historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

Generał Mieczysław Trojanowski przyjmuje defiladę - Ossów, 4 czerwca 1939
dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń Ossów wycinki wydarzenia

Siedmiokroć odpieraliśmy hordy bolszewickie

U wrót cmentarzyska poległych żołnierzy, w dniu 14 sierpnia 1920 r. stanął, przystrojony zieloną jedliną ołtarz polowy. Olbrzymie pole zapełniło się szczelnie kilkotysięcznym tłumem ludzi, przybyłych ze stolicy i z sąsiednich wiosek. Na błoniu przed cmentarzem ustawiły się w czworoboku oddziały wojska: pułk Legii Akademickiej, batalion strzelców oraz dywizjon artylerii z Rembertowa. Lewą stronę tego potężnego czworoboku zamykały delegacje młodzieży męskiej i żeńskiej oraz szeregu organizacyj, przybyłych w godzinach rannych specjalnymi pociągami ze stolicy. Obok stanęły licznie reprezentowane organizacje i stowarzyszenia miejscowego społeczeństwa. Wzdłuż bramy cmentarnej kraśniały sztandary związków kombatanckich. Przed ołtarzem zajęli miejsca przedstawiciele wojskowości z dowódcą o.k. gen. Trojanowskim oraz gen. Bończą-Uzdowsklm, przedstawiciele władz cywilnych z wicewojewodą warszawskim Myślińskim oraz starostą Strusińskim na czele.

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń Ossów rolnictwo wycinki wydarzenia

W wiankach muszą być wszystkie płody ziemi…

Ossów w tym roku, choć nie ma tu partii, święcił wianki u siebie, bo z okazji 18-lecia bitwy na polach ossowskich, przyjechał ksiądz, by na cmentarzyku poległych odprawić uroczystą mszę św. Zjechało się z różnych stron ludzi co nie miara — kompania wojska z Rembertowa, Straż Obywatelska z Warszawy i gości najróżniejszych bez liku. Dziewczęta miały się do togo wdzięczyć, więc jedna chciała być piękniejsza od drugiej. Do twarzy było im z wiankami. Młodzież i starsi zaczęli gromadzić się na cmentarzu. Za ogrodzeniem zakwitło jak w ogródku, zaroiło się i zabarwiło. Chłopi pozdejmowali granatowe maciejówki — porozpinali na piersiach koszule — bo gorącz był straszny.

dwudziestolecie międzywojenne Kobyłka kronika wydarzeń Ossów Turów Wołomin wycinki wydarzenia

Trąba powietrzna pod Warszawą

O rozmiarach klęski, wyrządzonej przez trąbę powietrzną w ubiegły wtorek (21 b. m.) na terenie powiatu radzymińskiego, nadchodzą dopiero teraz od poszkodowanych mieszkańców pełne grozy wieści. Podobnego kataklizmu nie przypominają sobie tam najstarsi ludzie. Zjawisko było tem dziwniejsze, że szło wąskim bardzo pasem przez wsie Turów, Ossów, Nadarzyn, osiedle Stefanówkę, Grabicz, Sosnówkę i Wołomin. Tereny, należące do gminy Kobyłka, z południowej strony toru kolei wileńskiej ucierpiały znacznie, z przeciwnej, północnej strony szkody są stosunkowo niewielkie. Najwięcej ucierpiały cegielnie podwołomińskie, gdzie wichura zniszczyła część budynków.