W latach 60 lub 70 XVIII w. przybył do Polski S. Filsjean pochodzący prawdopodobnie z Lyonu, czołowego wówczas i dzisiaj ośrodka przemysłu włókienniczego we Francji. Z miasta tego wyniósł znajomość techniki tkackiej, a także umiejętności menadżerskie. Był w jednej osobie tkaczem, handlowcem i przedsiębiorcą. W 1781 r. wydzierżawił w Kobyłce manufakturę pasów polskich, wzorowanych na znanych w całej Polsce pasach słuckich. Fabryka ta, zwana wówczas pensjarnią, istniała już od trzech lat, nie przynosiła jednak zapewne odpowiednich zysków jej właścicielowi i założycielowi, staroście hamersztyńskiemu (dziś Czarne na Pomorzu), Aleksandrowi Unrugowi, właścicielowi Kobyłki. Czytaj dalej

Dokoła stolicy grupowały się znane nam persjarnie w Kobyłce i w Lipkowie. Do nich dorzucić należy prawie że nie wzmiankowaną dotąd przez historyków polskiego przemysłu artystycznego fabrykę pasów w samej Warszawie. Persjarnie te łączy ze sobą nie tylko położenie geograficzne, lecz także niektóre wspólne cechy produkcji oraz fakt, że w Kobyłce zarówno jak i w Warszawie kierownikiem produkcji była ta sama osoba, odgrywająca w dziejach polskich persjarni znaczną rolę. Mam na myśli Franciszka Selimanda. W dziejach persjarni polskich jest on ważną postacią; należy go postawić obok Jana Madżarskiego. Ormianin i Francuz dzielą zasługi dla polskiej sztuki zdobniczej w tym zakresie, a elementy twórczości, które obaj do niego wnieśli, miały utrzymać tę linię rozwoju, jaką produkcji pasów nadały pierwsze persjarnie na kresach południowo-wschodnich. Obaj mieli utrwalić charakter stylowy i zdobnicze walory polskich pasów, podnosząc jeszcze ich poziom artystyczny. Wschód i Zachód, Persja i Francja miały sobie podać ręce w wydoskonaleniu typu pasa, który mimo tych wpływów w istocie swej pozostał polskim.Czytaj dalej

Podczas Insurekcji Kościuszkowskiej 1794 r. Kobyłka stała się dość znana w Polsce. Tajne sprzysiężenie spiskowe w Warszawie musiało mieć swe odgałęzienie w Kobyłce, bowiem równocześnie z powstaniem w stolicy 17-18 kwietnia i tutaj doszło do wybuchu walki przeciw zaborcy rosyjskiemu. Do spisku warszawskiego należał zapewne Filsjean, szczery patriota polski, chociaż Francuz z pochodzenia. On to poprowadził do walki robotników swej manufaktury pasów przeciw oddziałowi kozaków stacjonującemu w Kobyłce. Zaskoczeni masowym wystąpieniem mieszkańców osady kozacy wycofali się do pobliskiej wsi Czarna. Czytaj dalej

Za dwa lata Kobyłka będzie obchodzić 40 rocznicę uzyskania praw miejskich. Jej historia jest jednak o setki lat starsza. Po raz pierwszy wzmiankowana jest w źródłach historycznych w 1415 r. jako wieś rycerska Wola lub też Kobełka. Nazwy te wskazują, że od dawna była osadą targową i że handlowano tu końmi. Plebanem był tu wówczas niejaki Piotr. Prawdopodobnie dzieje Kobyłki sięgają jeszcze XIV wieku, a więc czasów Kazimierza Wielkiego lub Ludwika Węgierskiego, gdy w całej Polsce rozwinął się niebywale ruch kolonizacyjny i powstało szereg nowych miejscowości, w tym i na prawobrzeżnym Mazowszu.Czytaj dalej