Baza materialna i miejsca kultu

Aspekt ekonomiczno-finansowy funkcjonowania parafii

W okresie sprawowania probostwa przez ks. T. Jesionowskiego (1931- 1947) dokonano w zagadnieniu finansów kościelnych wielu reform. Do jednej z nich należy zaliczyć reformę w uposażeniu służby kościelnej. Do tej pory bowiem organista i kościelny wynagrodzenie dla siebie pobierali od interesantów; z dniem 1 grudnia 1931 r. Pensje miesięczne pobierali już bezpośrednio z kasy parafialnej. Wysokość wynagrodzenia została ustalona przez ks. proboszcza w porozumieniu z Radą Parafialną.Czytaj dalej

Tło historyczne erekcji parafii

Budowa świątyni w Markach

Wybór miejsca

Jako miejsce budowy kościoła obrano najpierw lekkie wzniesienie usytuowane po lewej stronie drogi do Radzymina, tuż przed samą osadą. W tym miejscu ustawiono żelazny krzyż, który znajduje się tam do dnia dzisiejszego. Na krzyżu widnieje napis: “któryś za nas cierpiał rany – 1894”. Fundatorzy (tj. właściciele fabryki przędzalniczej pp. J. Briggs i Posselt) dają na to odpowiedni plac przed Markami (tam gdzie znajduje się żelazny krzyż). Tak pisała o tym wydarzeniu ówczesna prasa katolicka33. Dlaczego zatem wybrano inne miejsce pod budowę?Czytaj dalej

Nadanie imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego wołomińskiej szkole bierze swój początek w drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku. Miała być z kolei piątą szkołą powszechną. Powstał piękny „Projekt 7-mio klasowej Publicznej Szkoły Powszechnej im. Józefa Piłsudskiego w Wołominie”. Wówczas w murach rozpoczętej budowy pozostawiono Akt Erekcyjny następującej treści:Czytaj dalej

Wielka misja księdza Koskowskiego

W roku 1907 proboszczem parafii został ksiądz Wacław Koskowski. Ten młody, trzydziestopięcioletni warszawski kapłan, prefekt szkół i wikariusz kościoła św. Floriana na Pradze na własną prośbę został przeniesiony do Postolisk. Tu znalazł swoje życiowe powołanie – budowę nowej świątyni.Czytaj dalej

W miarę upływu czasu pogłębiały się dysproporcje pomiędzy zapotrzebowaniem społeczno-gospodarczym na kształcenie a możliwościami natury materialnej szkoły. Z roku na rok zwiększała się liczba uczniów i personelu, a nie nadążały za tym warunki. Murowany, stary budynek czynszowy – mieszkalny, adaptowany na szkołę miał 7 izb lekcyjnych i trzeba było w nim zmieścić 17-19 oddziałów: 600-700 uczniów. W tej sytuacji radzono doraźnie przybudowując i adaptując do nauczania pomieszczenia gospodarcze – komórki. Jedynym właściwym rozwiązaniem tego problemu było podjęcie starań, za wszelką cenę, na rzecz budowy nowej szkoły. Toteż z tą myślą, w ramach Zasadniczej Szkoły Zawodowej, już w 1973/74 r. zorganizowano jeden oddział o kierunku budowlanym. W następnych latach liczba oddziałów powiększała się do 2 i 3 oddziałów. Przyjmowano chłopców na kierunki: murarz, tynkarz, instalator instalacji budowlanych a dziewczęta – malarz budowlany. Praktyczną naukę organizowała szkoła w przedsiębiorstwach budowlanych mających siedziby w Radzyminie, Tłuszczu i Mińsku Mazowieckim. Program określał 2 lata nauki.Czytaj dalej

Nie mamy szczęścia do budownictwa sportowego. Całymi latami budowano stadion Skry przy ul. Wawelskiej, wiele lat pochłonęła budowa Torwaru. Dziś chcielibyśmy powiedzieć parę słów o Ośrodku Sportowym w Wołominie.Czytaj dalej

JEm. Ks. Kardynał Kakowski w towarzystwie JE. Ks. Arcybiskupa Galla dnia 9 bm. zwiedził budujący się nowy kościół w Ząbkach. Po obejrzeniu daleko posuniętych robót Jego Eminencja wyraził uznanie i wdzięczność miejscowemu ks. proboszczowi J. Sitkowskiemu za wykonane prace. Po przemówieniu do zebranych parafian i udzieleniu błogosławieństwa pasterskiego JEm. Ks. Kardynał złożył znaczną ofiarę na dalszą budowę świątyni. Tegoż dnia JEm. Ks. Kardynał Kakowski i JE. Ks. Arcybiskup Gall zwiedził również nowobudującą się świątynię w Zielonce, w parafii Kobyłka, serdecznie przyjmowani przez duchowieństwo i ludność. Jego Eminencja podziękował za dokonane roboty i ofiarną pracę ks. pref. Jagiełłowiczowi, tudzież Komitetowi Budowy a szczególnie p. dyrektorowi Kulczyckiemu za oddanie gruntu pod budowę kościoła. Wobec budowy nowych kościołów w Ząbkach i Zielonce — należy zaznaczyć iż ilość świątyń wzniesionych na terenie archidiecezji warszawskiej w okresie przeszło ćwierćwiekowych rządów Księdza Kardynała Kakowskiego przekracza już liczbę 70.

Przegląd Katolicki
tygodnik poświęcony sprawom religijnym, społecznym i kulturalnym
R.75, nr 32 (22 sierpnia 1937)

 

Miasto Wołomin, niedawno jeszcze puste piaski, rozwija się bardzo żywo i rozciąga wzdłuż plantu kolei petersburskiej. Ma ono wraz z okolicami dużą przyszłość przed sobą. Sadowić się tam zaczynają niewielkie fabryki. Od Wołomina już trzy linje tramwajowe prowadzą do całego szeregu letnisk w różnych kierunkach. W odległości wiorsty od stacji kolejowej na prawo w bok, piasczysta droga przez zwykły lasek wiedzie do wsi Lipiny. W kącie rozwartym, utworzonym przez tę drogę, w bardzo pięknem położeniu, duża budowla świeci czerwonemi cegłami. Zbliżamy się z ciekawością, pytając coby to być mogło? Nowa fabryka, śpichrz wielki, czy coś innego. Otóż nie! Są to mury zamierzonego kościoła!Czytaj dalej

Poświęcenie kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła w Wołominie (pod Warszawą) odbyło się wczoraj niezwykle uroczyście w obecności tłumów kilkutysięcznych. Wszystkie do my przy ulicy prowadzącej do miejsca uroczystości przybrano kwiatami i zielenią, na drodze ustawiono pięć bram z napisami religijnemi, a przy krzyżu, w pobliżu przyszłego kościoła, urządzono piękny ołtarz polowy. Zainteresowanie tym aktem było tem większe, że sprawa budowy nowego kościoła połączona była dotychczas z pewnemi trudnościami. Czytaj dalej

W Zenonowie, pod Wołominem, w pobliżu Warszawy, stanie w najbliższej przyszłości kościółek z pomieszczeniem na trzysta osób. Pozwolenie na budowę otrzymał już właściciel Zenonowa, p. Zieliński, który, prócz gruntu pod kościół, ofiarował jeszcze sto tysięcy sztuk cegły. Kościół, w stylu wiślano-baltyckim, stanie na wzgórzu, pod lasem, i będzie stanowił filię parafii Kobyłka.

Kronika Rodzinna
pismo dwutygodniowe
R.36, nr 46 (12 listopada 1903)

Właściciel Zenonowa, p. Zenon Zieliński otrzymał pozwolenie ministerjum spraw wewnętrznych na budowę kościoła z pomieszczeniem dla 300 osób, na wzgórzu pod lasem zenonowskim. Z kościołka tego będą korzystali mieszkańcy: Czarnej, Annopola, Nowej Wsi, Helenowa, Rżyska i Zagościńca. Dotąd najbliższe świątynie od wymienionych miejscowości istnieją w Kobyłce i Radzyminie t. j. w oddaleniu od 6—8 wiorst.Czytaj dalej

Zgodnie z zapowiedzią, w niedzielę, o godz. 3-ej po południu, w willi pana Grabowskiego odbyło się posiedzenie właścicieli willi i działek oraz okolicznych włościan, w celu wyboru komitetu, który ma się zająć budową kaplicy w stylu gotyckim pod wezwaniem Piotra i Pawła w Zenonowie. Jednogłośnie wybrani zostali: na prezesa p. Julian Słowikowski, na członków komitetu pp. Leon Bogdanowicz, Maksymilian Grabowski, Andrzej Łaszcz, Józef Augustynowicz, Zenon Zieliński, Aleksander Zakrzewski, i na zastępcę p. Franciszek Kobyliński.Czytaj dalej

Wczoraj odbyło się poświęcenie nowego kościoła w Markach, budowanego staraniem miejscowego proboszcza ks. Jakóba Dąbrowskiego ze składek parafian i dobrowolnych ofiar właścicieli fabryk markowskich p. t. „Briggs i Posselt”. Niezupełnie jeszcze wykończona świątynia wzniesioną jest podług planów budowniczego p. Hinza. Długość kościoła wynosi 45 metrów, szerokość 33 m„ co pozwala pomieścić około 3000 osób. Przed ceremonią poświęcenia pod wielkim ołtarzem wmurowano puszkę blaszaną, w której złożono spisany na pergaminie akt, monety będące obecnie w obiegu, oraz numery kilku pism warszawskich. Poświęcił nowy kościół ks. kanonik Mioduszewski, proboszcz z Wieliszewa, w otoczeniu innych przybyłych na tę uroczystość kapłanów. W czasie tej ceremonii śpiewał chór artystów opery warszawskiej. Po procesyi, która towarzyszyła ceremonii poświęcenia, wygłosił piękne kazanie profesor seminaryum warszawskiego ks. Szlagowski. Pierwszą sumę w nowym kościele celebrował ks. Ślepowroński, proboszcz z Nieporęta. Nie potrzebujemy dodawać, że pomimo silnego zimna, na uroczystość przybyły tłumy pobożnych, zarówno z pośród parafian miejscowych, jak też z Warszawy.

Kurjer Codzienny
R.35, nr 342, 11 grudnia 1899

Sprawa budowy kościoła w Markach została ostatecznie rozstrzygnięta w ten sposób, że plan budowy świątyni z cegły nie uzyskał zatwierdzenia władzy. Pozwolono natomiast na wzniesienie kościoła z drzewa z małą wieżyczką. Budowa podjęta będzie na wiosnę r. p.

Kurjer Warszawski
R.76, nr 359 (29 grudnia 1896)