Afera w Powszechnym Banku Związkowym
Jeden z defraudantów Feliks Tomaczak z Wołomina ma szwagra, Czesława Nadeja, również z Wołomina, pracującego w firmie przewozowo-ekspedycyjnej w charakterze inkasenta. Do niego to zwrócił się Tomczak o pożyczkę, aby mógł przypadającą na niego część zdefraudowanych pieniędzy w banku zwrócić. Nadej nie miał własnych pieniędzy. Wtedy Tomczak nakłonił go do pożyczenia sobie pieniędzy z firmy.