Od kilku lat zamieszkiwał w Wołominie, pod Warszawą (marsz. Piłsudskiego 22) z żoną i 3-ma córkami, b. profesor uniwersytetu dr Edmund Erdman, lat 59, z powodu niedomagania na zdrowiu pozostający na emeryturze. Wczoraj prof. Erdman pozostawiony był samotnie w domu. Gdy rodzina powróciła do domu znalazła prof. E. wiszącego na sznurze już nieżywego. Przyczyną tragicznego kroku był silny rozstrój nerwowy. Czytaj dalej

Coraz szerzej rozchodzi się wieść o wielkiej wagi odkryciu naukowem w zakresie fizyko-chemji, dokonanem przez dr. Alicję Dorabialską, której praca złożona Akademji umiejętności, rozpatrywana była w marcu na posiedzeniu wydziału matematyczno-przyrodniczego. Sprawa dotyczy badan, prowadzonych przez polską uczoną od szeregu lat, w zakresie energetyki pierwiastków chemicznych.Czytaj dalej

Miasto Wołomin, niedawno jeszcze puste piaski, rozwija się bardzo żywo i rozciąga wzdłuż plantu kolei petersburskiej. Ma ono wraz z okolicami dużą przyszłość przed sobą. Sadowić się tam zaczynają niewielkie fabryki. Od Wołomina już trzy linje tramwajowe prowadzą do całego szeregu letnisk w różnych kierunkach. W odległości wiorsty od stacji kolejowej na prawo w bok, piasczysta droga przez zwykły lasek wiedzie do wsi Lipiny. W kącie rozwartym, utworzonym przez tę drogę, w bardzo pięknem położeniu, duża budowla świeci czerwonemi cegłami. Zbliżamy się z ciekawością, pytając coby to być mogło? Nowa fabryka, śpichrz wielki, czy coś innego. Otóż nie! Są to mury zamierzonego kościoła!Czytaj dalej