Kozacy w Radzyminie

Radzymin 1915

W piątek rano przybyło do Radzymina kilkuset kozaków. Wojsko maszerowało bezustannie przez miasto, cofając się pośpiesznie. W nocy wyszła policja ze swym naczelnikiem, spaliwszy młyn pod miastem i zburzywszy wewnętrznie urządzenie browaru. W mieście pozostali tylko kozacy. W sobotę „zarekwirowali” oni prawie wszystko ze sklepów żydowskich, wtargnęli także do prywatnych mieszkań żydowskich i wynosili stamtąd, co mogli.