Od dawna pierwsza gwiazdka zaczyna z nami świętowanie, czas wigilijnego czuwania, przełamywania się opłatkiem i składania życzeń.

Któż z nas nie pamięta chwili… zajmowania miejsc przy wigilijnym stole, śpiewania kolęd, a może tylko słuchania ciszy i otarcie łzy, tej perły radosnych i smutnych oczu.

W tym świątecznym czasie – niebo się raduje i cieszy się ziemia, a wszyscy wszystkim ślą życzenia – śpiewamy spoglądając na pachnące, przystrojone drzewko. Wypatrujemy pod nim prezentów zostawionych przez Świętego Mikołaja. Często dość skromnych prezentów, bo lata przecież bywały ubogie, ale jednak prezentów… To zapamiętane, dziecięce uczucie oczekiwania wzbudza w każdym wspomnienie: zapachu kapusty z grzybami, ciepła, radości, miłości domu rodzinnego i dzięki niemu trwa w nas piękno Świąt Bożego Narodzenia.Czytaj dalej

na wigilijnym stole samotne nakrycie
ani kogo przytulić, ani szeptać życzeń
uśmiechy dawno ścichłe, błyski zgasłych oczu
skrzą się w brylantach szyby, snują w ciszy nocy

trochę smutnych pamiątek, co wszystko przetrwały
… jeśli choć jedno serce na świecie zostało,
które za nami tęskni i pragnie być z nami,
jeśli choć jedno serce… nie jesteście sami.

24.XII.1946