Zarys dziejów społeczności żydowskiej w Radzyminie (III)

Radzymińskie getto, rok 1940
Radzymińskie getto, rok 1940

W okresie międzywojennym Żydzi posiadali sporo sklepów, hurtowni i warsztatów rzemieślniczych. Najbogatszym z nich był Zelman Radzymiński – właściciel browaru, tartaku i młyna. Z innych można wymienić: Wagmana – skład materiałów budowlanych oraz sklep spożywczo-kolonialny, Zylbersztajn – skład drewna, Oppenheim – sklep spożywczy, Elman – właściciel restauracji i Godełber, do którego należała piekarnia.

Zarys dziejów społeczności żydowskiej w Radzyminie (II)

W dwudziestoleciu międzywojennym większość Żydów mieszkała w centrum miasta – przy Starym Rynku oraz w tzw. “okrąglaku”, czyli w skupisku domów i sklepów między ulicami: Warszawską, Konstytucji 3 Maja oraz Placem Tadeusza Kościuszki. W Radzyminie były wówczas trzy bóżnice – przy ulicach Warszawskiej i Zduńskiej. Istniały także szkoły religijne: cheder – elementarna szkoła żydowska, jesziwa – odpowiednik świeckiej szkoły średniej oraz utworzona w 1922 r. przez Agudas Izrael szkoła dla dziewcząt pod nazwą Bejt Jakow. Wymienione szkoły miały wyłącznie prywatny charakter. Ponadto część dzieci uczęszczała do państwowych szkół powszechnych, np. od 1934 r. dzieci żydowskie uczyły się w budynku obecnej Szkoły Podstawowej nr 1.

O moim pryncypale

Gospodarny Wołomin – wspomnienia i teraźniejszość
Gospodarny Wołomin – wspomnienia i teraźniejszość

Dawno, dawno temu, bo jeszcze przed pierwszą wojną światową, w Wołominie, w restauracji zwanej “Pod Strzechą”, odbywał się bankiet, fundowany przez właściciela garbarni – pana Bajera. […]

Szkice o starym rynku w Wołominie

new
new

W roku 1908, z inicjatywy Henryka Wojciechowskiego powstaje w Wołominie Ochotnicza Straż Ogniowa (późniejsza nazwa Ochotnicza Straż Pożarna — OSP). Pierwszym prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej został Henryk Wojciechowski i jako właściciel, z Rynku wydzielił plac o powierzchni ok. 6000 m kwadratowych, podarował go Straży aktem notarialnym, w celu utworzenia targowiska, z którego dochody miały być podstawą utrzymania OSP. Strażacy wybudowali na tym placu niewielką drewnianą remizę i zorganizowali targowisko. Początkowo plac został ogrodzony drewnianymi barierkami a następnie po zlikwidowaniu cegielni H. Wojciechowskiego, barierkami z szyn kolejki transportującej glinę i cegły.

Mieszkańcy Zielonki bez bazaru

Od naszych czytelników, mieszkań­ców Zielonki, otrzymaliśmy następują­cy list: “Podwarszawskie osiedle Zielonka, liczące około 6.000 mieszkańców do­tychczas nie posiada bazaru. Rada gromadzka, nie mając fundu­szów na […]

Warunki dosyć korzystne

MDS
MDS

W poprzednim swoim artykule wskazywałem na szereg ujemnych warunków letniskowych na linji kolejowej i kolejkowej Warszawa — Otwock, Obecnie pragnę skreślić kilka uwag odnośnie letniska […]