Nastał rok 1914, który przyniósł wiele zmian zarówno w Europie, jak i na świecie. Wybuch wojny nie był spowodowany, jak to niektórzy twierdzą, tylko ostatnimi wydarzeniami w Europie, czyli zamachem w Sarajewie na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda – następcy tronu Austro-Węgier. Na wojnę składa się wiele czynników, są to konflikty między państwami dotyczące dominacji w Europie, chęć odwetu jak to było w przypadku Francji, która przegrała wojnę 1870-1871 r z Prusami. Ponadto ostra rywalizacja toczyła się w koloniach w Afryce, gdzie Niemcy dążyły do zawładnięcia francusko-hiszpańskim Marokiem. Miałyby dogodne miejsce do utworzenia baz dla floty wojennej, ponieważ potencjał militarny Niemiec rozwijał się w zastraszająco szybkim tempie i groziło to wcześniej czy później konfliktem zbrojnym.Czytaj dalej

Jak wiadomo, organizacja ta powstała przed I wojną światową w Galicji z inicjatywy Józefa Piłsudskiego. Miała charakter paramilitarny, przygotowywała bowiem patriotyczną młodzież z różnych środowisk społecznych do czynu zbrojnego, mającego doprowadzić do niepodległości Polski. Organizacja strzelecka stała się zalążkiem Legionów Polskich, walczących na froncie wschodnim przy boku Austro-Węgier przeciw carskiej Rosji, głównemu zaborcy Polski. Organizacje strzeleckie powstały też w Kongresówce pod zaborem rosyjskim. W czasie wojny działały na tyłach armii rosyjskiej prowadząc wywiad i przeprowadzając działania dywersyjne.Czytaj dalej

Wybuch I wojny światowej w 1914 r. stanowił katastrofę gospodarczą dla ziem polskich, przyniósł bowiem straszliwe zniszczenia, dewastację terenu przez walczące armie, masowe przesiedlenia ludności, ogołocenie kraju z żywności, surowców, zadał krwawe straty mieszkańcom. W rezultacie warunki socjalno-bytowe Polaków tragicznie się pogorszyły. Zarazem wojna między solidarnymi dotąd wobec polskich ruchów narodowowyzwoleńczych zaborcami stworzyła nam szanse na odzyskanie niepodległości.Czytaj dalej

Budowa w trakcie wielkiej wojny

Budowa kościoła ruszyła pełną parą. Pracami kierował Michał Filipowicz z Międzyrzecza. Tymczasem nad światem zawisło złowrogie widmo wielkiej wojny. Wiosną 1914 roku ogłoszono powszechną mobilizację. Europa przypominała beczkę pełną prochu. Wybuch był kwestią chwili. W dokumentach parafialnych zachowały się odezwy do Polaków i informacje, jakie tuż przed wybuchem wojny oraz w jej trakcie zobowiązany był czytać wiernym proboszcz Wacław Koskowski.Czytaj dalej

Komitet Obywatelski po przystąpieniu do Centralnego Komitetu Obywatelskiego został przekształcony. Prezesem jest p. Henryk Wojciechowski, wiceprezesem p. Mieczysław Czajkowski, sekretarzem p. Jan Malinowski. Gorliwie rozwija działalność komisja żywnościowa pod kierunkiem pp. Jana Rebandla i Wincentego Kowalskiego, oraz p. Pokrzywnickiego, który ma pod swą opieką magazyn zapasów żywności dla biednych.Czytaj dalej

Bardzo pracowity żywot pędzi obecnie wołomińska straż ogniowa ochotnicza, niemal codziennie wyjeżdża do pożarów nietylko blizkich ale i dalekich. W dniu 22 lipca o godzinie 3 po południu została zaalarmowaną ogromnymi kłębami dymu i wyruszyła natychmiast z pomocą przeciw pożarowi, w sile jednej sikawki i 19 strażaków pod kierunkiem naczelnika I oddziału Manickiego. Na razie trudno było ustalić, która wieś płonie, dopiero po przejechaniu kilku wiorst, dowiedziano się od umyślnie wysłanego strażaka od pożaru, że pali się wieś Klembów, oddalona 10 wiorst od Wołomina.Czytaj dalej

Z parafji Cygowskiej pod Radzyminem, w gubernji warszawskiej, piszą do nas: Najdostojniejszy arcybiskup warszawski, książę Aleksander Kakowski, objeżdżając parafje w naszej okolicy raczył i nas nie pominąć. Nawiedźmy jego zapowiedziane były na dzień 29 maja. Poczyniwszy zawczasu przygotowania, na jakie tylko mogliśmy się zdobyć, wyszliśmy w dniu oznaczonym na spotkanie pożądanego gościa z całem bractwem, mając na czele proboszcza naszego, księcia Sadowskiego, i kilku innych księży.Czytaj dalej

Zabawa taneczna - Urle 1914

Kasyno Udziałowe w Urlach. Rozoczęcie sezonu letniego. W niedzielę dnia 28 czerwca 1914 r. Wieczór Taneczny dla członków Kasyna, ich rodzin oraz wprowadzonych gości. Rozpoczęcie o godz. 10-ej, zakończenie o godz. 1½. Toalety spacerowe.Czytaj dalej

W dniu 27-ym ks. prałat Godlewski dopełnił poświęcenia robót inwestycyjnych na terenie przyszłego miasta-ogrodu w Ząbkach, wznoszonego staraniem Towarzystwa akcyjnego, którego przewodniczącym jest właściciel Ząbek Adam hr. Ronikier. Teren, oddawany pod parcelację, jest już zadrzewiony i na przestrzeni 3.000 metrów skanalizowany, równolegle zaś prowadzone są wodociągi, oświetlenie elektryczne i bruki. W kilkunastu domkach, urządzonych według wszelkich wymagań hygjeny, skanalizowanych, zaopatrzonych w wodę i elektryczność, wkrótce już zamieszkają ich właściciele. Ustawa zabrania wznoszenia domów wyższych jak jednopiętrowe. Czytaj dalej

W zeszłym tygodniu ks. dr. M. Godlewski w asystencyi ks. prefekta Szkopowskiego dopełnił poświęcenia elektrowni w mieście ogrodzie „Ząbki”. W uroczystości Wzięło udział przeszło 100 osób akcyonaryuszy, przedstawicieli prasy i zaproszonych gości. Elektrownia posiada obszerną halę, w której narazie znajduje się jedna dynamo-maszyna o sile 50 koni. W przyszłości staną inne maszyny, tak, że ogólna siła wynosić będzie 500 koni. Instalacyę wykonała firma Siemens i Halske. Lampy elektryczne żarowe o silnem napięciu światła narazie rozmieszczone są w dzielnicy częściowo już zabudowanej.Czytaj dalej

Wczoraj liczne grono, bo  z góry dwieście osób liczące, zwiedzało tereny i inwestycje miasta-ogrodu Ząbki, gdzie odbyło się poświęcenie puszczonej wczoraj po raz pierwszy w ruch elektrowni. W swoim czasie donosiliśmy w sprawozdania specjalnem, że czasowo ograniczono teren parcelacyjny i na tej części postanowiono odrazu wykonać wszystko: roboty kanalizacyjne, niwelacyjne i oświetleniowe, aby jaknajprędzej oddać ową zagospodarowaną część do użytku. Roboty miały być skończone w lipcu, lecz przyspieszono je i już wczoraj hr. Adam Ronikier, właściciel gruntów, zaprosił wszystkich do obejrzenia terenu.Czytaj dalej

Obywatele pow. radzymińskiego przyszli oddawna do przekonania, iż dobry pies policyjny oddałby w okolicy poważne usługi wobec szerzących się tam złodziejstw. Ponieważ urząd straży ziemskiej nie posiadał w budżecie funduszu na kupno czteronożnego detektywa, przeto obywatele, uzyskawszy pozwolenie naczelnika powiatu, zrobiwszy między sobą składkę, sprowadzili psa policyj nego „Ami”. Detektyw, oddany do rozporządzenia naczelnika straży ziemskiej, sprawia się doskonale, niema bowiem tygodnia, aby nie zdemaskował jakiegoś złodzieja.Czytaj dalej

Wołomin, stacya kolei petersburskiej, o szesnaście wiorst odległy od Warszawy, posiadał już od dłuższego czasu hutę, będącą własnością przedsiębiorców żydowskich. Od roku właściciele obecni owej huty wykalkulowali sobie, że ze względu na rynek handlowy i posiadane zapasy wyrobów gotowych będzie dla nich rzeczą korzystną zawiesić na czas dłuższy pracę. Tak też postąpili i kilkuset robotników zostało bez zajęcia.

W tym to czasie przymusowego bezrobocia wśród robotników powstała myśl utworzenia własnej huty udziałowej. Myśl tę poparła czynnie inteligencya miejscowa i okoliczna, dzięki czemu szybko od zamiaru doszło do czynu; zakupiono plac odpowiedni, niedaleko plantu kolejowego, w przyległych do Wołomina Lipinach i przystąpiono do budowy huty, która obecnie poszła już w ruch, dając zajęcie 120 robotnikom. Że tak szybko rzecz doprowadzono do skutku, zebrano kapitał i przeprowadzono wszelkie formalności niewątpliwa w tem zasługa — obok dobrej woli i zrozumienia własnego interesu przez robotników-udziałowców —  czynna pomoc ks. dziekana Zagańczyka z Kobyłki, właściciela Wołomina p. Henryka Woyciechowskiego, inż. Włodzimierza Lesińskiego z Warszawy, którego pracy zawdzięczają swój rozwój również udziałowa huta w Wyszkowie, przedwcześnie zmarłego właściciela apteki w Wołominie ś. p. Jana Szyprowskiego i naczelnika poczty Wołomińskiej p. Aleksandra Wojciechowskiego. Nie zamyka się na tych nazwiskach, że wspomnę jeszcze p. Rudzińskiego, właściciela apteki z Warszawy, liczba osób, które dołożyły starań i wskazówek, jak najlepiej i najkorzystniej przeprowadzić organizacyę i fachowe postawienie huty, nie sposób jednak wymieniać wszystkich, więc do tych, którzy najpierwsi do urzeczywistnienia przedsięwzięcia ręce przyłożyli tutaj się ograniczyliśmy.Czytaj dalej

Kiedy w roku zeszłym, 1913-ym, przeczytałem numer 14-y “Zarania”, a w nim list brata Grabowicza z Łowickiego, to poprostu nie chciałem uwierzyć w to, co pisał tenże p. Grabowicz; jako za czytanie “Zarania”, na wniosek ks. Zabczyńskiego, przez członków Kółka wydalony został z Kółka rolniczego, aż doświadczyłem tego wszystkiego na własnej skórze.

Na początku r. b. ks. Kobyliński, dziekan i proboszcz parafji Radzymin, zachęcał z ambony parafjan, żeby się zapisywali do Kółka rolniczego. Myślę sobie: trzeba pójść i zapisać się, tymbardziej, że przed kilku laty byłem sekretarzem w tem samem Kółku. Jak postanowiłem, tak zrobiłem; poszedłem, zapisałem się, zapłaciłem wymaganą przez statut składkę w kwocie jednego rubla i zostałem członkiem.Czytaj dalej