Na przekorne Elektrownie,
Co nas dręczą niewymownie.

Jak warszawiaków tysiące
Mieszkam pod miastem (w Zielonce)
Gdzie też dość często mam styczność
Ze światłem — (elektryczność)
Które, niech piorun je trzaśnie!
Wielokroć przez wieczór gaśnie,
Mimo nowiutkich przewodów,
Poprostu tak… bez powodu
I zawsze (człek wściec się może)
Zgoła w niewłaściwej porze: Czytaj dalej

Tragedja kolejowo-pasażerska, ukazująca się codziennie w tegorocznym sezonie letnim na przystanku kolei petersburskiej w Tłuszczu.

OSOBY:

  • Pan Hoerschelman, prezes teatrów warszawskich.
  • Pan Kasperowicz, dygnitarz kolejowy.
  • Ciotki, babki, protegowani powyższych osób, nieszczęśliwi pasażerowie, letnicy z Tłuszcza i z okolic.Czytaj dalej