Uczniowie z dyrektorem Władysławem Jezierskim w czasie okupacji niemieckiej

Rozwój szkolnictwa do 1945 roku

Trudno jest ustalić początki szkolnictwa na terenie dzisiejszej gminy Dąbrówka. Pierwsze informacje o funkcjonowaniu szkół pochodzą z początków XX wieku i nawiązują do danych z wieku XIX. Należy jednak przypuszczać, że szkolnictwo rozwijało się tu znacznie wcześniej.

W 1442 r. w Dąbrówce powstaje parafia i choć żadne dokumenty związane z jej funkcjonowaniem nie podają informacji o działalności jakiejkolwiek szkoły, to najprawdopodobniej miejscowi księża prowadzili podstawową edukację, która wiązała się chociażby z uczestnictwem w nabożeństwach.

W protokole wizytacyjnym parafii Dąbrówka z 1775 r. pojawia się informacja następującej treści: „żadnej przy kościele nie masz szkoły ani fundacji na bakałarza, który by uczył dzieci, a do tego, że parafia nie szlachecka tylko wcale chłopska, a panowie też swoich poddanych nie chcą mieć mądremi i uczonemi.”1Czytaj dalej

Średniowiecze

Początki poszczególnych miejscowości na terenie naszej „małej Ojczyzny” są  mało znane i trudne do ustalenia. Należy jednak przypuszczać, że osadnictwo (poza tym związanym z istnieniem kultur archeologicznych) sięga przełomu XIII i XIV wieku. Z pewnością dość duża liczba osad  pojawiła się  pod koniec XIV i na początku XV wieku, co jest związane z  ówczesnym rozwojem osadnictwa w tej części Mazowsza. Ludność zamieszkująca opisywany obszar to drobna szlachta oraz chłopi – zarówno wolni jak i kmiecie1.

Pierwsze wzmianki o miejscowościach  z terenu dzisiejszej gminy Dąbrówka pochodzą  z połowy XIII wieku i dotyczą Dręszewa, który został nadany templariuszom2.Czytaj dalej

O szkodach zrządzonych przez wicher w dniu 4-ym lipca otrzymujemy wciąż jeszcze od czytelników szczegółowe sprawozdania. Przytaczamy tylko z niektórych następujące krótkie wyjątki: We wsi Guzowatce, gminie Małopolu w powiecie radzymińskim burza zaskoczyła niemal wszystkich mieszkańców przy grabieniu siana i koniczyny. Po chwili z ułożonych kop nie pozostało ani śladu; wicher zabrał siano i koniczynę, a nim ludzie dobiegli do wsi, w niektórych zagrodach był straszny obraz spustoszenia: kupy zwalisk i połamane drzewa.Czytaj dalej

Cicha, położona Pa uboczu wioska Dąbrówki w ziemi radzymjńskiej, w gminie Małopole, była niedawno widownią niezwykłej uroczystości: oto dokonano tam odsłonienia i poświęcenia pomnika wzniesionego przez włościan miejscowych Tadeuszowi Kościuszce. lnicjatywa wyszła od znanego działacza miejscowego, właściciela folwarku Laskowo-Głuchy, p. Bolesława Jeziorańskiego, utalentowanego artysty rzeźbiarza, którego dziełem ofiarowanem przezeń Dąbrówce jest właśnie piękny pomnik Kościuszki.Czytaj dalej

Otrzymaliśmy następującą, wielce i znamienną uchwałę gminną:

„My, obywatele gminy Małopole powiatu radzymińskiego, gubernji warszawskiej, zebrani w liczbie 446 osób na prawomocnym zebraniu gminnem, odbytem 18 grudnia 1905 roku, w lokalu zarządu gminnego małopolskiego w Dąbrówce, jednogłośnie na zasadzie Ukazu 1864 roku i Manifestu z d. 30 października r. b. postanawiamy i uchwalamy:

Prowadzenie wszelkiej biurowości i korespondencji w urzędowaniu gminnem wyłącznie w języku polskim. Sądy powinny sądzić po polsku, jak również ich biurowość powinna być prowadzona wyłącznie po polsku. W szkołach gminnych nauka powinna być prowadzona jedynie po polsku. Gdyby zaś nauczyciele nie chcieli się zastosować do tego, postanawiamy odmówić im wypłaty pensji i usunąć a zajmowanego mieszkania. Czytaj dalej

W dniu 24 października r. b. w wydziale I Sądu okręgowego warszawskiego na ławie oskarżonych zasiadł Chrystyan Marquardt, obwiniony o to, iż nazywając się rzeczywiście Janem Onyszko, skorzystał z cudzego paszportu, na imię Chrystyana Marquardt wydanego, i udając siebie za bezżennego, ożenił się przy życiu żony swojej Agnieszki Onyszko z Ludwiką Niedzielską, wdową. Marquardt jest wzrostu średniego, dobrze zbudowany, o ciemnych włosach i wydatnych wargach, mówi prędko i urywając. Tłómaczy się śmiało i głośno; nad odpowiedzią się namyśla, na pytania
jednak nie zawsze wprost odpowiada, przytaczając często wypadki zupełnie dla sprawy obojętne.Czytaj dalej