W czasach II Rzeczypospolitej Wołomin przeżywał dynamiczny rozwój, jego ludność wzrosła z 6,5 – 7,5 tys. w 1919 r. do ok. 18 tys. w 1939 r. Natomiast Radzymin, wsławiony bitwą 1920 r., znajdował się w stanie marazmu. Przed I wojną światową miał 6.500 mieszkańców, przed II wojną – ok. 8 tysięcy. W dodatku Wołomin dzięki linii kolejowej miał znacznie lepszą komunikację. Nic więc dziwnego, że już wtedy pojawiły się głosy mówiące o potrzebie zmiany siedziby powiatu.Czytaj dalej

Gdy w lipcu 1920 r. rozpoczął się masowy odwrót wojsk polskich na całej linji długiego frontu rosyjskiego, znajdowałem się na kolonji 14 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej w Kozienicach. Na wiadomość o dość szybko postępującej inwazji bolszewickiej i odezwie Rady Obrony Państwa, wzywającej naród do tworzenia Armji Ochotniczej, postanowiliśmy powrócić do Warszawy i co prędzej zaciągnąć się do formacyj ochotniczych. Dnia 17 lipca, po wielkim apelu i przeglądzie kilku tysięcy harcerzy, zgromadzonych w alei Szucha przy Gen. Insp. A. O. wstąpiłem wraz z kolegami – harcerzami z gimnazjum K. Kulwiecia i 14 Drużyny Harcerskiej w Warszawie do 221 pp.,  organizującego się pospiesznie w cytadeli z wesołej braci skautowej, która przybywała tłumnie z pieśnią na ustach i w przeciągu paru dni wypełniła przewidziany liczebnie stan kompanji. Czytaj dalej

Zacznę od przeglądu stosunków politycznych naszego państwa. Rośnie jego znaczenie w rodzinie państw europejskich i w całym świecie. Sławę Polski niosą za granicą sporty, muzyka, nauka, wychodzimy z odmętów lekceważenia  nas. Coraz częściej ciekawe oczy obraca ku nam Europa, a u nas dzieją się ważne rzeczy. Nasze życie państwowe chore było na… brak większości rządowej w Sejmie i Senacie. Zaradzono temu utworzywszy Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem, który w tegorocznych wyborach uzyskał przemożną większość posłów. Rząd, byle rozumny i zacny, ma możność dźwigać państwo i naród, zmieniać to co jest wadliwe, nie tracić czasu na zwady i kłótnie, lecz pracować, bo czasy są niezmiernie  ciężkie. Wciąż żyjemy pod groźbą odwetu ze strony Niemiec i Bolszewicji, a najgroźniejszy wróg –  to bezrobocie, któremu trudno zapobiec, a które i u nas i w całym świecie  stale się powiększa.Czytaj dalej

Niepodobna drukować w Gazecie sprawozdań z głosowania w różnych miejscowościach. Nie starczyłoby na to grubej księgi. Z pośród nadesłanych wiadomości podajemy więc tylko parę przykładów. Czytelnicy z gminy Strachówki w powiecie radzymińskim (6 mil od Warszawy) donoszą, że przy obliczaniu głosów w komisji wyborczej, okazywały się w wielu kopertach, oprócz zwykłych kartek z numerkami, jeszcze jakieś maleńkie karteczki białego lińjowanego papieru, z jedynką napisaną ołówkiem.Czytaj dalej

Rozpoczął się rok szkolny, a znim podąża tysiące dzieci, na twarde „ławy wiedzy”. Jakkolwiek wszyscy rozumiemy dobrodziejstwo oświaty, nie dla wszystkich są jednak w dzisiejszych czasach otwarte jej wrota. Gdyby uczeń miał jaknajlepsze chęci do dalszego kształcenia się, o ile jednak ukończy l 14 rok życia i pochodzi ze sfery biednej, to musi iść do pasania trzody, bo w szkole dla takich brak miejsca.Czytaj dalej

W Wołominie aresztowano tow.tow. Walentynowicza, Tobolskiego i Piątkowskiego. Tow. Piątkowski został aresztowany w chwili, kiedy przyjechał do Wołomina, zwolniony z więzienia za kaucją. Aresztowanych towarzyszy trzymano w miejscowym areszcie. Zwolnieni oni zostali na 15 minut przed końcem wyborów.Czytaj dalej

Dzięki usilnej pracy obywatela ziemskiego i działacza społecznego p. St. Nasfetera, w dniu 29 listopada został otwarty w Wołominie, naprzeciw dworca, kino teatr „Oaza”. Gmach może pomieścić 500 osób i wybudowany został według wymagań ostatniej techniki. Szczegółowy opis tej placówki kulturalno rozrywkowej podamy w następnym numerze.

Głos Radzymina, Mińska Mazow. i Powiatu Warszawskiego
R. 1, nr 9 (listopad 1930)

 

Sprawa tow. Adama Obarskiego i Piątkowskiego

Wczoraj przed sądem powiatowym w Wołominie odbyła się rozprawa przeciwko tow. tow. ^Adamowi Obarskiemu, członkowi Redakcji “Robotnika” i tow. Antoniemu Piątkowskiemu przewodn. miejsc. Komitetu P.P.S. oskarżonym z 134 cz. II i 263 cz. I K. K., za przemówienia wygłoszone na wiecu przedwyborczym w Wołominie, w dn. 28 września roku bież. Rozprawa wyznaczona była na piątek 7 b.m. Zawiadomienia o rozprawie doręczone zostały oskarżonym na 24 godziny przed jej terminem.Czytaj dalej

Rząd świeczek wkopanych w piasek,
a na brzozowym krzyżyku
wianek nieśmiertelników.
Wiatr po drzewach zaszumi czasem
jakąś melodię zawiłą,
a pod nogami zwiędłe liście
złote, rude, sczerniałe,
szeleszczą wciąż jeden przyśpiew.
Że tu już się wszystko prześniło,
już wszystko przebolało.

Drukowane w tygodniku “Iskry”
rok 1930

Biuro budowy pomnika
i schroniska dla dzieci sierot w Ossowie
imienia Księdza Ignacego Skorupki

Warszawa, ul. Zamoyskiego N.45 m.30

Zwracamy się po raz ostatni, prosząc o udzielenia nam życzliwej odpowiedzi,
od której zależne będzie ostateczne wykonanie planów.

“Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie, kołacecie, a będzie wam otworzone”.
“Mędrcem jest zaprawdę ten, kto umie czynić dobrze”.Czytaj dalej

Gminny komitet obchodu dziesięciolecia zwycięskiego odparcia najazdu Rosji sowieckiej w Strachówce pow radzymińskiego, na publicznem zebraniu wystąpił z projektem wybudowania w Strachówce pow. radzymińskiego kaplicy — pomnika pod wezwaniem Wniebowzięcia N. M. P. z wmurowaniem odpowiedniej tablicy pamiątkowej. Projekt powyższy został entuzjastycznie przyjęty przez miejscową ludność, przyczem mieszkaniec wsi Strachówka, Adam Powierza, ofiarował i oddał do dyspozycji komitetu plac pod budowę kaplicy, a mieszkaniec tejże wsi Jakubowski Jan ofiarował na rzecz kaplicy mórg ziemi. Ofiarowany przez A. Powierza plac, ludność miejscowa samorzutnie ogrodziła i zwiozła znaczną ilość ofiarowanego na cel budowy kaplicy materjału budowlanego. Radzymiński powiatowy komitet obchodu dziesięciolecia zwycięstwa nad bolszewikami przyłączył się do inicjatywy i starań gminnego komitetu w Strachówce i w tym celu zwrócił się do kardynała Kakowskiego o zezwolenie w dniu 19 bm. na odprawienie mszy św. i poświęcenia fundamentów.

Gazeta Polska – pismo codzienne
R.2, nr 288, 19 października 1930

Wczoraj na moście kolejowym przy Cytadeli pełniący tam służbę posterunkowy komisarjatu rzecznego znalazł starą zniszczoną czarną marynarkę, leżącą na jednej z żelaznych barjer mostu. W marynarce tej znaleziono pięć zapieczętowanych listów, adresowanych do: 1) władz policyjnych, 2) żandarmerji, 3) składu Brandera (Bagno 6), 4) firmy Kejlin (Elektoralna 34), oraz do 5) jubilera B. Gutgolda (Krucza 32). Poza listami — w marynarce znajdowało się kilka gazet, oraz monogram srebrny z literami „B. C.” Jak wskazywał adres, umieszczony na odwrotnej stronie kopert, nadawcą listów był Konstanty Dyskut, zamieszkały w Kobyłce.Czytaj dalej

Sąd okręgowy w Białej Podlaskiej rozpatrywał sprawę trzech komunistów Abrama Kagana, Symchy Sosnowca i Abrama Niebieskiego, oskarżonych o zamordowanie Dawida Siodlarza, który należąc ongiś do partji komunistycznej wydał później jej członków w ręce policji. Siodlarz był kilkakrotnie przedmiotem zamachów rewolwerowych, zawsze jednak udało mu się uniknąć śmierci.Czytaj dalej

W schludnym jednopiętrowym dworku mieści się komenda i posterunek miejski policji państw. w Radzyminie. Wewnątrz zaś, to już niezwykła schludność, a elegancja schludności: nie dostrzeżesz pyłka kurzu w sieni, na schodach, w przejściach: pomimo tak licznych interesantów, odwiedzających biuro, panuje tu iście pedantyczny porządek! Na piętrze — komenda, gdzie rezyduje jej komendant, komisarz p. St. Duchiński, parter zajmuje posterunek i tu znajduje się Bibljoteka, o której mowa.Czytaj dalej