Tło historyczne erekcji parafii

Budowa świątyni w Markach

Wybór miejsca

Jako miejsce budowy kościoła obrano najpierw lekkie wzniesienie usytuowane po lewej stronie drogi do Radzymina, tuż przed samą osadą. W tym miejscu ustawiono żelazny krzyż, który znajduje się tam do dnia dzisiejszego. Na krzyżu widnieje napis: “któryś za nas cierpiał rany – 1894”. Fundatorzy (tj. właściciele fabryki przędzalniczej pp. J. Briggs i Posselt) dają na to odpowiedni plac przed Markami (tam gdzie znajduje się żelazny krzyż). Tak pisała o tym wydarzeniu ówczesna prasa katolicka33. Dlaczego zatem wybrano inne miejsce pod budowę?Czytaj dalej

W początkach czerwca 1901 r. na szosie wiodącej do wsi Trojany, w pow. radzymińskim, włościanie miejscowi zatrzymali dwóch mężczyzn, jadących konno. Na zapytanie dokąd jadą, nieznajomi nic nie odpowiedzieli, lecz zaciąwszy konie, pragnęli zemknąć. Włościanie ściągnęli jeźdźców z koni i wówczas przekonali się, iż nieznajomi są znanymi na całą okolicę koniokradami.  Owi amatorowie cudzych koni: Jan Bożymek i Stanisław Abramczyk powracali właśnie ze wsi Słońsk na koniach, skradzionych tam Stanisławowi Urbaniakowi i Feliksowi Manieckiemu. Dając folgę swej nienawiści do złapanych złoczyńców, kmiotkowie nie szczędzili im razów, przedłużając tę operację z małemi przerwami aż do rana, t. j . aż do chwili, kiedy sołtys odesłał koniokradów do gminy.Czytaj dalej

W roku bieżącym ulokowałem na lato swoją rodzinę w Strudze, przy stacji tejże nazwy kolejki wąskotorowej mareckiej. W początkach zeszłego miesiąca pod moją nieobecność 4-letnia moja córeczka rozchorowała się ciężko, chwyciły ją bowiem długotrwałe konwulsje przy uprzedniej już silnej gorączce. Wobec groźnego stanu dzieciny natychmiast o godz. 3-ej po południu posłano po najbliższego lekarza do osady Marek, oddalonej o 4 wiorsty szosą od Strugi; ponieważ jednak w całej wsi niema żadnego ekwipażu, ekspedycję po doktora uskuteczniono na zwyczajnym chłopskim wózku z urządzonem na nim siedzeniem. Gdy furman zjawił się u lekarza z propozycją natychmiastowego przyjazdu i objaśnieniem, że dziecko ma konwulsje, eskulap, zobaczywszy wózek chłopski, odpowiedział: „jeżeli nie macie powozu, to wozem nie fatygujcie się, ponieważ nie mam kości na sprzedanie.”Czytaj dalej

Bardzo ochoczym wieczorem tanecznym zakończono sezon letni w Urlach. Dzięki więc uprzejmości pana Jana Thonnesa, kasyno udekorowano na ten wieczór istną powodzią lampek, a pirotechnik-amator, p. Wiśniakowski, urozmaicił wieczór pięknemi ogniami sztucznemi i spaleniem fajerwerku z ognistym znakiem D. Z. (Do zobaczenia).Czytaj dalej

Sekretarz pow. radzymińskiego, Stanisław Bartmański, został referentem do spraw finansowych w tymże powiecie. P.o. archiwisty, dziennikarza i ekspedytora powiatu radzymińskiego, Stanisław Marszał, został p.o. sekretarza tegoż powiatu. B. starszy pomocnik referenta wydziału prawnego w rządzie gubernjalnym warszawskim, Lucjan Lewicki, został archiwistą, dziennikarzem i ekspedytorem w pow. radzymińskim.

Kurjer Warszawski
R.83, nr 189 (11 lipca 1903)

Uroczystość otwarcia schroniska w Drewnicy w dniu 12 maja 1903 r.

Wczoraj o g. 2-ej po południu w Drewnicy pod Warszawą otwarto uroczyście pierwsze schronienie dla chorych umysłowo i nerwowo nieuleczalnych, założone przez warszawskie Towarzystwo opieki nad takimi chorymi. O godz. 1-ej m. 15 po południu pociągiem umyślnym kolei mareckiej i końmi udało się wczoraj około 200 osób zaproszonych do Drewnicy, w których obecności zarząd, zgromadzony w pełnym składzie, z prezesem, p. Stanisławem Libickim, na czele, dopełnił otwarcia nowego schroniska dla obłąkanych.Czytaj dalej

Spytałem dr. R., jednego z najczynniejszych członków Tow. opieki nad nerwowo i umysłowo chorymi, którego niespożytej energii zawdzięczać należy powstanie schroniska dla spokojnych chorych umysłowych w Drewnicy.

— Jakże stoi sprawa schroniska?

— Właśnie jutro mamy podpisać protokuł odbiorczy przeróbek, dokonanych w zakładzie. Rzeczoznawcami będą takie powagi w zakresie budowniczym, jak prof. Tołwiński i bud. Domaniewski. Wyjeżdżamy o 9 rano kolejką Marecką. Radzę panu przyłączyć się do nas i naocznie przekonać się o wynikach naszych zabiegów.

Jakoż przedwczoraj stawiłem się o godzinie wyznaczonej na dworcu kolejki i wspólnie z pp. Tołwińskim, Domaniewskim i dr. R. podążyłem do Drewnicy. Czytaj dalej