w tej miejscowości.

dwudziestolecie międzywojenne rolnictwo Tłuszcz wspomnienia ziemiaństwo

Urodziłem się nad Cienką (VI)

Pamięć przywołała dawne obrazy. Oto zagłębiona w terenie rzeczka z brzegami porośniętymi krzewami i drzewami olchy lekkimi zakrętami zmierzająca w kierunku Dzięciołów a dalej Tłuszcza. Na zakrętach rzeczki pod drzewami dołki z głębszą wodą. Tam między korzeniami drzew chowały się sumy, a nawet Szczupaki. A kiełbie kręciły się wszędzie. W tych miejscach z głębszą wodą, latem, chłopcy wszyscy kąpali się. Można było nawet utopić się. Kiedyś utopił się Gieniek (tak właśnie mówiło się — „Gieniek”) Stępowski, kilkunastoletni epileptyk, syn gajowych (“gajowi” — patrz wyżej — to gajowy i jego żona). Pamiętam jak w białej, lnianej płachcie nieśli bezwładne, zgięte w kabłąk ciało.

II Wojna Światowa Ostrówek PRL wspomnienia

Losy więźniów obozu NKWD w Ostrówku

NKWD nie rozpoczęło aresztowań wraz z otwarciem obozu, pierwsi ludzie którzy trafili w ich ręce więzieni byli w willi “Tatin” w Ostrówku, własności rodziny Dowbor-Muśnickich. Wielu więźniów chorowało na czerwonkę (krwawą dyzenterię). Jest to ostra choroba zakaźna, z willi Dowborów dotarła także do sąsiednich domostw, w wyniku czego zmarła mała Marysia Gołębiowska. Z dostępnych relacji wynika, że obóz nie był jedynym miejscem w którym przesłuchiwano i więziono ludzi. NKWD ulokowało swoje siedziby także w: mieszczącej się obok obozu willi p. Wesołowskich (pomiędzy przesłuchaniami więźniów trzymano w piwnicy, stłoczonych tak, że nie mogli nawet usiąść), domu p. Niedzielskiego, domu p. Jabłońskich (po więźniach pozostały napisy na ścianach), dworze p. Gołębiowskich i willi “Rozalia-Klementyna” przy ulicy Warszawskiej.

II Wojna Światowa Jadów PRL Tłuszcz wspomnienia ziemiaństwo

Urodziłem się nad Cienką (V)

Jadowski dom w typie drewnianego, parterowego dworku (istnieje do dziś choć w stanie podupadłym) z dwoma pokoikami na poddaszu i jednym w mansardzie z wyjściem na taras będący jednocześnie dachem werandy, od śmierci Dziadziusia w 1942 r. zamieszkiwany był przez wnuka Jego siostry, lekarza Antoniego Perłowskiego z rodziną. Ten młody wówczas kuzyn (od kilkunastu lat już nieżyjący) objął po Dziadziusu placówkę lekarską w Jadowie. Po wejściu armii sowieckiej w domu tym schronili się też bezdomni kuzyni Brudniccy z pobliskiego majątku z Berki spalonego w czasie działań wojennych.

II Wojna Światowa Ostrówek wspomnienia

Wojenne wspomnienia mieszkanki Ostrówka – Stanisławy Sawickiej

“Dnia 18.08.1944 r. wjechała do Ostrówka Armia Radziecka. Tu miała przebiegać linia frontu i znowu zostaliśmy usunięci z naszych domów – do Tułu, gdzie przebywaliśmy kilka dni. Po powrocie 29 sierpnia 1944 r. zastaliśmy spenetrowane domy, puste stodoły, zryte kulami armatnimi pola, ale życie zaczynało się od nowa. W domach zakwaterowani byli żołnierze radzieccy z bazy remontowej samochodów i czołgów. W domu, gdzie obecnie jest stara plebania zakwaterowało się NKWD. W październiku 1944 r. w lesie pod stacją kolejową Klembów NKWD założyło obóz. Dużą część lasu ogrodzono drutami i na tym terenie wykopano „ziemianki”. Przetrzymywano tu partyzantów z Ostrówka i okolicznych miejscowości, między innymi z Szewnicy, Urli, Tłuszcza, Kozłów.”

dwudziestolecie międzywojenne kultura piłka nożna Tłuszcz wspomnienia

Oddział Związku Strzeleckiego w Tłuszczu

W czasie swojej piętnastoletniej działalności Oddział brał udział w różnych uroczystościach państwowych. W 1928 roku, z okazji 10-lecia odzyskania niepodległości, w Radzyminie. Po mszy św. na stadionie, odbyła się defilada, zawody strzeleckie i obiad w seminarium nauczycielskim. W 1930 roku, również zwartym oddziałem w uroczystym poświęceniu pomnika w Benjaminowie, w 1932 roku w poświęceniu pomnika na cmentarzu poległych żołnierzy, w maju 1935 roku w pogrzebie Marszałka Józefa Piłsudskiego, (niektórzy członkowie oddziału i Sekcji żeńskiej “Strzelca”), a w sierpniu tegoż roku w uroczystości otwarcia linii kolejowej do Radzymina, z udziałem Naczelnego Wodza, Marszałka Edwarda Rydza Śmigłego, oraz w innych uroczystościach w Tłuszczu, które rozpoczynały się nabożeństwem w kościele.

Chrzęsne II Wojna Światowa wspomnienia

Urodziłem się nad Cienką (IV)

Miejsce na wzniesieniu, gdzie stał dom, ziało czarnym dołem dawnych piwnic, a na jego dnie tliły się jeszcze spopielałe szczątki domu i jego wyposażenia. Nad nim unosił się lekki jasny dymek. Drzewa wokół domu, stojące bliżej, spaliły się doszczętnie, stojące dalej były czarnymi zwęglonymi kikutami, sterczącymi na tle nieba. Ocalały natomiast krzaki bzu, gęstwiną otaczające alejkę dojazdową, biegnącą poniżej wzniesienia, na którym stał dom.

Czesław Rozmirski
Chrzęsne II Wojna Światowa wspomnienia

Urodziłem się nad Cienką (III)

Któregoś dnia przejeżdżający drogą motocyklowy patrol niemiecki zauważył nasz schron. Pojazd zatrzymał się i kilku Niemców podeszło do wejścia. Jeden z nich z okrzykiem ,,Banditen! Banditen!” sięgnął po granat. Wtedy Ojciec wytłumaczył mu po niemiecku, że tu nie ma żadnych bandytów, tylko chore kobiety i dzieci, czym go uspokoił i odwiódł od pierwotnego zamiaru. Po chwili Niemcy odjechali. Faktycznie w schronie była chora kobieta – i to bardzo. Tą kobietą była nasza Mama, która od pewnego czasu walczyła z jakąś dziwną chorobą, jakimś zatruciem organizmu objawiającym się ranami na nogach. Teraz leżała w schronie z czterdziestostopniową gorączką.

II Wojna Światowa Tłuszcz wspomnienia

Urodziłem się nad Cienką (II)

W międzyczasie Niemcy zaczęli się już rozkwaterowywać. Zajęli teren koło stodoły, podwórze, ogród, cięli gałęzie do maskowania samochodów. Wprowadzili się do domu pensjonatowego. Od razu też przystąpili do mycia. Mama musiała im wydać wszystkie miednice, jakie były we dworze. Zachowywali się przyzwoicie. Nikomu krzywdy nie robili. Prosili Mamę o mleko. Ich felczer udzielał naszym ludziom pomocy. Okazało się, że są z batalionu saperów dywizji pancerno-motorowej SS “Wiking”. Rozpoczęli swoje “normalne” wojenne zajęcia. Słyszeliśmy jak wycinają drzewa nad rzeczką. Mówili że niedługo przyjdzie tu wojsko frontowe, będzie tu bitwa i radzili, żeby ewakuować się z nimi na północ.

dwudziestolecie międzywojenne II Wojna Światowa Tłuszcz wspomnienia

Urodziłem się nad Cienką (I)

Były też wśród pensjonatowych gości osoby szczególnie miłe gospodarzom i nam – dzieciom. Taką osobą była nasza ukochana Ciocia Oleńka (Aleksandra Jasińska-Nowicka), malarka, później nazwana “Ciotkuszem”. Przyjeżdżała wiosną lub latem i mimo ciężkich przeżyć, jakich doznała uciekając ze Lwowa przed wywózką do enkawudowskich łagrów, a potem do warszawskiego piekła, potrafiła natchnąć wszystkich humorem i optymizmem. Zawsze zostawały po jej pobycie jakieś miłe obrazki, a zwłaszcza portrety dzieci, nie tylko dworskich ale i wiejskich.

II Wojna Światowa Wołomin wspomnienia

Pamiętnik Millerówny Haliny

W czerwcu 1944 roku zaczęły przychodzić do nas dziwne i niewiarygodne słuchy, jakoby wojska sowieckie podchodziły z początku pod Wyszków, potem pod Mińsk. I rzeczywiście – Niemcy zaczęli się cofać, z początku po trochu, a potem na dobre. Aż pięknego poranka, to było 30 lipca, wojska sowieckie zajęły nasze miasto. I tu dopiero widać, jaką Niemcy sieli propagandę, jak okłamywali nas na każdym kroku. Za armią sowiecką idzie polska armia, idą ci, co walczyli skrycie przez ubiegłe 5 lat.