1924

12 marca ksiądz Kardynał Aleksander Kakowski (1862–1938) wydzielił z parafii pw. św. Trójcy w Kobyłce w Dekanacie Radzymińskim, parafię w Wołominie.

1 kwietnia nowa parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej, licząca około 5900 wiernych, została erygowana.

Proboszczem parafii został mianowany ksiądz Jan Ignacy Golędzinowski.

W pierwszych latach pobytu w Wołominie ksiądz proboszcz Golędzinowski prowadził prace wykończeniowe w kościele. W świątyni ułożono posadzkę z terakoty i zbudowano, w miejsce prowizorycznego, nowy ołtarz główny z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, ufundowanym przez księdza Golędzinowskiego. Ołtarz powstał ze składek parafian, wśród których ofiarnością wyróżniał się Feliks Koprowicz.Czytaj dalej

Straż ochotnicza w Wołominie obchodziła w ub. wtorek rzadką uroczystość jubileuszu swego b. komendanta, p. Stefana Rządkowskiego, oraz jednego z najzasłużeńszych członków straży, p. Władysława Rogulskiego. P. Rządkowski chlubić się może owocną pracą w straży wołomińskiej, którą dowodził przez 15 lat, zaś p. Rogulski przez dziesięć lat należąc do jej składu, jest energicznym jej członkiem. Uroczystość miała charakter serdeczny i ściągnęła do Wołomina licznych gości z Warszawy, oraz delegacje straży z gmin sąsiednich. Ilustracja nasza przedstawia moment, gdy po uroczystem nabożeństwie w kościele prezes straży, p. Aleks. Czyżewicz wręczył jubilatom żetony pamiątkowe.Czytaj dalej

Wczoraj w Inspektoracie Pracy został zlikwidowany zatarg o płace na robotach przy budowie poligonu w Zielonce. Kierownictwo robót uznało słuszność żądań robotników sprzeciwiających się obniżce płac z 6 zł na 4.50 zł bez tygodniowego wymówienia. Przez dwa tygodnie robotnicy otrzymywać będą 6 zł dziennie, poczem wobec zgłoszonego dziś przez kierownictwo robót wymówienia po 2 tygodniach wszyscy robotnicy będą mogli pozostać przy pracy z płacą 4.50 zł dziennie lub na warunkach akordowych. Wreszcie kierownictwo robót przyrzekło robotnikom wypłacić za dzień strajku (18 b.m.). Delegaci robotników z Zielonki składają podziękowanie Warsz. Radzie Zw. Zaw. za pomoc i skuteczną interwencję w przeprowadzonej akcji.Czytaj dalej

Od pewnego czasu przy robotach na Okęciu przy parku lotniczym pracowała grupa robotników, którzy skierowani tam zostali przez Magistrat z robót magistrackich, prowadzonych dla bezrobotnych. Robotnicy otrzymywali 6 zł dniówki. Onegdaj kierownik robót na Okęciu, które prowadzą władze wojskowe, p. Korybut-Daszkiewicz, oświadczył tej grupie robotników, że zostaje przeniesiona na roboty przy budowie poligonu artyleryjskiego w Zielonce. Gdy wczoraj robotnicy w liczbie około 200 zjawili się na dworcu, by jechać do Zielonki, oświadczono im na 5 minut przed odejściem pociągu, że w Zielonce otrzymają jedynie 4,50 zł za dzień, a nie 6, jak na Okęciu.Czytaj dalej

Kościół w Nadbieli, 1930

Dzień 1 listopada. Piękny dzionek jesienny. Ruń świeża zdobi cudnym kobiercem zieleni ciemne od wilgoci pola. Złotym liściem okryte brzozy odcinają się barwnie od poważnego tła lasu. W przyrodzie cisza i spokój — około skromniutkiego domku rojno. Na dachu krzyżyk wskazuje swemi ramionami przeznaczenie domu, nad którym roztacza opiekę. Służbie Bożej poświęcone domostwo, w którem mieszczą się: sala nabożeństw, klasa szkolna i mieszkanko nauczyciela — kantora. Dlaczego jednak domek ten wita przybysza oknami wyjętemi? Czy to oznaka zagłady i śmierci? Bynajmniej — życie wre! Niewielka sala, przeznaczona dla nabożeństw, przepełniona współwyznawcami; reszta, a tych jest większość, czeka na dworze, aby nie opuścić możności słuchania Słowa Bożego. Nastrój skupiony, poważny — lecz świąteczny.Czytaj dalej

Warkot bębnów towarzyszy bojowym okrzykom tłumu

Zwycięzcy wyciągają przeciwników z mieszkań i biją kijami

Policja przywróciła porządek

Na rogach ulic Wołomina ukazały się afisze tej treści: Znany uczony i literat Kaduszyn wygłosi w sali miejscowe­go kina odczyt pod tytułem: „Talmud w XX wieku”. Zapowiedz zrobiła furorę zarówno wśród żydowskich sfer postępowych, jak i chasydów. Zwłaszcza ci ostatni przejęli się ogromnie tytułem, dopatrując się w nim obrazy religji. W ciągu kilku godzin żydzi wołomińscy podzielili się na dwa wrogie obozy. Konserwatyści zupełnie niedwuznacznie zapowiedzieli, że do odczytu nie dopuszczą, a w razie potrzeby nie cofną się nawet przed rozgromieniem sali.Czytaj dalej

W Wołominie odbyło się uroczyste święto P.W. O godzinie 9 rano oddziały strzeleckie harcerskie i straży ogniowej przybyły do kościoła na mszę, po której miejscowy proboszcz ks. Golędzinowski wygłosił gorące przemówienie o rozwoju i znaczeniu P. W. O godzinie 11 odbyła się defilada, którą przyjął ofic. instr. kapitan Studziński w asyście całego zarządu oddziału Wołomin z prezesem Szczęsnym na czele, przedstawicieli władz miejscowych z burmistrzem miasta Wołomina, Czajkowskim, ks. proboszczem Golędzinowskim i komisarzem powiat. Radzymińskiego, Maciążkiem na czele. Władze komendanckie reprezentował komend. obwodu Warszawskiego ob. J. Niedziałkowski z adjutantem Włodarskim i kierownikiem kancelarji M. Feldmanem.Czytaj dalej

Jednym z wielu, którzy padli w walkach ulicznych w Warszawie, w pamiętne dni majowe, był strzelec, Franciszek Gajcy, mieszkaniec Wołomina. Ś,p. Gajcy zmarł wskutek odniesionych ran. Dnia 27-go b.m. ciało jego, dzięki zabiegom pp. Kierzchowskiego, Komendanta Strzelca w Wołominie, Karwowskiego i Geców, sprowadzono do Wołomina. Pogrzeb ś.p. Gajcy był prawdziwą manifestacją mieszkańców Wołomina. Kondukt pogrzebowy poprzedzał oddział strzelców z bronią, prowadzonych przez p. Henryka Gecowa. Marsza żałobnego wykonała orkiestra miejscowej straży ogniowej pod komendą p. Wojakowskiego. Zwłoki odprowadził na cmentarz w Kobyłce ks. proboszcz Golędzinowski. Ponadto w uroczystości wzięli udział pp.: Hryniewicki, przedstawiciel Komendy Głównej Strzelca i prezes obwodu, Niedziałkowski, Komendant obwodu, kpt. Studziński, burmistrz Czajkowski, Komend. miejscowej policji, st.p. Kowalski, radni miejscy i masy miejscowych obywateli. Nad trumną przemawiali: ks. Golędzinowski oraz pp. Hryniewiecki, Niedziałkowski i Szczęsny.

Kurjer Powszechny – dodatek nadzwyczajny
R. 3, dodatek nadzwyczajny (30 maja 1926)

Prowokacyjne zarządzenia władz powiatowych. Krwawy wiec monarchistyczny. Pokrzywdzenie miejscowych władz policyjnych.

W nocy z dn. 12 na 13 maja r. b. Komendant Posterunku Policji w Wołominie otrzymał od Komendanta Powiatowego w Radzyminie polecenie dokonania rewizji i aresztowania osób, rzekomo politycznie podejrzanych, a będących członkami Stowarzyszeń Kulturalnych, oraz Radnego miasta Wołomina. Równocześnie zaś Dowództwo Sztabu Gen. wydało rozkaz zaniechania bezpodstawnych aresztowań. Ponieważ miejscowi “podejrzani” zachowywali się zupełnie spokojnie i nie przejawiali absolutnie dążeń do wywołania jakich bądź wystąpień, policja ograniczyła się tylko do nadzoru nad nimi, a rewizji i aresztowań zaniechała.Czytaj dalej

Z Warszawy donoszą: W ub. poniedziałek przed kościołem w Radzyminie został zorganizowany przez niejakiego Stanisława Króla wiec monarchistyczny, na którym przemawiał poseł Ćwiakowski z Chłopskiej Organizacji Monarchistycznej. Znajdujący się w pobliżu strzelcy i żołnierze usiłowali nie dopuścić do tego wiecu. Wywiązała się strzelanina, w wyniku której, zostali zabici dwaj cywilni oraz ranni dwaj strzelcy.

Dziennik Bydgoski, 1926, R.20, nr 114
20 maja 1926 roku

Ta zwykła „na codzień” ława oskarżonych w 8 wydziale karnym Sądu Okręgowego nie wystarczyła już na pomieszczenie aż 24-ch młodocianych komunistów, których losem zajęty jest od 3-ch dni sąd, pod przew. sędziego Grzybowskiego, w otoczeniu sędziów Rykaczewskiego i Lorentowicza. Przynależność do partji komunistycznej, komunistyczna propaganda, występna agitacja, nawołująca do przewrotu, do walki z militaryzmem i reakcją — oto wiązanka przestępstw, które zawiodły tutaj tych młodych ludzi i młodziutkie niewiasty — w wieku od 17-tu do 22-ch lat.Czytaj dalej